Trzej królowie przybyli, już w… 700 odsłonach

Gdy pisałem udostępniany dzisiaj tekst był rok 2014.
Powstała w 2009 roku nowa forma urządzania znanych wcześniej jasełek z wykorzystaniem zwyczaju wspólnego kolędowania niezwykle dynamicznie opanowywała kraj. Dzisiaj Orszaki Trzech Króli przemaszerowały ulicami prawie 700 miejscowości angażując w to radosne świetowanie ogromne rzesze ludzi. Jedynie panująca pandemia stanowiła naturalne ograniczenie liczebności uczestników. Wiele dobrego dzieje się między ludźmi już w czasie przygotowań Orszaku, jak i w czasie jego realizacji.
Politycy też znajdują radość we wspólnym świętowaniu, bo mają okazję przemówić i zaapelować o kultywowanie młodej jeszcze tradycji. W końcu trzeba docenić ten walor, jako że prawie już nie ma spraw jednoczących ludzi we współczesnym świecie rosnącego różnicowania, a nawet wrogości plemion żyjących w Polsce

Tatulowe opowieści

Zmieniając w dniu 1 stycznia kalendarz wybraliśmy egzemplarz nadesłany przez Wydawnictwo Artystów Malujących Ustami i Nogami „AMUN”. Dla m-ca stycznia umieszczono w nim obraz trzech króli podążających na wielbłądach za gwiazdą. Mnie zainteresował jednak dołączony wiersz ks. Jana Twardowskiego.
Święty Józef załamał ręce,
Denerwują się w niebie świeci,
Teraz idą nie trzej Mędrcy
Lecz uczeni, doktorzy, docenci…
   Przeczytałem i postanowiłem, że w Dniu Trzech Króli wykorzystam ten obrazek wraz z wierszem i wkleję go na Fb ze stosownym przesłaniem. Zobaczę jaka będzie reakcja – pomyślałem
Dzisiaj w Dniu Trzech Króli byłem w kościele i wysłuchałem jak zwykle bardzo mądrego kazania. Po powrocie do domu zastałem swoje dzieci szykujące się do wyjazdu na uroczyste obchody święta Trzech Króli do pobliskiego Staszowa. W telewizji obejrzałem relację na żywo z przebiegu uroczystego przemarszu Trzech Króli w wybranych miastach Polski. Posłuchałem z zaciekawieniem narratorów i wypowiedzi znanych osób, które całymi rodzinami przychodziły na…

View original post 347 słów więcej