Wałęsa występuje „ku pokrzepieniu serc” Ukraińców…

Rozmawiaj-a-nie-krzycz avatarNajlepszy znak handlowy Polski jaki zna świat to: Walesa. Jego legenda wciąż trwa, a on sam skutecznie dba o to, aby tak pozostało. Pomimo tego, że czasy się zmieniają, że dorosły już nowe pokolenia, którym trudno sobie wyobrazić tego pana jak skacze przez płot i jak sam jeden rozprawia się z komuną, sowietami i wewnętrzną opozycją, to On przyjmuje zaproszenia ze świata i pokazuje się z najważniejszymi, przemawia do najciekawszych, podpowiada, wspiera i popiera. Tak było i podczas ostatniej wizyty w Kijowie, gdzie raczył był powiedzieć:

Wałęsa: jeśli ktokolwiek zaatakuje Gdańsk, to my zaatakujemy Moskwę, nie będziemy walczyć na swoim terenie – powiedział Lech Wałęsa, który wraz z merem Kijowa Witalijem Kliczką odwiedzał miejsca pamięci poświęcone tym, którzy zmarli podczas protestów na Majdanie na początku 2014 r.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/walesa-jesli-ktokolwiek-zaatakuje-gdansk-to-my-zaatakujemy-moskwe/58k2g

W dołączonym do artykułu nagraniu wideo znajdziemy poszerzoną argumentację jego stanowiska w sprawie.

Były prezydent podkreśla jednak, że nie zamierza nikogo prowokować ani nikomu grozić. – Chcemy pokoju i kochamy Rosjan, jednak jeśli oni napadną na nas to będzie gorąco! – powiedział, dodając, że w takiej sytuacji on stanie do boju, jako pierwszy.

Na rakietę wsiędzie,

przywali komu trzeba…

I jakoś to będzie…( to moje słowa)

Dla porównania inna wypowiedź z innej co prawda epoki, ale też pisana ku pokrzepieniu serc…

Oto fragment wypowiedzi Sędziego kierowana do Soplicy – Pan Tadeusz – Księga szósta – Zaścianek :

 …A na to Sędzia: „Mniejsza o ludzkie gadanie;

Nigdy nie dbałem bardzo o pochwały świata,

Bóg świadkiem, żem nie winien grzechów mego brata;

W politykę jam nigdy bardzo się nie wdawał,

Urzędując i orząc mojej ziemi kawał;

Lecz jestem szlachcic, rad bym plamę domu zmazać,

Jestem Polak, dla kraju rad bym coś dokazać,

Choć duszę oddać. W szable nie byłem zbyt tęgi,

Wszakże bierali ludzie i ode mnie cięgi;

Wie świat, że w czasie polskich ostatnich sejmików

Wyzwałem i zraniłem dwóch braci Buzwików,

Którzy… Ale to mniejsza. Jakże Wasze myśli?

Czy potrzeba, żebyśmy zaraz w pole wyszli?

Strzelców zebrać – rzecz łatwa; prochu mam dostatek,

W plebaniji u księdza jest kilka armatek;

Przypominam, iż Jankiel mówił, iż u siebie

Ma groty do lanc, że je mogę wziąć w potrzebie;

Te groty przywiózł w pakach gotowych z Królewca

Pod sekretem; weźmiem je, zaraz zrobim drzewca,

Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,

Ja z synowcem na czele i? – jakoś to będzie !”

„O polska krwi!” – zawołał Bernardyn wzruszony…

W kwestii przywództwa onego powstania jeszcze słów kilka o cechach pożądanego przywódcy… U nas ci takich co niemiara …

…Tymczasem bracie, z Hrabią trzeba przyjść do zgody;

Jest to dziwak, fantastyk trochę, ale młody,

Poczciwy, dobry Polak; potrzebny nam taki;

W rewolucyjach bardzo potrzebne dziwaki,

Wiem z doświadczenia; nawet głupi się przydadzą,

Byle tylko poczciwi i pod mądrych władzą.

Hrabia pan, ma u szlachty wielkie zachowanie;

Cały powiat ruszy się, jeśli on powstanie;

Znając jego majątek, każdy szlachcic powie:

Musi to być rzecz pewna, gdy z nią są panowie.

Biegę do niego zaraz…

Pomyślałem wyprzedzająco, że w Moskwie zapewne już dokonują zmian swojej strategii postępowania z „bliską zagranicą” i szukają argumentów do tego, jak by tu wyjść z twarzą z zadymy jaką stworzyli na Ukrainie…

6 uwag do wpisu “Wałęsa występuje „ku pokrzepieniu serc” Ukraińców…

  1. ~MariaR pisze:

    No i serce mi się znakomicie pokrzepiło Tatulu, zwłaszcza tym : „W rewolucyjach bardzo potrzebne dziwaki” 🙂 oraz : „Na rakietę wsiędzie …..” Jeszcze tylko mały problem- skąd wziąć tę rakietę, która powali Moskwę. Powali – chyba śmiechem.
    Dziwaki ubogacają świat, ale trzeba ich trochę pilnować, żeby jakiego niepotrzebnego kłopotu nie narobiły.

