Zamach na spokój całego świata…

  World-Trade-Center-3Nadchodzi dzień kolejnej rocznicy tragicznej w skutkach napaści na WTC w Nowym Jorku oraz na Pentagon w Waszyngtonie. Pojawiają się już różne publikacje dotyczące wspomnień samego przebiegu tamtej tragedii jak i dalekosiężnych skutków tamtej napaści terrorystów na samą kolebkę demokratycznego świata. Moje wspomnienia związane z tamtym wydarzeniem są wciąż żywe, bo przeżywaliśmy je również w najbliższej rodzinie. Powspominam zatem i ja. Czytaj dalej

Szansa wygranej

       

    Otrzymałem rano list na skrzynkę poczty Onet.pl. Miał określonego nadawcę, panią Katarzynę z Reader`s Digest , więc otwieram i co widzę? :- Możesz zostać właścicielem samochodu! Poniżej rysunek kluczyka z numerem, a obok pulsująca strzałka z napisem: Kliknij w kluczyk i odkryj jaki samochód możesz wygrać.Podskoczyło mi ciśnienie, bo oto los ofiaruje mi szansę wymiany na nowy mojego starego Mercedesa, o którym już od paru lat mówię , że jest „pełnoletni”. Czytaj dalej

Jak ci smutno – idź na cmentarz…

   Od młodzieńczych lat ciągnęło mnie do oglądania kościołów i cmentarzy.  Nie umiem tego wytłumaczyć. Byłem i jestem introwertykiem. Czy nastrój tych miejsc mnie urzekał, czy późniejsze zainteresowanie rzeźbą już wtedy się objawiało w ten sposób? Dość powiedzieć, że gdzie tylko byłem, to odwiedzałem również te obiekty. Sporo wspomnień związanych z tą wędrówką opowiadam znajomym i moim uczniom. Czytaj dalej

Weselne przeżycia i życie w rodzinnym domu żony

Wracam do opowieści z mojego, naszego życia. Dzisiaj o naszym weselu.
Termin naszego wesela ustaliła Mama Eli. Posługując się kalendarzem sprawdziła kiedy przypada pełnia księżyca, w dobrym dla nowożeńców miesiącu czerwcu. Wyszło, że wesele trzeba robić 5 czerwca. Uzgodniliśmy wkrótce – jak to się robi w takim przypadku – udział w kosztach i listy zaproszonych gości. Czytaj dalej

Wojskowa służba zasadnicza

Dzisiaj, gdy służba wojskowa trwa 9 miesięcy i traktowana jest jako zwykłe marnotrawienie czasu trudno pewnie zrozumieć odczucia chłopaka, który miał w perspektywie 2 lata służby, a w Marynarce Wojennej nawet 3 lata. Nieudany start na studia (płatnych wtedy nie było), to na ogół pogrzebanie szans na studiowanie w trybie studiów dziennych. Służyłem z chłopakiem z Radomia, który zabrał do jednostki stos podręczników z zamiarem powtarzania – aby nie zapomnieć. Zapomniał wkrótce o powtarzaniu. Czytaj dalej

Mama

 

Słowo „mama” powstało prawdopodobnie z jakiegoś mruczenia, a gdy maluch postanowił nagle rozłączyć wargi, usłyszał dźwięk „ma”. Ucieszony tym faktem spróbował zrobić to jeszcze raz. Drugie „ma” nadało wielkie znaczenie i sens odkryciu, bo wywołało uśmiech, a nawet zachwyt pani pochylającej się nad łóżeczkiem. To taka moja, wymyślona teraz na użytek nowej opowieści hipoteza dotycząca etymologii słowa „mama”. Czytaj dalej