Rozmowy o szkole

Od kilku lat jestem już poza szkołą. Początkowo brakowało mi tej szkolnej codzienności. Długo jeszcze po odejściu na emeryturę budziłem się o zwykłej porze i łapałem się na tym, że sięgam do kieszonki w marynarce gdzie nosiłem rozkłady lekcji, aby sprawdzić czy jakaś umawiana z kimś sprawa nie koliduje z moim rozkładem zajęć. To na szczęście minęło z upływem czasu, ale zainteresowanie sprawami szkoły nadal we mnie pozostało. Śledzę wszelkie watki spraw związanych z oświatą i wychowaniem, a niemal osobiście przeżywałem ostatnią „deformę oświaty”, jaką zafundował i przeprowadził rękami Anny Zalewskiej nasz rząd. Pisałem o tym na blogu.
W czasie ubiegłorocznych strajków, jakie przewaliły się przez większość polskich szkół zacząłem obserwować facebookową stronę „Ja, nauczyciel…”
Mogłem tam obserwować problemy zgłaszane przez nauczycieli, którzy dzielili się pomysłami na rozwiązanie problemów naszej oświaty, jaki troskami z własnego życia zawodowego. Dzięki tej stronie mogłem podtrzymywać swoje kontakty ze środowiskiem szkolnym oraz poznać opinie i podpowiedzi płynące ze strony doświadczonych pedagogów. Dzięki udostępnianym tam linkom miałem również wgląd w sprawy oświaty i wychowania innych krajów.  

   Dzisiaj, znalazłem tam artykuł poświęcony funkcjonowaniu szkół w bliskiej nam (geograficznie) Finlandii. Przeczytałem wraz z dyskusją, jaką wywołał i udostępniłem na swoim facebookowy koncie z dopiskiem „Może by tak wysłać ministra oświaty do Finlandii?
Jak widać nie tylko mnie ten tekst się spodobał, gdyż udostępniło go jeszcze kilku znanych mi nauczycieli. Postanowiłem udostępnić tu tekst artykułu gdyż jest krótki i najlepiej przemawia słowami autora. Oto on:

Smutne refleksje, czyli wyjazd studyjny do szkół w Finlandii

Przez ostatnie dwa dni miałem przyjemność odwiedzić fińskie szkoły i uniwersytet w okolicach Lahti. W poniedziałek byłem zachwycony, wręcz zauroczony… Dziś wracając do domu w sumie mam ponury nastrój…, Dlaczego? Uświadomiłem sobie, że dzieli nas przepaść. To nie jest kwestia tego, że jesteśmy “opóźnieni” o 10, czy 15 lat…

Pracuję w szkolnictwie od 20 lat, obie córki przeszły przez system szkolnictwa (jeszcze przechodzą).Różni nas wszystko, w każdym aspekcie. To jest inne myślenie o edukacji…
Kilka przykładów z obserwacji i rozmów, które utkwiły mi w pamięci:

1. Dzieci będąc nawet na początku szkoły podstawowej same wracają ze szkoły. Pytanie czy rodzice się nie martwią spotykało się ze zdziwieniem i niezrozumieniem – jak to się martwią? Przecież dzieci muszą być samodzielne
2.Dyrektor cieszy się jak dzieci biegają na przerwach po korytarzu (!)
3. Jak o mało nie spadłem ze schodów/trybun zapytałem, czy dzieci nie spadają – dyrektor wzruszył ramionami i powiedział, że jak raz spadną, to później uważają… (już widzę kontrolę Polskiego sanepidu w fińskiej szkole…
4. Dzieci chodzą po szkole w skarpetkach, mogą na bosaka lub w kapciach!!!
5. Na przerwie w szkole podstawowej jest cicho… Dobra akustyka to jedno (mają na jej punkcie odjazd), drugie to dzieci cały czas są aktywne na zajęciach i nie muszą odreagowywać 45 minut siedzenia w ławce w ciszy… Nawet krzesła sprzyjają wierceniu się na lekcjach…
6. W każdej szkole są zajęcia z UWAGA prasowania, przyszywania guzików, podstaw stolarki itp. Jak oglądałem kolejną salę z żelazkami musiałem mieć niezłą minę… Nikt nie boi się, że dzieci się poparzą – przecież poparzą się tylko raz, a później będą pamiętać… Maszyny do szycia to standardowe wyposażenie…
7. Wyposażenie sal informatycznych to jakiś odlot… Moje ulubione chromebooki są wszędzie…
8. Dzieci w ciągu dnia muszą wychodzić na dwór bez względu na pogodę!!!
9. Pytanie o program wzbudziło znów niezrozumienie, Jaki program? Po co? Są ogólne wytyczne tworzone raz na 5-10 lat, a nauczyciel ma zupełną autonomię w ich realizacji.
10. Gdy padło pytanie o odpowiednik kuratorium, jakiś organ kontrolujący szkoły – mina dyrektora była bezcenna… Odpowiedź: “Ale co i po co kontrolować? Przecież nauczyciel ma wolność w realizacji wytycznych”
11. Nie ma w szkołach planów wynikowych, rozkładów materiału, przedmiotowych systemów oceniania i całej masy dokumentów…
12. Zebrania z rodzicami są DWA razy w roku….
13. Po godzinie 13 w szkole ciężko spotkać dzieci (tylko na zajęciach sportowych, plastycznych, muzycznych – ale naprawdę nieliczni). Przecież dzieci muszą mieć czas na inne rzeczy niż tylko nauka…
14. Szkoły służą mieszkańcom – można przyjść po południu skorzystać ze stolarni, biblioteki itp.
15. Zaangażowanie lokalnych firm we wsparcie edukacji jest normą i powodem do dumy.

Najczęściej powtarzanym słowem w każdej szkole było “ZAUFANIE” – zaufanie do nauczycieli, zaufanie do dzieci, zaufanie do rodziców i rodziców do szkoły…
Myśląc o naszym systemie edukacji, jako całości jest mi smutno…
O uniwersytecie nic nie napiszę, bo to inna galaktyka… Zrozumiałem, dlaczego młodzi ludzie, gdy wyjadą studiować za granicą nie wracają do Polski. Edukacja to stan umysłu…
Podsumowując – w naszej szkole w Milanówku, na własnym podwórku próbujemy coś robić, budować JAKOŚĆ i podświadomie właśnie ZAUFANIE, ale jest ciężko w ramach takiej koncepcji edukacji. W październiku mieliśmy nawet zajęcia z wiązania krawatów, ale to tylko jedne zajęcia…
Coś nie mogę się pozbierać po tym wyjeździe… Tu całość artykułu:

Pod linkiem znajdziecie Państwo dyskusję, która podkreśla trafność obserwacji poczynionych w czasie krótkiej wycieczki. Czynią to ludzie mieszkający w Finlandii i znający tamten system od tzw. podszewki. Polecam

7 uwag do wpisu “Rozmowy o szkole

  1. Ultra pisze:

    Czy wiesz, że małopolska kurator w najlepszej krakowskiej V podczas kontroli rozesłała ankietę wśród uczniów, co mówią nauczyciele w sprawie wiary i polityki? Tu dopiero widać zaufanie? Średniowieczne kołtuństwo i tyle. Nauczyciele siedzą cicho, dziennikarze milczą, władza również, nikt politycznej kuratorki nie odsunie od edukacji. W szkole ma dziecko nauczyć się akceptowania różnorodnych poglądów, a nie donoszenia na nauczycieli o tym, co mówią na lekcji. Brr
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.