Będziemy uczyć skutecznych obrońców Ojczyzny na lekcjach PO

   Niezależnie od wszelkich podziałów zarysowujących się w kraju i na świecie marzy nam się wszystkim jedno wezwanie i dążenie: Nigdy więcej wojny!!!
I to nie tylko w naszym kraju – pisałem przed paroma laty.
Coś się jednak zmieniło w otaczającym nas świecie. Pacyfistyczne podejście do sposobu rozwiazywania konfliktów realizowane w jednych państwach stało się okazją do zweryfikowania swojej polityki przez inne państwa, zwłaszcza te, rządzone przez przywódców o zapędach autorytarnych. Pojawiające się konflikty społeczne i polityczne wyzwoliły tu i ówdzie agresywne sposoby ich rozwiazywania. O ile wojny toczące się w odległych rejonach świata mniej nas absorbowały, to te dziejące się całkiem blisko naszych granic, jak choćby w  dawnej Jugosławii, Syrii, Ukrainie, Gruzji niosły rosnącą obawę o rozlanie się wojny na sąsiednie kraje. Wszystkich nas ogarniało zwątpienie co do słuszności obranych metod przygotowania społeczeństwa do obrony kraju w najbardziej drastycznych scenariuszach.
Wiele państw i paktów polityczno-obronnych jak choćby NATO, zaczęły głosić potrzebę zweryfikowania polityki obronnej. Postulowano zwiększenie nakładów na obronność, wskazywano na konieczność zmodernizowania infrastruktury obronnej, unowocześnienie i rozbudowę posiadanych sił zbrojnych, na przeprowadzanie wspólnych ćwiczeń, na wychowanie patriotyczno-obronne młodzieży. Hasło „si vis peacem parabellum” stało się prawdziwym wyzwaniem czasu w jakim żyjemy.
   Doświadczenie jakie przeżywa sąsiednia nam Ukraina stało się wielkim, ale i koniecznym wstrząsem świadomościowym dla naszych władz i dla nas samych. Wiemy dzięki przekazom medialnym jaka okrutna może być wojna i jak ważne jest tzw. morale społeczeństwa. Obserwujemy postawy Ukraińców walczących z oddaniem o niepodległość swego kraju i podziwiamy ich szczerze.
To doświadczenie nasuwa chyba wszystkim trudne pytanie:
– Co by było, gdyby to wydarzyło się u nas?
   Myślę, że uwzględniając różnice cywilizacyjne młodzież zawsze jest taka sama. Nie ma co porównywać dzisiejszego, dość dostatniego życia w stabilnym demokratycznym kraju z życiem w dawnej Polsce, którą znamy już tylko z historii. Od wojny szczęśliwie upłynęło już wystarczająco dużo lat, aby wychować trzy pokolenia myślących właściwie już tylko o sobie i swoich sprawach obywateli. Dlatego pojawiły się postawy pacyfistyczne i to słynne „Sorry Polsko…” wskazujące na brak zainteresowania losami Ojczyzny będącej w zagrożeniu utratą niepodległości. Pokazuje to choćby ta sonda uliczna z 2014 roku stawiająca młodym ludziom pytanie:
–  Czy oddałbyś życie za Ojczyznę?: https://wiadomosci.wp.pl/sonda-wp-czy-oddalbys-zycie-za-ojczyzne-6031313700205697a  
To wprawdzie jest tylko małe rozpoznanie dużego tematu i to przeprowadzone na wąskim odcinku licznej przecież zbiorowości, ale daje nam sporo do myślenia. Wiele też zmieniło się w świadomości, a więc i postawach społeczeństwa w ostatnim roku, a nawet miesięcy trwającej w Ukrainie wojny wywołanej przez zaborczą Rosję. Bliższe prawdy jest badanie społeczne przeprowadzone w 2020 roku: https://bezprawnik.pl/stosunek-polakow-do-obrony-kraju/  
   Jaki jest stosunek Polaków do obrony kraju? Sprawdził to, na zlecenie grupy Defence24, instytut badawczy IBRIS. Padło wiele ciekawych pytań, między innymi o to, czy jesteśmy gotowi oddać swoje życie w obronie ojczyzny. Badanie objęło też mieszkańców naszych sąsiednich krajów, dzięki czemu wiemy jak wypadamy na tle między innymi Niemców, Czechów czy Litwinów.
