Rozmowy o pieniądzach bywają bardzo trudne…

Bardzo mi się podobała eksploatowana w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej, w czasie której słyszeliśmy znaną chyba każdemu rozmowę:
Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna młoda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:  Czytaj dalej

Cud mniemany, czyli jak „Polska w ruinie” niczym za dotknięciem różdżki Wielkiego Maga stała się stabilna i dobrze zarządzana

W krótkim czasie, bo na przestrzeni kilku miesięcy mieliśmy okazję poznać dwie diametralnie różne oceny sytuacji ekonomicznej Polski i to formułowane przez tę samą partię . Partia Prawo i Sprawiedliwość  atakująca poprzednią już koalicję rządzącą z ochotą  używała i forowała oceny wskazujące na totalny rozpad państwa i ruinę naszej gospodarki: Polska w Ruinie . Teraz,  już jako przewodnia siła została zmuszona do działania w obronie Polski i swojej pozycji jako partii  niepodzielnie sprawującej realną władzę  i dlatego dowodzi, że  Polska jest świetnie zarządzana, demokracja kwitnie, a siła naszej gospodarki i ekonomii jest na najwyższym z możliwych poziomie. Czytaj dalej

Średnia jest niedostępna dla średniego średniaka

ŚredniaJak żyjesz? – pytają nas spotkani przypadkiem znajomi. Cóż im odpowiedzieć? Nie będziemy przecież wchodzić w szczegóły, bo to ani miejsce, ani czas na takie wynurzenia. Mówimy więc coś w tym stylu:
– Ot, tak średnio, co się polepszy, to cię zaraz popieprzy.
Prawdę mówimy, bo nigdzie nie ma tak, że jest tylko dobrze, bo jak jest dobrze to niedobrze, musi być różnie. Mamy zatem w użyciu narzędzie pomiaru pod nazwą średniej. Ciocia Wiki nam podpowie, że średnią arytmetyczna  to iloraz sumy n liczb i n (gdzie n to liczba sumowanych liczb).

Objaśniając to uczniom w szkole posługiwałem się żartem mówiącym właśnie o średniej i o rzetelności statystyki. Przypomnę;
– Ja mam sto złotych, a ty nie masz nic – mówiłem do wybranego ucznia. Powiedz ile średnio przypada na każdego z nas?
– No to… średnio mamy po 50 złotych – odpowiadał.
– Tak jest, a skoro tak, to możesz i dać swoje 50 złotych?
Zwykle witano to salwą śmiechu, bo takich odniesień do średniej jest całkiem sporo.
Gdy przed kilkoma dniami zobaczyłem na Facebooku mema odnoszącego się do średniej … płacy tym razem, to przyszło mi na myśl, że autor ma chyba problemy ze zrozumieniem mechanizmu działania średniej skoro w usta modlącej się osoby i to w imieniu przeciętnego Polaka wkłada tę właśnie prośbę (zdjęcie). Co by się stało, gdyby została wysłuchana, bo pewne jest, że większość z nas marzy o takiej perspektywie ?Udostępniłem go u siebie z dopiskiem: Jeżeli zostanie wysłuchana, to ta średnia poszybuje wysoko, a wtedy treść modlitwy będzie nadal aktualna. Przystąpmy do apelu!!! Nie osiągnąłem wielkiego sukcesu, gdyż nadaremno czekałem na dyskusję.
Przeglądając w Google to, co w temacie naszych zarobków można znaleźć wynotowałem że:…10 procent pracujących Polaków zarabia nie więcej niż pensję minimalną. Jedynie 20 procent może pochwalić się zarobkami wyższymi niż 3550 złotych netto. Więcej niż 19 000 złotych co miesiąc wpływa na konta jedynie ok. 16 tysięcy ludzi w Polsce.
Wynagrodzenia Polaków zawsze wywołują dużo emocji. Przeciętne wynagrodzenie w listopadzie br. wyniosło 4004 zł brutto, czyli ok. 2800 zł netto. Niejeden Polak przeciera oczy ze zdumienia na te rewelacje, bo aż 2/3 obywateli zarabia mniej. http://www.bankier.pl/wiadomosc/4-5-Polakow-zarabia-mniej-niz-3549-zl-netto-7228674.html
W innym miejscu znalazłem równie ciekawy artykuł:
Ile naprawdę zarabiają Polacy :  TU
Przy okazji dodam jeszcze parę informacji w temacie:  Przeciętne wynagrodzenie – to średnia płaca (w danym kraju, sektorze gospodarki, przedsiębiorstwie). Przeciętne wynagrodzenie oblicza się, dzieląc wynagrodzenia naliczone za okres sprawozdawczy przez liczbę pracowników, z wyłączeniem osób przebywających na urlopie macierzyńskim. (Wiki)
  Jak oblicza się średnią krajową?  Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce obliczane przez GUS jest przybliżoną stawką zarabianą przez Polaków. Przy jej interpretacji trzeba jednak zdawać sobie sprawę z następujących rzeczy:

