Spotkań z ludźmi ciąg dalszy

Dzisiaj, to jest 23 lutego świat obiegła tragiczna informacja o tragicznej śmierci Aleksandra Doby, który trzykrotnie przepłynął Atlantyk w samotnym rejsie kajakiem, a po powrocie do kraju realizował kolejny swój projekt, czyli wyprawę na Dach Afryki, słynną górę Kilimandżaro. Szczerze podziwiałem człowieka, który będąc moim rówieśnikiem udowadniał światu wiele prawd o możliwościach człowieka.
Dzisiaj pochylając się nad Jego pamięcią i wyczynami jakich dokonał chciałem przypomnieć opis spotkania z Nim w Muzeum Polskim w Chicago w jakim miałem zaszczyt uczestniczyć w 2016 roku

Tatulowe opowieści

   Kontynuując wątek spotkań z ludźmi, w kolejnej opowieści chciałem napisać o wrażeniach ze spotkania z Aleksandrem Dobą, który właśnie dzisiaj zamierza wypłynąć spod Statuy Wolności w Nowym Jorku w swoją trzecią już samotną podróż przez Atlantyk https://www.facebook.com/RadioSzczecin/

Spotkanie z tym wyjątkowym człowiekiem odbyło się w Muzeum Polskim w Chicago. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności uczestniczenia w nim. Dzięki pomocy mojej Małgosi miałem nawet miejsce w pierwszym rzędzie widowni, tuż obok żony podróżnika, pani Gabrieli. To Małgosia odstąpiła mi swoje krzesło i dzięki temu mogłem słuchając Gościa wieczoru jednocześnie zrobić setkę zdjęć, porozmawiać z panią Gabi, przyglądać się reporterom szukającym tego najlepszego ujęcia, „które oddawałoby charakter pana Aleksandra” – jak to ujęła zaprzyjaźniona pani Julita – fotograf PMA. Tu właśnie – jako że mam problem z pochwaleniem się własnymi zdjęciami (ograniczenia portalu Onet) posłużę się linkiem do tekstu Dariusza Lachowskiego reporażysty Dziennika Związkowego, który przedstawił własny punkt widzenia na wyczyny…

View original post 505 słów więcej