Trwoga…

Wydarzenia ostatnich dni z najmocniejszym od niemal stu lat akcentem jakim był mord prezydenta Gdańska rozkołysały nastroje Polaków. Władza się nie poczuwa, opozycja też nie, ani prawica ani lewica, ani skrajne choć jeszcze marginalne siły przypisujące sobie monopol na wiedzę historyczną, na patriotyzm na posiadanie racji.
Czytając, słuchając i oglądając to, co nam pokazują przypomniałem sobie tekst napisany przed wyborami 2010, a więc ponad 8 lat temu.
Dzisiaj goi ponownie udostępniam aby zamyślić się nad przyczynami i pomyśleć o skutkach, które są wciąż przed nami

Tatulowe opowieści

   Jakoś tak bezpośrednio po napisaniu posta pt. Pióro(klawiatura)jak wiatraczek, w którym pozwoliłem sobie na własną ocenę sytuacji w Polsce wyrażoną m.in. takimi słowami : Podzielono nas (nawet nie zauważyliśmy kiedy) wg zasady: Powiedz mi jaką gazetę czytasz, a powiem ci kim jesteś. Powiedz mi jakiego radia słuchasz, a powiem ci kim jesteś. Powiedz mi jaki program telewizyjny oglądasz, a powiem ci kim jesteś. Oglądamy telewizję i słuchamy radia – i dobrze. Czytamy prasę, a to nawet bardzo dobrze. Tylko dlaczego pozwalamy zawładnąć naszą świadomością jakiejś jednej opcji, a nie wypracowujemy sobie własnego zdania po zapoznaniu się również z innymi punktami widzenia prezentowanymi przez inne opcje? Jedni – mianując siebie prawdziwymi patriotami oskarżają drugich o brak patriotyzmu i kupczenie Polską Racją Stanu. Oskarżani nie pozostając dłużnymi i rewanżują się czymś równie podłym. Wojenka przenosi się z mediów do naszych zakładów pracy, klubów czy rodzin wreszcie. Owocuje to agresją…

View original post 816 słów więcej

Reklamy

Praktyczne wnioski płynące ze znajomości chemii

Nie trzeba być znawcą chemii aby odróżnić mieszaniny od związków chemicznych.

Tatulowe opowieści

Minęło ponad 30 lat od czasu gdy uczyłem się chemii. Ciężko było. Pani krzyczała: ”Największy tuman potrafi napisać strukturalny wzór gliceryny” i takie tam jeszcze inne mobilizujące wtręty. Pani doktor, trzydziestoparoletnia rozwódka krzyczała do często do starszych od siebie – bo studiowałem w systemie stacjonarno –zaocznym. Pracując i mając rodzinę – a te okoliczności  nie wspomagały mnie w nauce choćby poprzez zaoferowanie wolnego czasu -miałem trudności z nadrobieniem podstaw, bez których nie było co marzyć o zaliczeniu. Mnie się udało.

View original post 419 słów więcej

Fe`erie

Świętokrzyskie, małopolskie i jeszcze parę innych województw rozpoczyna I turę ferii zimowych. Jakie one się okażą? Pełne przeżyć i wrażeń, czy nudnym spędzaniem czasu na fejsie, czy z kumplami ?na piwku

Tatulowe opowieści

Mam pytanie: – Czy ferie zimowe jakie u nas właśnie się rozpoczynają biorą swoją nazwę z francuskiego słowa użytego w tytule? Według Słownika wyrazów obcych oznacza ono ni mniej ni więcej, tylko – ”widowisko teatralne odznaczające się baśniowym nastrojem, fantastycznością dekoracji i kostiumów, efektami muzycznymi, świetlnymi itp. 

View original post 849 słów więcej

Mój pierwszy blogowy Jubileusz na WordPressie

28 grudnia 2017 r. zamieściłem w swoim blogu, już na WordPressie pierwszy tekst: TU LINK   Nadałem mu tytuł:  „Jak ja nie cierpię przeprowadzek „
Gdy pisałem tamten tekst, archiwum bloga było już przeniesione z Onetu , a wiec zaistniałem w nowym miejscu nie zupełnie jako ktoś nowy, ale ktoś taki, co już swój dorobek ma. Uczyłem się nowego miejsca, poznawałem możliwości, jakie mi tu zaoferowano i zaglądałem do nowego dla mnie urządzenia zwanego czytnikiem, aby poprzez niego zaglądać do innych Blogerów.
Gdy z końcem roku dokonywałem podsumowania swoich dokonań, to zastanawiałem się również nad działalnością blogową, bo moje doświadczenia wyniesione z Onet.blog.pl były diametralnie różne.