IBRIS zapytał ankietowanych między innymi o to, jakie działanie podjęliby w przypadku ataku na ich kraj przez obce państwo. W Polsce aż 36% respondentów odpowiedziało, że zgłosiliby się do walki w formacjach wojskowych lub paramilitarnych. W tej dziedzinie znacznie różnimy się od naszych sąsiadów. Podobne podejście prezentuje 24% Estończyków, 17% Litwinów, 14% Słowaków i zaledwie 11% Niemców.
Podobne podejście Polacy prezentują w sprawie ewentualnego poświęcenia swoich środków finansowych na rzecz obrony kraju. Padło też pytanie o to, czy respondent byłby w stanie poświęcić własne życie dla ojczyzny. Tu również jesteśmy nastawieni najbardziej patriotycznie ze wszystkich przebadanych krajów. Umrzeć za Polskę jest gotowych aż 26% naszych rodaków, Łotyszy 20%, Czechów 18%, a Niemców niecałe 10%.
    Jak na tle rosnącego zainteresowania poprawą zdolności obronnych naszego państwa ocenić zapowiedzianą przez Ministra Edukacji inicjatywę zmiany programu nauczania przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa w kierunku zwiększenia zakresu wiedzy związanej z obronnością?
   Temat okazał się tym razem strzałem w dziesiątkę. Rozmowy dotyczące przywrócenia powszechnej znajomości zasad strzelania z broni palnej toczone w mediach społecznościowych wskazują na znaczny stopień społecznej akceptacji. Wątpliwości zgłaszane przy tej okazji dotyczą raczej bazy szkolnej oraz kadry zdolnej zrealizować zapowiedź ministra Czarnka.
Postanowiłem wziąć udział w jednej z takich Facebookowych rozmów i oto co zdołałem odnotować:
– Czesław – Od 1 września wraca do szkół PO z poszerzonym programem nauki strzelania
– Aneta Magdalena – Czesław, a dlaczego my nie mieliśmy takich zajęć, ja bardzo chętnie bym się nauczyła strzelać.
Czesław – Aneta Magdalena – Nie mieliśmy strzelnicy, a wyprawa na Radzików zajmowała dużo czasu i dezorganizowała inne zajęcia szkolne
– Aneta Magdalena – A szkoda.
– Czesław – Aneta Magdalena – Ja też żałuję. W czasie gdy budowano sale gimnastyczną sugerowałem dyrekcji urządzenie strzelnicy w piwnicach tej hali, ale nie zostałem wysłuchany. Broń (kbks) oddaliśmy policji do skasowania
– Paweł – Czesław- opowieści o tym, że 20 lat temu na temat obronności i wojny pukano się w czoło, kojarzy mi się tak samo, jak zachowanie wobec konsultantów specjalistów od medycyny zakaźnej. Zakaźnicy od lat nawoływali do wzrostów nakładu pracy i finansów na wypadek epidemii. Pytano ich wtedy „epidemia? Jaka epidemia…” Teraz to można odnieść do tematu wojny 😑 i niestety nie jest to temat radosny
– Marek – Czesław  Realizowano  program powszechnego szczęścia i dobrobytu. Polikwidowali strzelnice, rozwalili LOK.
– Małgorzata – Kiedyś było to na porządku dziennym na lekcjach PO! Żadna nowość i rewelacja, a obowiązek żeby to w szkołach było!
– Wojciech – widocznie nie było wam dane, moje roczniki jeszcze uczęszczały na już zlikwidowana strzelnicę w szkole na ul Koszarowej
– Małgorzata – A pamiętasz z jakiej broni albo kalibrów tam strzelaliście? To chyba była strzelnica do jakichś małokalibrowych karabinków sportowych, a nie broni, którą można łatwo wykorzystać w celach obrony osobistej. Hubert pisał mi na priv, że oni strzelali z kbks, a o „prawdziwej” broni mieli jedynie zajęcia teoretyczne. Wiadomo lepsze to niż nic, ale uważam, że dobrze by było gdyby w ramach edukacji młodzież miała okazję przestrzelać choćby popularnego w naszych służbach Walthera P99 lub coś podobnego.
– Walther słaby, ale daje radę 😀, teraz Beretty już są lub Glocki 17. Z tego co pamiętam to z karabinka sportowego się strzelało na stojąco i na leżąco u Pana Siłki na PO👍. Od razu poczułem się bezpieczniej.
