Kuba, fan Tomasza Beksińskiego, który myślał o końcu…

Wszyscy wiemy co kryje się pod hasłem „Białe Miasteczko”.
Służba zdrowia reprezentowana przez wszystkich ludzi w białych fartuchach zdecydowała się upomnieć o poprawę warunków pracy i płacy. Wiadomości jakie płyną z tego miasteczka oraz od ludzi powołanych do rozwiązywania problemów społecznej służby zdrowia są zatrważające. Niedługo nie będzie miał kto nas leczyć, a prywatna służba zdrowia nie dla każdego będzie dostępna.
Jaka będzie zatem przyszłość medyków i nas wszystkich?
Już teraz obserwowane kompletne załamanie niektórych dziedzin opieki zdrowotnej jak choćby dziedzina psychiatrii dziecięcej nastraja nas niezwykle pesymistycznie. Podobno już teraz połowa chirurgów jest w wieku emerytalnym i podobne wskaźniki osiąga pielęgniarstwo… Ratownicy pogotowia zarabiający w okolicach minimalnej płacy zamykają ten korowód ludzi pracujących dla nas podobno z powołania, którego do garnka nie da się włożyć.
Jak to się zakończy?
Oto przykład sytuacji w jakiej znalazł się młody chłopak, który napisał do mnie w chwili wielkiego zdołowania i postawił trudne pytanie: Jak żyć?
Zapraszam

Tatulowe opowieści

   Jeszcze chyba pracowałem w szkole kiedy przytrafiła mi się emocjonująca przygoda. Późnym wieczorem na czacie fejsbuka pojawił się jakiś Kuba XXX, który wbił mnie w krzesło następującymi słowami:

Kuba: – nie mam przyjaciół i myślę o końcu. Słucham właśnie ostatniej audycji Tomasza Beksińskiego i te myśli się nasilają nie jestem tą osobą, która jest podpisana jako właściciel tego avatara. Uczył mnie pan tak naprawdę w liceum w xxxxx mam problem z zaliczeniem sesji w poniedziałek mam jeszcze kolejny egzamin nie wiem co to będzie jak nie zaliczę rodzina bardzo we mnie wierzy przepraszam że tak bez interpunkcji ale to jest swego rodzaju mój strumień świadomości bardzo lubiłem pana zajęcia dlatego pisze. W domu też nie ma wiele lepiej. Bardzo matriarchalne środowisko, nie lubię tych powrotów, ale czuje sie odpowiedzialny za to co się tam dzieje. Mam chorego psychicznie jednego z rodziców JAK ŻYĆ PANIE CZESŁAWIE, JAK ŻYĆ???
Powinienem…

View original post 1 063 słowa więcej