Sprawdzając dostępne statystyki za 2018 r. uzyskałem informację o tym, że:
– liczba wyświetleń poszczególnych tekstów wynosiła  –  16 591
– Liczba odwiedzających  wynosiła – 5441
– Liczba polubień dla czytanych tekstów – 522
– Liczba komentarzy  – 1658
– Wyświetlenia dokonane z Polski -13848
– Wyświetlenia dokonane z innych państw  – 2748, w tym z USA – 883, z  W.Brytanii – 802, z Niemiec – 418
Najczęściej zaglądano do Home page/Archives, bo 6194 razy, a następnym najczęściej odwiedzanym tekstem był „Pracuj, pracuj, a garb ci sam wyrośnie…” osiągający liczbę 189 wyświetleń… Ile wyświetleń pochodzi z wyszukiwarek? Tego nie wiem, bo korzystając z darmowej oferty nawet nie wiem, jakie możliwości tu jeszcze istnieją.
Niewiele więcej pokazał mi komputer, ale już z tego zestawienia widać, że byłem przyjęty z zaciekawieniem i obserwowany dość uważnie. Czy to przełoży się na wzrost zainteresowania w przyszłości, czy też nastąpi odwrót rozczarowanych, tego nie wiem, a chciałem o to właśnie zapytać bardziej doświadczonych Blogerów i czytelników korzystających już długo z usług WordPressa.
Wszystkim, którzy dopisali mój blog do listy swoich ulubionych, czy tylko obserwowanych blogów serdecznie dziękuję i zapraszam do dalszej przyjaznej i wzajemnie wzbogacającej nasze blogi współpracy.

Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku

Kto do kościoła chodzi sam sobie szkodzi?

Kolejne przypomnienie kolejnego tekstu poświęconego drażliwemu tematowi jakim jest opieka nad niedołężnymi rodzicami . W tym roku jeszcze głośniej podnoszono problem „odstawiania” do szpitali na czas świąt starych ludzi. Szpitale nie mogą odmówić, jako że ci staruszkowie mają zwykle po kilka chorób kwalifikujących się do hospitalizacji.
W ten sposób załatwia się problem potrzebnego odpoczynku dla dzieci i kwalifikowanej pomocy dla ich podopiecznych.
Jak to się ma do standardów ogólnoludzkich?

Tatulowe opowieści

okno życia.

Jeszcze pobrzmiewają w nas i obok nas tzw. Świąteczne klimaty.
Pomyślałem zatem, że wciąż jeszcze mamy dobry czas na poszerzenie tych klimatów o mało atrakcyjny, ale ważny wątek naszego życia, zwłaszcza rodzinnego. Warto go poszerzyć o problem miejsca naszych przodków przy świątecznym stole, w świątecznie przystrojonym mieszkaniu, pośród nas, ich ukochanych dzieci i wnuków.

View original post 514 słów więcej

A dyskoteka trwa…

Tak to kiedyś wyglądało…
Czy coś się zmieniło?
Ucywilizowało?

Tatulowe opowieści

  W jednej ze szkół gdzie pracowałem organizowano tradycyjne „Andrzejki”. Jak to zwykle w szkołach bywa, zebrano wcześniej informacje o zapotrzebowaniu na tę formę rozrywki wśród uczniów. To konieczność związana z zaplanowaniem usług gimbusa, czy też przygotowaniem składkowej konsumpcji. Sala do tańca nie stanowi nigdy problemu, bowiem powierzchnia hali sportowej może pomieścić kilka razy więcej tańczących niż liczba chętnych. Wszyscy nauczyciele, oczywiście obowiązkowo muszą być obecni gdy młodzież się bawi, aby nie stało się coś złego!

View original post 822 słowa więcej

Fotografować, czy nie?

Przypomnieli tekst sprzed 5 lat z okładem. Obiecywałem w nim dokonać przeglądu posiadanych zdjęć i dokonać ich selekcji. No i co?
Zaskoczę Was ale stan jest gorszy od tego jaki opisywałem. Przybyło sporo nowych zdjęć, a więc ich zapas jeszcze się powiększył. Odżyły też wątpliwości. Utrwalać? Nie wystarczy to co już powstało?

Tatulowe opowieści

foto.Utrwalać chwilę, nastrój, fakt, zdarzenie, które przeminą?
Na dworze, lub jak kto woli na polu pogoda taka, że i psa wypędzać nie można. Nie sprzyja to spacerom, wycieczkom, czy wypadom z aparatem fotograficznym za miasto, no chyba że do ciepłych krajów, ale tam jakoś mnie nie ciągnie. Ponieważ mam dużo wolnego czasu, to w tej sytuacji postanowiłem posiedzieć przed komputerem, aby dokonać przeglądu i jakiegoś sensownego pogrupowania zdjęć, które dość długo czekały na taki remanent. A jest tego sporo. Będę miał zatem ciekawe zajęcie przez dłuższy czas.

View original post 814 słów więcej

Skróć swoją mękę i pracuj mniej…

„…Pracować nam kazali,
Na egzystencję swą.
Jesteśmy już dojrzali
Gdy inni dziećmi są…”
To słowa z zapomnianej już Pieśni – hymnu Związku Młodzieży Socjalistycznej. Czy nie czas, aby go odświeżyć i wydobyć z zapomnienia?
http://www.bibliotekapiosenki.pl/Hymn_mlodziezy_robotniczej…
Kiedyś ludzie pracy buntowali się przeciwko wyzyskowi klasy panującej. a dzisiaj głosują na przedstawicieli kapitalistów aby poczuć na grzbiecie wymierzane przez nich baty, którym dobrowolnie się poddajemy. „Prekariat” to wie, „Żółte kamizelki” o coś walczą, a skutki???