– Mat „…Młodzież ze Staszowa uczyła posługiwać się bronią…” ???? Więc redaktorze, co wynika z tego zdania??? Czy młodzież uczyła kogoś, bo tak to brzmi, czy uczyła się sama, bo tak byłoby logicznie????! Bez przesady, to są dzieci!
– Edyta – W czasie ll wojny światowej takie dzieci już walczyły , za młode żeby walczyć i często ginąc, ale tak było niestety
– Mat – Powinno to być norma w każdej szkole. Oswajanie młodzieży z bronią i szerszy oraz łatwiejszy do niej dostęp po przebyciu odpowiednich szkoleń. Na ten moment jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych narodów w całej Europie. To musi się zmienić, aby Putin wiedział, że nie ma tu czego szukać. Szwajcaria powinna nam tu świecić przykładem. Szwajcarzy mają broń niemal w każdym domu. U nas też tak powinno być, choć wiem, że polityka zrobi swoje i nie będzie na to zgody.
– Paweł – może podasz jakieś dane w szerszym zakresie o tym rozbrojeniu? To opinia, czy jakieś badania?
– Paweł nie potrafię „z głowy” operować liczbami, ale to fakt – w porównaniu np. z Czechami, czy Finlandią ilość broni posiadanej przez obywateli w Polsce jest znikoma
– Marcus Vagonix Rozumiem. Z chęcią jednak popatrzył bym na liczby. Jakoś ostatnio nawet sobie nie ufam
– Paweł-Dane też z netu, ale z kilku portali i się powtarzają więc chyba raczej wiarygodne – ilość broni na 100 mieszkańców : Szwajcaria, Finlandia – około 40 szt. Szwecja, Norwegia, Austria, Niemcy, Islandia, Francja – około 30 szt. Czechy ok… See more
– Malgorzata -Ja się też uczyłam w technikum na PO … trzydzieści lat temu żadna nowina
– Paweł- Miałem zajęcia ze strzelania na strzelnicy z obecnym na zdjęciu Panem Drozdem. Uważam że przydatna umiejętność, nawet na czasy pokoju
– Michał – Jak ktoś kumaty, to i z procy pokona wroga, co mogę więcej powiedzieć od siebie? Super, że płeć piękna stara się pokazać swój charakter
– Michał – W Polsce na 100 mężczyzn przypada 2,5 karabinu. Reszta komentarza chyba jest zbędna.
–  Franciszek – uczniowie klasy mundurowej dotknęli broni , cuda Panie , gdyby nie Putin to tylko , baczność, spocznij i bandażowanie , przecież ten system jest chory jak ogłasza się na cały świat, że człowiek mógł dotknąć karabinka 🤣
   Ucząc przez ponad 20 lat  przedmiotu przysposobienie obronne w szkołach średnich byłem świadkiem stopniowego przeobrażania się programu nauki tego przedmiotu, polegającego na stopniowym odchodzeniu od problematyki wojskowej, czy wojennej w kierunku problematyki obrony cywilnej. Doprowadzono poprzez kolejne zmiany do tego, że niemal połowa wymiaru lekcji związanych z obronnością dotyczy pierwszej pomocy przedlekarskiej.
W pozostałych  tematach sporo miejsca zajmują problemy bezpieczeństwa wobec zagrożeń cywilizacyjnych jak skażenia i zakażenia, czy klęski żywiołowe. I tak ma być – twierdzili reformatorzy i poprawiacze programów nauki szkolnej. Wychowujemy do współistnienia i współpracy międzynarodowej, a nie do wojny. Kształtujemy zupełnie inny rodzaj patriotyzmu niż ten preferowany w II Rzeczpospolitej. Dzisiaj trzeba żyć i rozwijać się dla Ojczyzny, a nie walczyć orężem i ginąć dla Niej!
   Przysposobienia obronnego już nie uczy się od 2012 roku, a ja odszedłem ze szkoły rok wcześniej. Obecna edukacja dla bezpieczeństwa nie ma już nic wspólnego z obronnością. Powstały klasy o profilu wojskowym, które są dzisiaj zapleczem kadrowym dla zdobywających sobie coraz większe uznanie terytorialsów.
Mam nadzieję, że ta wypowiedź pobudzi państwo do komentarzy i własnych ocen.
Czy Polacy są nadal patriotami?

