O WOLNOŚCI

   Przeglądnąłem przedwczoraj zdjęciową relację z Apelu Jasnogórskiego odprawionego przed Pałacem Prezydenckim pośród tłumku i w scenerii znanej nam wszystkim z serialu typu Reality Show realizowanego przed tym pałacem przez tzw. obrońców krzyża. Już cieszyłem się z tego, że to żenujące przedstawienie mamy za sobą, ale gdzieżby tam? Odżywa na nowo przy okazji kolejnych miesięcznic każdego 10 dnia kolejnego miesiąca. Nie inaczej było po tragedii łódzkiej na pogrzebie działacza PiS. Lektura prasowych komentarzy na temat tego wydarzenia też budzi wielki niesmak i zapowiada nasilenie wrogich wystąpień moderowanych przez prezesa największej partii opozycyjnej kontestującej prawny porządek Rzeczpospolitej. Najbliższa okazja już za kilka dni. Najpierw kolejny 10 listopada i okazja do pokazu wrogości wobec elity rządzącej, a tuż po niej 11 listopada czyli Narodowe Święto Niepodległości, w obchodach którego, jak się zapowiada nie weźmie udziału ta sama opozycyjna partia. Z takim lekceważeniem tego, co ogólnonarodowe, co stanowi kamień milowy naszej państwowości nie mogę się pogodzić i dlatego piszę. Uważam, że śpiewanie przez PiS-owców  Boże coś Polskę... w wersji ..Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie jest niebywałym skandalem i zwyczajnym bluźnierstwem. Czytaj dalej