Miliony ludzi wokół, a ja biedna, sama jedna…

Pasje życiaMiliony ludzi wokół, a ja biedna sama, jedna…
Cóż ja z sobą robić mam, gdy wciąż jestem sam?
Kto się sam ze sobą nudzi – niech pomyśli kim jest dla innych ludzi…

17 sierpnia, to według kalendarza świąt nietypowych Dzień Pozytywnie Zakręconych. Zawsze podobał mi się ten przedział ludzi wyróżniających się czymś od innych , zwłaszcza odkąd usłyszałem w Teleekspresie  informację o kimś takim. Jeśli ktoś zdołał zaciekawić lub zaimponować swymi wyczynami Kapitule Wyróżnień, to nagrywano relację  z prezentacji jego pasji, a materiał zwykle kończył się komunikatem pana Orłosia,  w którym podkreślano, że XYZ został zaliczony w poczet Klubu Osób Pozytywnie Zakręconych ze wskazaniem kategorii  owego „zakręcenia”.
Zawszeć to jednak jest jakaś forma wyróżnienia dla ludzi ogarniętych jakąś pasją, a dla innych cenna wskazówka, z której wynika, że „Nie święci garnki lepią” i można dostać się do ogólnopolskiego programu robiąc coś nietypowego, ale z pasją i dla swojej najczęściej satysfakcji.
Przy okazji tego święta życzmy ludziom pozytywnie zakręconym tego właśnie światła rzuconego na ich działalność, przy którym kamery utrwalą ich samych na tle ich dzieł oraz dużo satysfakcji płynącej z docenienia ich starań i sławy.

Popierajcie moje starania, to może uda się nam wesprzeć ideę upowszechniania w narodzie różnych pasji, zainteresowań, które odciągają uwagę od głupkowatych często mediów, pikujących swym poziomem w dół tzw. „pop rozrywki” na rzecz pozytywnego zainteresowania się czymkolwiek, co nada życiu sens i wypełni czas.

Załóżmy sobie ogród…

Usłyszałem kiedyś tzw. złotą myśl: Jeśli chcesz być szczęśliwy na krótko, to się upij. Jeśli na długo, to się ożeń. Jeśli na całe życie, to załóż sobie ogród.
Nie zapisałem sobie autora, ale wygląda mi na to, że to Konfucjusz. Zapamiętałem ten aforyzm i często go cytuję. Pierwszej recepty – jak każdy młody chłopak, próbowałem wielokrotnie. Nie potwierdziłbym jednak słuszności tej rady. Nigdy alkohol nie poprawiał mi nastroju na tyle, aby czuć się po nim szczęśliwym, a bywało nawet, że wręcz mi go pogarszał. Były natomiast koszty takich przedsięwzięć i każdy je zna. W końcu ogólnie znany sposób na unikanie kaca brzmi: Najlepiej w przeddzień nie pić! Czytaj dalej