19 uwag do wpisu “Będziemy uczyć skutecznych obrońców Ojczyzny na lekcjach PO

  1. Pojęcie patriotyzmu ewoluowało przez wieki tak radykalnie, że dzisiaj trudno jest stwierdzić, czy miłość do Ojczyzny ma być większa od miłości np. do Unii Europejskiej, która ma nam zapewnić bezpieczeństwo. Nie wiemy nawet, czy miłość do Ojczyzny i UE ma być ważniejsza niż miłość do naszej Ziemi, którą tak bezmyślnie niszczymy …

    Polubienie

  2. Ani jednej mojej kropli krwi bym nie poświęciła dla zdemolowanej przez PiS Polski – ani grama! Nie warta jest Polska teraz na jej bronienie jako mięso armatnie!
    PO kiedyś było i owszem, ale teraz należy stawiać na okresowe szkolenia, a nie jakieś nudne lekcje!

    Polubienie

  3. T. Haftaniuk pisze:

    Ojczyzna, za którą tak wielu oddało życie, okazała się bardzo niewdzięczną… niestety. Teraz pewnie byłoby jeszcze gorzej, bo ludzie stali się bardziej konsumpcyjni.

    Polubione przez 1 osoba

    • Bolesne, ale prawdziwe. Systemy prawne zmuszają jednak do pożądanych postaw, niezależnie od tego czy mamy zaufanie do władzy. Początkiem kwietnia Putin ma wprowadzić do walki 17 latków i pójdą z ochotą na śmierć?

      Polubienie

  4. Ultra pisze:

    Nadal to samo. czyli każdy ma mieć broń, uczyć się zabijania i pozwalać tyranom na przekraczanie granic, agresję. Bo my- ludzie – lubimy się bić, wykazywać odwagą i bohaterstwem na wojence. O dążeniu do pokoju jedynie gołąbki gruchają.
    Co może Polska, Ukraina…? Może służyć jedynie za mięso armatnie. To mocarstwa mogą zmusić każdego agresora i skutecznie zastopować, by nie było rozlewu krwi, a tymczasem pozorują działania, bo zatrzymali jacht jakiegoś oligarchy… Nadal kwitnie handel z Rosją, żaden dyplomata nie został zwolniony, a sąd w Hadze zastanawia się, czy to aby ludobójstwo. Może najwyższy czas zmienić myślenie, bo nie zbrojenie przyniesie pokój.
    Miałam PO, uczyłam się obsługiwania bronią i nic z tego nie wynika, ponieważ nie zabiję człowieka. Pamiętajmy, że to nie Putin strzela, gwałci, rabuje, tylko ten bezmyślny żołnierz, którego nauczono strzelania i słuchania każdego rozkazu. I więcej nic.
    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Tatulu, bardzo ciekawe pytania stawiasz.
    Współcześni ludzie są bardziej hedonistycznie nastawieni do życia niż poprzednie generacje, panuje kult jednostki.
    Pojęcie patriotyzmu też nieco się zdewaluowało, coraz więcej ludzi migruje i doświadcza, że można czuć się dobrze mieszkając w innym kraju.
    A jednak walczący od miesiąca Ukraińcy – na czele ze odważnym prezydentem – dają nam przykład niezwykłego męstwa i patriotyzmu, wręcz heroizmu.
    Czy my, Polacy zachowalibyśmy się tak samo jak oni?
    Nie mam pojęcia! I lepiej, żebyśmy nie musieli tego sprawdzać.
    Nie wiem, czy to przejaw tchórzostwa z mojej strony, ale mnie odpowiada postawa, zaproponowana przez reformę, o której wspomniałeś:
    „Wychowujemy do współistnienia i współpracy międzynarodowej, a nie do wojny.
    Dzisiaj trzeba żyć i rozwijać się dla Ojczyzny, a nie walczyć orężem i ginąć dla Niej!”

    Polubienie

    • Bardzo dziękuję za merytoryczną wypowiedź.
      Ja nie mam gotowych odpowiedzi, chociaż stawiam pytania.
      Chciałem tylko nakreślić dręczący mnie problem i poszukać odpowiedzi dla siebie. Ja jestem starym człowiekiem i mobilizacja mnie już nie dotyczy. Wojenna tułaczka już tak.

      Polubione przez 1 osoba

  6. Ciasteczko pisze:

    Moim prywatnym zdaniem jesteśmy mentalnie rozbrojonym społeczeństwem. Przy prozaicznych problemach życia codziennego wielu z nas rezygnuje. Co chwilę słyszę, że jakoś to będzie. Oddawanie losu przypadkowi raczej dobrze nie wróży na przyszłość.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.