Weselne przeżycia i życie w rodzinnym domu żony

Wracam do opowieści z mojego, naszego życia. Dzisiaj o naszym weselu.
Termin naszego wesela ustaliła Mama Eli. Posługując się kalendarzem sprawdziła kiedy przypada pełnia księżyca, w dobrym dla nowożeńców miesiącu czerwcu. Wyszło, że wesele trzeba robić 5 czerwca. Uzgodniliśmy wkrótce – jak to się robi w takim przypadku – udział w kosztach i listy zaproszonych gości. Czytaj dalej