Kowal i jego kleszcze…

Przed 10 laty, gdy prezes PiS walczył o władzę pisałem tu na blogu o nowym na naszym firmamencie politycznym tworze, jakim była wodzowska z założenia partia, która obrała sobie przydatną na czas wojny nazwę: Prawo i Sprawiedliwość. Tu link
   Wiemy jak doszło do wygrania wyborów parlamentarnych, później prezydenckich, i wszystkich kolejnych wyborów, jakie się przez te 10 lat przetoczyły przez Polskę. Wiemy choćby z e-maili M. Dworczyka, a i z wielu innych afer wydobytych na  światło dzienne przez dziennikarzy śledczych wciąż niezależnych jeszcze od władzy mediów jak wygląda tzw. ”kuchnia rządu i rządzenia”. Te niezależne od władzy media właśnie przypominają nam słynne już wystąpienia przedwyborcze pis-owskich kandydatów, które w świetle naszej dzisiejszej wiedzy są zaprzeczeniem tego wszystkiego, co wcześniej głosili. Dawno powinni zmienić nazwę partii na odwrotność tego, co zawierała na początku. Albo my, wyborcy powinniśmy zmienić partię rządzącą jako szkodzącą Polsce.
Liczba afer już ujawnionych, a z woli politycznej prezesa zamiecionych pod dywan jest podobno tylko wierzchołkiem góry lodowej. Kiedyś rozsypie się ten worek, albo dywan okaże się zbyt mały i wtedy dowiemy się prawdy o naszych finansach. O prawdziwym zadłużeniu skarbu państwa i o tym ile my, zwykli zjadacze chleba będziemy musieli spłacać za te wszystkie plusy dodatnie, które wektorowo zmieniły się w ujemne.
Władza okopała się mocno na swoich przyczółkach i broni się zajadle, doskonale wiedząc o co ta walka się toczy. Mając pod kontrolą niemal wszystkie mechanizmy kontrolne i powołane do tego służby specjalne, prokuraturę i sądownictwo i coraz silniejsze media „państwowe” na razie dobrze sobie radzą. Ostatni przyczółek kontrolny jakim jest NIK, wkrótce padnie pod uderzeniami służb, broniących tylko swoich nominatów. Po odsunięciu Banasia postawią na czele NIK swojego komisarza, a ten zadba, aby ujawnione nieprawidłowości w dysponowaniu pieniędzmi publicznymi i inne przekręty lub zaniedbania nie ujrzały światła dziennego.
A wokół Polski dzieje się sporo groźnych spraw. Rosja pewnie skorzysta ze sprawdzonej w różnych miejscach strategii podporzadkowania sobie Ukrainy lub jej części, jak i innych rejonów dawnego ZSRR. Czy dla nas będzie obojętne jak się ten problem zakończy. A przecież kryzys finansowy narasta i żadne tarcze ochronne go nie rozwiążą jeśli nie napłyną pieniądze przyznane nam w ramach „Planu Odbudowy”. Czy to jest dobry czas na „wojenkę z Unią Europejską”, na coraz wyraźniej wypowiadane wobec UE żądania mogące zakończyć się zupełnie inaczej niż sobie marzy prezes?

Poparcie dla PiS już teraz niemal zrównuje się z poparciem dla opozycji. Czy wytrzymają w tym składzie do wyborów?
– Czy dzisiejsza zmiana ministra finansów – typowego zderzaka, czy jak to niektórzy nazywają „kowalskich kleszczy” wystarczy, aby ludzie zapomnieli o drożyźnie, inflacji, o wszelkich kantach, o nieudanym starcie „Nowego Ładu”
i ponownie zaufali „Zjednoczonej Prawicy”?
 Ona jest zjednoczona, ale już tylko w temacie obrony nieuczciwie osiągniętych zdobyczy w spółkach skarbu państwa, administracji państwowej i samorządowej.
W cytowanym na wstępie tekście sprzed 10 lat napisałem w zakończeniu :
Pytano kiedyś:
– „Po co kowal ma kleszcze (długie obcęgi)?”
Odpowiedź brzmi: Aby się nie parzyć !
Pan prezes angażuje sporo takich „kleszczy”. Prześledźmy ilu takich oddanych bojowników miał, a ilu naszym kosztem nadal utrzymuje przy sobie. Dzięki temu jest wciąż przy władzy, nie ryzykując własnej odpowiedzialności. Byt polityczny i miejsce tych harcowników w szeregach wodzowskiej partii, to nie jest efekt ich samodzielnych osiągnięć, a wola prezesa. Pojawiają się, działają wg instrukcji, a potem są wyrzucani lub sami odchodzą, powracają skruszeni z niebytu do pierwszych linii walki, a to wszystko z woli lub za przyzwoleniem prezesa.

10 uwag do wpisu “Kowal i jego kleszcze…

  1. Jeszcze kilka lat temu byłem zwolennikiem PISu. Nawet w komentarzu na tym blogu chwaliłem Prezesa Kaczyńskiego. Jakże bardzo się myliłem. Przepraszam wszystkich którzy to czytali. Obecnie nie widzę partii, na którą oddałbym swój glos. Pozdrawiam,

    Polubione przez 1 osoba

  2. PiS już za pierwszej swojej kadencji pokazał kierunek, w którym zmierza. Mówił o tym Lepper i Palikot, tylko do tłustych kotów z Platformy to jakoś nie docierało…dotarło wreszcie, całe siedem lat za późno. Szczerze mówiąc, gdybym mieszkał w kraju, wahałbym się mocno z oddaniem głosu na kogokolwiek.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Klik dobry:)

    Bardzo dużą rolę odgrywa telewizja. Dopóki będzie upartyjniona, nic się nie zmieni. Ludzie słuchają, oglądają i wierzą w to, co partia im przekazuje. Uważają, że dzięki PIS spełnia się „amerykański sen” i od tysiąca lat nie było tak dobrze, jak jest i będzie dzięki PIS. Wszystko, co złe, to oczywiście wina poprzedniego rządu i Unii Europejskiej. Kleszcze się sprawdzają, a propaganda działa, o! Zaś „Polski ład” – mający przynieść ten „amerykański sen” – popsuli księgowi, nauczyciele, totalni opozycjoniści, niektórzy przedsiębiorcy i dorabiający (nie wiedzieć po co i dlaczego dorabiający) emeryci.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.