Święto Zmarłych – przeżywałem… Tak, jak co roku…

Dość wcześnie zaczęliśmy przygotowania do tegorocznych świąt zmarłych, bo bezpośrednio po poprzednich Świętach. Tak się składa, że mimo upływu czasu wciąż mocno jesteśmy związani z naszymi zmarłymi i czcimy ich święta na okrągło, przez cały rok. Zamawiamy w ich intencjach msze św. , modlimy się, utrzymujemy w należytym ładzie grobowce, zapalamy znicze przy każdych odwiedzinach ich domów. Czytaj dalej

Ojczyzna – to pamięć i groby

Słuchając wczoraj ulubionej „Jedynki” Polskiego Radia trafiłem na felietonik o zakopiańskim cmentarzu Na Pęksowym Brzyzku. Nad wejściem na ten cmentarz umieszczono napis, jaki umieściłem w tytule. Przemawia on do każdego, jeśli nie przy wejściu, to przy wyjściu z niego. Czy można lepiej ująć temat? Czy to krótkie zdanie nie wystarczy za komentarz do dzisiejszego święta? Do mnie przemówiło. Czytaj dalej

Jak ci smutno – idź na cmentarz…

   Od młodzieńczych lat ciągnęło mnie do oglądania kościołów i cmentarzy.  Nie umiem tego wytłumaczyć. Byłem i jestem introwertykiem. Czy nastrój tych miejsc mnie urzekał, czy późniejsze zainteresowanie rzeźbą już wtedy się objawiało w ten sposób? Dość powiedzieć, że gdzie tylko byłem, to odwiedzałem również te obiekty. Sporo wspomnień związanych z tą wędrówką opowiadam znajomym i moim uczniom. Czytaj dalej