a) Średnia krajowa liczona jest tylko wśród firm zatrudniających więcej niż 9 osób
b) Dane dot. wynagrodzenia dotyczą ok. 40 % pracujących Polaków (pozostali pracują w firmach poniżej 9 osób)
c) Uśrednione zarobki Polaków są z reguły zawyżone za sprawą osób, które zarabiają najwięcej. Przykładowo 1 osoba zarabiająca 50 000 zł zawyża zarobki 50 innym, zarabiającym poniżej średniej krajowej.

   Dwie trzecie Polaków zarabia mniej niż średnią krajową. Dlatego tak ich rozsierdza mówienie o średniej pensji. Prawdziwą informację o rozkładzie płac daje nam dopiero mediana, ta wynosi 3291,6 zł.
W październiku średnia pensja wynosiła 4111 zł brutto… Read more: TU
W dyskusji nad tymi danymi ktoś napisał: mundurówka jak i cała budżetówka, nie jest liczona do średniej krajowej. Nie jest też niestety liczona cała masa ludzi pracujących w firmach i firemkach do 9 osób. Dlatego średnia to absolutna fikcja.
Modląc się też trzeba prosić o to, co możliwe do spełnienia, aby nie sprowadzić nieszczęścia na siebie jak i tych, w imieniu których wznosimy te modły.
Hiperinflacja to nieszczęście, zwłaszcza dla tych najniżej zarabiających. Już to przerabialiśmy, a skończyło się utratą wartości pieniądza i denominacją w skali 1: 10000 starych złotych.

Spokojnie, to tylko EKONOMIA…

W ostatnich dniach stycznia pisałem tu o naszym umiłowaniu do nauki, a zwłaszcza tej użytkowej, przydatnej każdemu na co dzień, czyli do ekonomii. Dałem temu tytuł: Wiedza ekonomiczna potrzebna jak chleb.https://tatulowe.wordpress.com/2015/01/31/wiedza-ekonomiczna-potrzebna-jak-chleb/ Kończyłem tamten tekst następującymi słowami: Czytaj dalej

Majowe Polaków rozmowy

Na stronie Onet.pl przeczytałem artykuł pochodzący z gazety niemieckiej o ciekawie brzmiącym tytule: Niemiecka prasa: od ludzkiej strony Polacy zapłacili bardzo wysoką cenę za nową wolność. LINK
Po przeczytaniu postanowiłem polecić ten materiał na swojej stronie Facebooka nadając mu swój komentarz : Mają rację, choć ktoś powie, że Niemcom nie wierzy… Czytaj dalej

Nie dajmy się podejść sprytnej reklamie… Nasze drogie panie

Od pewnego czasu, z częstotliwością kilku razy na dzień, w telewizji i to w dobrych porach oglądalności, prezentowana jest reklama pewnego banku. Usiłuje on oddziaływać na wyobraźnię pań, sugerując łatwy sposób uzyskania akceptacji partnera dla ich planów remontowych mieszkania.
Co to za pomysł?
Otóż wystarczy wpuścić psa do pokoju gdzie jest zamknięty kot, aby wywołać taką demolkę, której już tylko remont może zaradzić. Do tych pań, które nie mają psa, nie mają kota, albo ich zwierzątka zwyczajnie się kochają jest inna propozycja. Jaka? Czytaj dalej