Oszczędzaj złotówki, oszczędzaj i grosze…

Propozycje jakie zgłaszali w kampanii wyborczej pretendenci do władzy wprawiały w osłupienie nawet bardzo populistycznych polityków, czy też parlamentarzystów uważających się w większości za polityków. Każdy, jako tako zorientowany w ekonomi człowiek wie, że te ogromne kwoty ktoś musi wypracować zanim się je rozdzieli. Dzieci, którym dajemy zabawkę w postaci porcelanowej świnki szybko doceniają podstawową prawdę głoszącą, że aby z niej coś wyjąć, to najpierw trzeba to „coś” tam włożyć. Łatwiej się wyjmuje niż przychodzi  mozolne gromadzenie wolnych środków na jakieś większe i ważniejsze potrzeby niż bieżąca konsumpcja. Czytaj dalej