Jędrek by ich naucył…

Opowieść o Jędrku, przewodniku górskim poznanym w czasie pobytu przed trzema laty w Zakopanem nasunęła mi się w związku z przeżywaną niedawno tragedią jaką wywołała burza w górach. Zaskoczeni turyści skarżyli się na brak ostrzeżeń ze strony Rządowego Biura Bezpieczeństwa podsyłanych przez SMS-y. Tak jakby ktoś zwolnił ich z myślenia i przewidywania skutków nagłego załamania pogody i burzy z piorunami – co nie jest rzadkie.
Jędrek – bohater mojej opowieści uczestniczył w pracach przy renowacji krzyża na Giewoncie, co miało miejsce w 1975 roku. Ile wytargali siłą własnych mięśni tam materiałów, piasku, cementu oraz wody to łatwo sobie poczytać u wujka Google. Teraz też mieli mnóstwo pracy z udzielaniem pomocy zaskoczonym turystom…
Przeczytajcie i porozmawiajmy o tym kto winien

Tatulowe opowieści

Zakopane 333Ktoś może pamięta lipcową opowieść o spotkanym w Zakopanem Jędrku, który dla nas był przewodnikiem ale tak w ogóle, to z racji rozległości zainteresowań nazwałem go wielozawodowcem i taki tytuł dałem całej opowieści: http://tatulowe.blog.onet.pl/2017/07/16/jedrek-wielozawodowiec/

View original post 462 słowa więcej