Przerwa taktyczna w sejmie i senacie. NIK wzięty

Kampania wyborcza nabiera coraz większego tempa i nic dziwnego, że wciąż zaskakuje. Kandydaci do władzy obiecali nam już chyba wszystko, co obiecać mogli, a nawet uczynili to na wyrost. W końcu jest to licytacja, a rozliczany będzie tylko zwycięzca – a zwycięzcy się nie pyta – jak mawiał znaczący polityk światowego formatu. Może dlatego sejm jedynie przerwał ostatnie posiedzenie, a senat uczynił to samo. Obie izby wznowią je tuż po wyborach. Co wtedy uchwalą? Bóg i Prezes to wiedzą. Prezydent nie musi niczego przerywać, bo zawsze jest zwarty i gotowy podpisać nowe rozdania.
W kampanii pozostały nam jeszcze tylko elementy „czarnej kampanii” w postaci tzw. haków, posądzeń, szokujących wpadek, opisy tzw. afer i kto wie, co tam jeszcze trzymają w rękawie na ostatnie godziny.

Okazuje się ze poprzednia kampania obfitująca w taki właśnie arsenał walki, to „pikuś” wobec obecnej. Poprzednia opozycja, a obecna „totalna koalicja”, ustanowiła standardy, których nie sposób lekceważyć. Obecna opozycja sięga wiec po znane i uznane metody walki, aby utraconej władzy nie oddać na kolejną kadencję. Tym bardziej, że poprzednie „afery” przy obecnych aferach władzy, to przedszkole zaledwie. Kogo interesuje wyliczanka przekrętów w czasie 4 lat „dobrej zmiany” ten znajdzie kompletną listę wraz z opisem i uważnie przeczyta. W tygodniku Angora umieszczono na okładce zajawkę takiej treści: Cztery lata „dobrej zmiany” to ponad 250 przekrętów. Aferzyści z PiS-u – str. 12-13
Wyliczanka, sporządzone trochę pod potrzeby kampanii, ale to przeciwnicy ustanowili standardy, więc nie ma się czemu dziwić.
Każda partia głosi hasło: Zdobyć władzę, a potem tylko ją utrzymać. Nie tylko głosi, ale i realizuje w praktyce. Każdemu z pretendentów do władzy zależy na pozyskaniu zwolenników, a najlepiej to czynić poprzez osłabianie przeciwnika. Więc czynią. Ciągle ci sami, chociaż proporcje poparcia wyznaczające „udział w podziale tortu” są już inne.
W stareńkiej piosence Boguckiego słyszymy w refrenie takie słowa:
Bo ja liczę do trzech
Dość napsułaś mi krwi
Raz, dwa i…

Nie będziesz ty
To będzie inna
To będzie inna
I nie pomogą ci łzy

Raz, dwa, trzy
I będzie inna
I będziesz winna
Ty sama, tylko ty…
Pan Bogucki śpiewał o kobiecie, a WŁADZA przecież jest kobietą, piękną, kapryśną, lubiącą bogactwo, przepych, adoratorów…W komentarzu do wpisu na blogu wirtualnego znajomego wpisałem niedawno takie słowa:
Niestety, ani ewolucja, ani rewolucja tego nie zmieni. Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Nie głupi to wymyślił. Istotą trwania obecnego układu jest umiejętność dzielenia się z tymi, co wiele mogą, a oni dzielą się umiejętnie…