Jak ci smutno – idź na cmentarz…

Minęło 11 lat od czasu kiedy opisałem te wspomnienia, refleksje i przemyślenia. To kawał czasu, który wiele zmienił w sposobach świętowania Dnia Zmarłych. My sami też jesteśmy już w innym miejscu naszej osi życia. Wspominając czas przeszły, coraz częściej spoglądamy w przód. Jak to z nami będzie?

Tatulowe opowieści

   Od młodzieńczych lat ciągnęło mnie do oglądania kościołów i cmentarzy.         Nie umiem tego wytłumaczyć. Byłem i jestem introwertykiem. Czy nastrój tych miejsc mnie urzekał, czy późniejsze zainteresowanie rzeźbą już wtedy się objawiało w ten sposób? Dość powiedzieć, że gdzie tylko byłem to odwiedzałem również te obiekty. Sporo wspomnień związanych z tą wędrówką opowiadam znajomym i moim uczniom. Podczas pobytu w Szczecinie w 1965 r, dzięki mojej przemiłej kuzynce, opiekunce i przewodniczce Ali zwiedziłem również cmentarz, który mnie oszołomił swymi rozmiarami. Piękne, szerokie aleje, drzewa i zadbane trawniki przypominały park. Ala pokazała mi też poniemiecki budynek z czerwonej cegły, gdzie było, jeszcze „za Niemca”, krematorium. Wtedy jeszcze go nie używano, gdyż musiało jeszcze wiele czasu upłynąć, aby społeczeństwo zaakceptowało tę formę pochówku. Na końcu alei, wstydliwie skryte w zdziczałych już zaroślach, stały ułożone jedna przy drugiej płyty nagrobne zapisane pięknym gotykiem, należące do dawnych obywateli miasta Szczecin – Niemców. Gdy…

View original post 911 słów więcej

14 uwag do wpisu “Jak ci smutno – idź na cmentarz…

  1. Ultra pisze:

    Kiedyś lubiłam odwiedzać cmentarze w poszukiwaniu historii i ciekawych napisów, co utrwalałam zdjęciami. Obecnie idę jakoś tylko i wyłącznie za trumną bądź urną bliskich i znajomych. Jak widzę ten przepych z chęci pokazania się, to mam ochotę uciekać, gdzie pieprz rośnie. We Wszystkich Świętych ilość palących się lampek chce żywcem udusić. A nie o to chodzi, prawda?
    Serdeczności zasyłam

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jakoś i do mnie te aktualne obchody nie przemawiają. Ciepło wspominam te dawne, kiedy nie było aż tyle przepychu. Ot pare zniczy i wianek z drzewa iglastego. Dzisiaj mało zadumy, wszystko pośpiechu, samochodem pod bramę. Sporo ludzi przychodzi chyba dlatego, że wypada i trzeba być zauważonym.

    Polubienie

  3. Znam cmentarz w Szczecinie, robi ogromne wrażenie zarówno swoją wielkością jak i nagrobkami opisanymi na tablicach w różnych językach. To podobno największy cmentarz w naszym kraju i wiem, że kursują po nim autobusy, a zgubić się w nim to żaden problem.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.