Tylko kiosków, tylko kiosków, tylko kiosków żal…

Dzisiaj usłyszałem w radio felieton o przemijaniu. Dotyczył kiosków, z których najsławniejsze były te należące do Przedsiębiorstwa Kolportażu Prasy „RUCH”.
Dzisiaj firma przechodząca w międzyczasie różne fuzje i prywatyzację utraciła nie tylko pozycję monopolisty ale i ekonomiczny sens istnienia. Wszędobylskie kioski zaczęły znikać z pejzażu miast i wiosek, albo zostały sprzedane i jeszcze gdzieś stoją spełniając już inne role. Jak widać wszystko przemija, nawet kioski . Czytaj dalej

Umierają. Stary, młody, każdy…

Dni coraz krótsze, coraz częstsze opady przelotne o charakterze ciągłym, chłodno, piękne liście już wiatr pozamiatał, co oznacza, że światem już na dobre zawładnęła jesień. Czy wszyscy jednakowo poddają się jej nastrojom? Raczej nie, ale co to ma do rzeczy? Mówiąc o sobie i za siebie  powiem, że ja podlegam. Może dlatego, że w jesieni życia człowiek staje się bardziej refleksyjny i emocjonalny? Czytaj dalej