O pewnej matce z pewnej malutkiej wioseczki…

Dzień Matki jeszcze trwa, a więc można wspominać do woli matki własne jak i cudze, Wszystkie.
Zapraszam do takiego właśnie wspomnienia Matki, jaką poznałem pracując w szkole

Tatulowe opowieści

Nie tak dawno, jeszcze jako nauczyciel i wychowawca interweniowałem u pewnej matki, której syn wyjeżdżał codziennie z domu, lecz do szkoły nie docierał. Gdzieś go nosiło z kumplami. Matka przyjechała na moje wezwanie do szkoły, wysłuchała mnie i poprosiła o wyrozumiałość takimi słowami:

View original post 277 słów więcej