    Podoba Ci się Tatulu kobieta na czele „mundurówki”? Ja się trochę boję. Co prawda ona jest po Akademii Teologicznej i może więcej niż inni na „sprawach niebieskich” się zna, ale to przecież nie znaczy, że w razie potrzeby stamtąd jakąkolwiek pomoc załatwi. 🙂
    I jeszcze jedno. Pod „sobą” ma chyba tylko mężczyzn jako szefów służb mundurowych. Jak oni „przełkną” to babskie zarządzanie?
    Opozycja na dodatek twierdzi, że nowej ministrze (?) brak jakichkolwiek kompetencji do zarządzania tym resortem. Będzie to jakoś? 🙂

    Polubienie

    • ~tatul pisze:

      Cieszę się z tego, że Cię ubawiłem, bo taki miałem zamiar. Tylko się można roześmiać. Ciekawe, że u Fredry, a i tu u Mickiewicza przewidziano takie przypadki. Znali nasze cechy narodowe i wiedzieli, że jesteśmy stali w wyznawanych wartościach. Teraz mamy jak znalazł.
      Co do pani minister, to ja raczej biorę pod uwagę jej doświadczenie zdobyte na stanowisku wojewody . Pamiętam opowieść o tym jak Premier Mazowiecki mianował na stanowisko ministra MSW pana Kozlowskiego…:
      ..Kozłowski przytoczył rozmowę, jaką przeprowadził z Mazowieckim na temat obsady stanowiska wiceministra spraw wewnętrznych. „Wezwał mnie. Któregoś późnego wieczora pobiegłem na Aleje Ujazdowskie. Premier mówi, że mogę wybierać MON albo MSW, że chodzi o stopniowe przejmowanie kontroli nad tymi resortami. Wolę z dwojga złego MSW, ale przede wszystkim, proszę go o parę dni zwłoki, to ja mu przedstawię listę ewentualnych kandydatów na to stanowisko. Proszę, żeby jednak zmienił decyzję i mianował kogoś innego” – mówił Kozłowski.

      „On dobrotliwie powiedział: +No dobrze (…) to poproszę cię za parę dni+. Po dwóch, trzech dniach mnie wezwał znowu. Ja zacząłem mówić, jakie tam przemyślenia mam na temat najlepszych kandydatów na to stanowisko, a on mówi: +No wiesz, ale tutaj, trzymaj, masz nominację+. Uścisnął mi dłoń i ku mojemu zdumieniu zostałem wiceministrem MSW” – powiedział Kozłowski.

      „To było po południu. Tadeusz Mazowiecki mówi: +Chciałem to załatwić teraz, żeby w wiadomościach telewizyjnych o wpół do ósmej, żeby to już mogli podać, no i muszę zawiadomić generała Kiszczaka+” – dodał..http://dzieje.pl/aktualnosci/noc-muzeow-w-msw-poswiecona-pamieci-krzysztofa-kozlowskiego
      A niejaki pan Lenin podobno mawiał, że nawet kucharka może rządzić państwem byle nią dobrze kierować”.
      Nie martwmy się więc na zapas.
      Sienkiewicz był fachura i co? Kelnerzy go podsłuchali i wykończyli

      Polubienie

  2. „Zwycięzca bierze wszystko” – to zasada, z której skorzystano. Był rozpoznawalnym znakiem . Dawał legitymację ludziom, z którymi robił sobie zdjęcie i to wystarczyło. Ta jego indywidualność miewała dobre, ale i złe strony. Ostatecznie wiadomo jak było w kolejnych wyborach i jak jest dzisiaj.
    Pozostała legenda.
    Pozdrawiam Kalino

    Polubienie

    • Szymborska jest wspaniała, i to nie tylko w poezji. Oto fragment wywiadu z „La Repubblica”
      O myśleniu:
      „Większość ludzi nie zawraca sobie głowy samodzielnym myśleniem – bo nie może albo nie chce – i w rezultacie łatwo pada ofiarą zbiorowych sugestii. Ktoś powiedział, że ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie. Dlatego kochamy i popieramy przypadki detaliczne”…
      Pisałem kiedyś na Jej pożegnanie:
      http://tatulowe.blog.onet.pl/2012/02/03/pani-wisia/

      Zapraszam

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.