Autor tekstu i scenarzysta teledysku powiedzieli to, co chcieli…Daj mi żyć!

Piotr Cugowski (urodzony w 1979 roku) nagrał nową płytę o wiele mówiącym tytule: Czterdziestka. Rozumiem, że dołączył w ten sposób do grona ludzi mówiących o potrzebie pomyślenia o sobie w kategoriach co za nami jak i o tym, co przed nami, gdy osiągniemy tę granicę wieku. Starsi pamiętający serial  Czterdziestolatek na pewno podśpiewują sobie jeszcze piosenkę, którą za sprawą serialu wtłoczono nam do głów. Wprawdzie jest ona w swej wymowie optymistyczna, ale jednak swój ciężar ma:
Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień,
już bliżej jest niż dalej, o tym wiesz.
Czterdzieści lat minęło, odeszło w cień,
i nigdy już nie wróci, rób, co chcesz….  https://www.tekstowo.pl/piosenka,andrzej_rosiewicz,40_lat_minelo.html

Wróćmy jednak do piosenki Piotra Cugowskiego mającej tytuł: Daj mi żyć… Słowa Tomasz Organek, muzyka Jan Borysewicz.
Gdy po raz pierwszy usłyszałem w radio tę piosenkę, to pomyślałem, że tekst nawiązuje do sytuacji damsko – męskiej, jakże często przeżywanej w związkach. Ona „szyja” kręci nim „głową”, aż do momentu, gdy on, zbuntowany wykrzyczał jej w twarz swoje żale, stanowiące tu cały refren piosenki.
Gdy zobaczyłem teledysk, to zrozumiałem, że może to być rozprawa między ojcem i synem.
– Czy to ma jakieś przełożenie na sytuację rodzinną Piotra i Krzysztofa Cugowskich? – zapytałem komentatorów tego utworu na You Tube. Nie doczekałem się odpowiedzi. Będę więc podążał swoim tokiem myślenia. Posłuchajmy jednak piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=GHJYU4LLMaY
Daj mi żyć (fragment)
Nie musimy się zawsze zgadzać.
Nie na wszystko odpowiedź mam.
Dlatego proszę przestań udawać.
Że lepszą wersję prawdy znasz.

Ref.:
Daj mi żyć!
Bez poleceń, lęków i kazań.
Daj mi żyć!
W swoich błędach ciągle trwać.

Daj mi żyć!
Nie chcę wiecznie na siebie uważać.
Daj mi żyć!
Daj oddychać mi, daj po prostu być.

Kto zliczy konflikty, jakie przydarzyły się chyba każdemu w jego własnym małżeństwie? Wszyscy wiemy jak często iskrzy na styku obowiązki i poczucie własnej wolności. Każdy chce mieć więcej swobody i nie zwraca uwagi na to, że ta jego wolność musi się dokonać kosztem drugiej strony. To nie my, a partner powinien poświęcić się dla rodziny oraz partnera – byle tylko był spokój, by nie dochodziło do kłótni, wylewania żalów i ciągłego zgłaszania pretensji. Jeśli nawet taki stan zostanie osiągnięty, to poświęcanie siebie nie trwa wiecznie. Kiedy dochodzi do przebudzenia, odnowienia się realnych, albo urojonych pretensji, czy ran i wtedy usłyszymy…
Daj mi żyć!
Bez poleceń, lęków i kazań.
Daj mi żyć!
W swoich błędach ciągle trwać.

Daj mi żyć!
Nie chcę wiecznie na siebie uważać.
Daj mi żyć!
Daj oddychać mi, daj po prostu być…
Tu już mamy do rozważenia wiele możliwości. Trzaśnięcie drzwiami oznaczające rozstanie, ciche dni, wrogość, a nawet życie w dwóch płaszczyznach. Tej w coraz bardziej obcym i nierozumiejących nas domu i to życie równoległe, poza rodziną, w środowisku, które nas rozumie, współczuje i wspomaga.
Dziecko, osiągające dojrzałość równie często może nam, myślącym o wszystkim i zabiegającym o wszystko rodzicom zaśpiewać:
Nie musimy się zawsze zgadzać.
Nie na wszystko odpowiedź mam.
Dlatego proszę przestań udawać.
Że lepszą wersję prawdy znasz.

Daj mi żyć!
Bez poleceń, lęków i kazań.
Daj mi żyć!
W swoich błędach ciągle trwać.

Daj mi żyć!
Nie chcę wiecznie na siebie uważać.
Daj mi żyć!
Daj oddychać mi, daj po prostu być…
Tu również może dojść do nietajonej wrogości, trzaskania drzwiami, bolesnych rozstań, a nawet do tragedii.
No i wreszcie wersja, którą już zasygnalizowałem po obejrzeniu wideoklipu do omawianej piosenki.
Młodemu artyście mającemu już swój dorobek artystyczny, nagle zaczyna doskwierać ciężar sławy własnego ojca, który ustąpił jakby tylko dlatego, aby na polskiej estradzie zrobić miejsce dla dziedziczących po nim talent synów. Powstał zespół Bracia Cugowscy i konflikt o to, kto bardziej zdolny, kto ma większy udział w odnoszonych sukcesach wciąż trwał i narastał. Przyszedł pomysł na zerwanie ciążących mu więzów i rozpoczęcie „w drugiej połowie życia” nowego życia scenicznego. Znowu słyszymy te wiele znaczące słowa:
Nie musimy się zawsze zgadzać.
Nie na wszystko odpowiedź mam.
Dlatego proszę przestań udawać.
Że lepszą wersję prawdy znasz.

Daj mi żyć!
Bez poleceń, lęków i kazań.
Daj mi żyć!
W swoich błędach ciągle trwać.

Daj mi żyć!
Nie chcę wiecznie na siebie uważać.
Daj mi żyć!
Daj oddychać mi, daj po prostu być…

Co Państwo o tym sądzicie?