Tatulowe opowieści

Uczyłem kiedyś przedmiotu podstawy przedsiębiorczości, a więc słowo przedsiębiorczość ma dla mnie dodatkowy wymiar. Reaguję na niego i używam go częściej niż to się przeciętnie zdarza. Może dlatego przeglądając poranne informacje na Fb natrafiłem na stronie Światowy Tydzień Przedsiębiorczości na udostępniony za Gazetą Wyborczą tekst dotyczący pracy.
Oto link do artykułu, który polecam tym wszystkim, którzy są zaganiani lub mają bliskich w tej sytuacji, a jeszcze tego nie czytali. Przed nami poświąteczny weekend, a więc mamy więcej czasu niż mieliśmy w czasie świąt.http://wyborcza.pl/magazyn/1,142069,16933613,Haruj__bedziesz_biedny.html
Czytałem z zaciekawieniem, bo mimo tego, że jestem już emerytem, to przecież znana mi jest praca, nawet ta ponad siły, do której musiałem się zmuszać wielokrotnie w czasie mojej aktywności zawodowej. Już w dzieciństwie musiałem ciężko pracować, bo w domu dorobkiewiczów w latach powojennych idea ciężkiej pracy jako sposobu na życie była wszechogarniająca, a twarda ręka ojca wymuszała posłuszeństwo. Później była szkoła, wojsko, a po nim…

View original post 361 słów więcej

Rozmowa potrzebna jak lek

Nowy rok oprócz wszelkich innych odniesień do tego co było, jest dla mnie rocznicą istnienia bloga na WordPressie, a więc w zupełnie innym środowisku. Poznaję nowych czytelników i komentatorów oraz panujące tu obyczaje. Podstawą naszych kontaktów jest chęć, a może i potrzeba rozmowy jaką wszyscy tu posiadamy.
Udostępniam dzisiaj tekst dotyczący postaw ludzkich i znaczenia rozmowy w rozwiązywaniu rzeczywistych lub wydumanych problemów jakie się nam przytrafiają.
Zapraszam do rozmowy

Tatulowe opowieści

Ponieważ tytuł „ Rozmowy niedokończone” jest już zajęty, to pomyślałem że dla realizacji mojego nowego pomysłu zupełnie wystarczający będzie ten, który proponuję w dzisiejszej opowieści. Państwo ocenią sami.
Gdy byłem w domu, to otaczali mnie domownicy, kuzyni i znajomi, z którymi nie z jednego pieca przyszło nam chleb spożywać. Nim kto się odezwał, to już wszyscy wiedzieli co powie i na co jeszcze go stać. Gdy przybyłem do sanatorium, to wiedziałem, że na dłuższy czas przydzielą mi jakieś przypadkowe towarzystwo w pokoju, na stołówce, na zabiegach i na sali gimnastycznej… Liczyłem na to, że uda się tam spotkać interesujące osoby i będzie wreszcie okazja pogadać inaczej. Rozmowa to wartość, której poszukują starsi na ogół kuracjusze, a jak starsi, to i schorowani, ograniczeni swoich możliwościach i na ogół samotni w swych domach, stojących w ich miejscach zamieszkania. A jeśli nawet nie samotni to … otaczają ich domownicy, z którymi już przegadali…

View original post 732 słowa więcej

Obrachunki na koniec roku

Przeczytałem ten tekst ponownie i pomyślałem, że wystarczy zmienić cyferki przy dacie ustępującego roku i witanego tak hucznie Nowego Roczku, aby wyrazić wszystko to, co z takiej okazji miałbym do powiedzenia.
No może Maryla występowała w innym miejscu i być może śpiewała inną piosenkę, ale tak, ta sprzed roku jest w tym czasie bardziej odpowiednia.

Polecam

Tatulowe opowieści

Zderzenie starego, poobijanego 2017 roku z nowym bobasem 2018 jakoś przeżyłem, ale raczej w złej kondycji psychicznej. Jak każdy, wielokrotnie zabierałem się do obrachunków dokonań minionego czasu, a przynajmniej pogrupowania tego, co uważam za dobre, a co za złe. Nasze myśli w ostatnich dniach roku oprócz takich, które wynikają z natłoku własnych spraw zaprzątały pytania o przyszłość. W rodzinie miała się narodzić Różyczka – piękny prezent Noworoczny dla jej rodziców i dziadków jak i sporej liczby wujków i cioć. Taka słodka nowina, prawda? Jak w słynnej kolędzie „Cicha Noc”.
Było też pytanie :
– Co z Ryśkiem?, naszym sąsiadem, który krótko przed świętami przeszedł ciężką operację i był raczej w zasięgu możliwości Pana Boga niż lekarzy. Wiadomość nadeszła na dwa dni przed Sylwestrem. Niestety zła wiadomość. Pogrzeb odbył się w Sylwestra. Podczas uczestnictwa w pogrzebie nachodziły mnie różne myśli wynikające z własnych doświadczeń – mój brat zmarł nagle właśnie w…

View original post 480 słów więcej