Przestańmy narzekać na zbliżającą się jesień…

Czas pogody, to cykliczna audycja „Jedynki” Polskiego Radia, nadawana w niedzielne do południe. Ciekawa tematyka, sympatyczny redaktor prowadzący i znani mi wykonawcy starych już piosenek, sprawiają że coraz częściej pozostaję przy słuchaniu radia. Tym samym porzucam telewizyjne debaty zawsze pyskatych i mówiących jednocześnie polityków w nadawanym w tym samym czasie w TVN 24 „Kawie na ławę”, a zaraz po tej naparzance audycji realizowanej z udziałem dziennikarzy różnych opcji pod tytułem „Loża prasowa”.
Gdy zajrzałem dzisiaj na stronę internetową „Jedynki”, to zauważyłem autorski tekst mówiący o tym, że…|
Czas pogody jest audycją dla tych i o tych, którym tzw. pewien wiek staje się przepustką do nowego i pełnego radości życia. Rozmawiamy o relacjach rodzinnych, o więzach międzypokoleniowych, o tym, czego dziadek może nauczyć wnuka, ale i wnuczka babcię.
Słuchają nas Państwo podczas spaceru? Przygotowań do rodzinnego obiadu? A może w chwili samotności i refleksji nad tym, co się nie udało? Jesteśmy dla wszystkich! Dla radosnych i wątpiących, dla pogodnych i zadumanych – chcemy przekonać, że metryka czasem się myli! Bądźmy młodzi po 60-tce, 70-tce i dalej!
Kto by nie chciał być młody, prawda? Zwłaszcza w tych późniejszych przedziałach wiekowych. A dlaczego nie jest? Dlaczego większość ludzi w rozmowach potrafi mówić tylko o tym, co go boli, co go napawa smutkiem, strachem, czy tylko obawami?
Bywa, że tacy ludzie mają faktycznie wielkie problemy, ale i tak zawsze możemy przytoczyć przykłady takich, co mają jednak znacznie gorzej, a mimo tego nie są zgorzkniałymi narzekaczami. To takich właśnie ludzi zapraszają do audycji „Czas pogody”, aby upowszechniać przykłady radzenia sobie z samotnością, nudą, zapomnieniem i odstawieniem na boczny tor. Nie wiem czy słuchanie takich audycji może coś zmienić, ale wydaje mi się, że może, choć na chwilę odwieść skołatanego człowieka od złych myśli, złagodzić poczucie samotności.
Trafia do mnie krążąca na Fb sentencja mówiąca o tym, że …to nie wrogowie, a właśnie przyjaciele sprowadzają na ludzi samotność.
Co jednak począć w przypadkach ludzi nieustannie narzekających i obwiniających cały świat za swój los, gdy ich towarzysze, czy opiekunowie nie wytrzymują takiego traktowania? Dokąd można tego słuchać – usłyszałem pytanie pewnej osoby opiekującej się niezwykle zrzędliwą ciotką. To nie uciążliwość zabiegów pielęgnacyjnych była tego przyczyną, a ta za przeproszeniem upierdliwość. Mam nadzieję, że ktoś jej to przetłumaczy i ciotka przestanie dokuczać swojej opiekunce poprawiając tym samym swój los.Dzisiaj znalazłem na Facebook`u artykuł wpasowujący się w poruszany przeze mnie temat. Oto link  Już tytuł mrozi krew w żyłach. Słuchanie narzekania niszczy mózg. Co narzekanie robi z mózgiem?
Słuchanie narzekania szkodzi zdrowiu i bezpowrotnie niszczy nam mózg. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Stanforda, którzy jako pierwsi przebadali wpływ glikokortykosteroidów wydzielanych przez korę nadnerczy podczas krótkotrwałego stresu psychicznego. A że czyjeś narzekanie wywołuje w nas stres, nie ma najmniejszych wątpliwości. Wystarczy zauważyć, do jakiego stanu potrafi doprowadzić nas człowiek, który marudzi w naszej obecności. Nie potrzeba dużo czasu, żeby udzieliło nam się jego zmartwienie, przygnębienie czy lęk, bo choćby mówił o złej pogodzie, polityce czy statusie ekonomicznym kraju, szybko wpadamy w poczucie, że jest źle i trzeba coś zrobić, żeby się przed tym złem obronić. Naukowcy twierdzą wręcz, że nasz mózg automatycznie interpretuje narzekanie, jako zagrożenie, więc w odwecie uruchamia szereg procesów fizjologicznych, które w sytuacji niebezpieczeństwa byłyby nieodzowne. Gdy jednak nie ma z czym walczyć, działają destrukcyjnie na organizm…
   Słuchanie narzekania niszczy mózg Mam nadzieję na to, że zainteresowani przeczytają uważnie cały artykuł, a także inne teksty zalinkowane w tym materiale. To pomoże nam przygotować się do czasu odstawienia lub lepszego znoszenia tego, co przyjdzie nam kiedyś przeżywać z własnego wyboru, gdy sami się odstawimy na boczny tor.
Dzisiejszą audycję zakończyła wypowiedź jakiejś słuchaczki, która zaproponowała:
Przestańmy narzekać na zbliżającą się jesień, |
zostawmy sobie to na wrzesień…

Podejrzewam, że nie miała na uwadze wyłącznie astronomiczną porę roku

Reklamy

7 uwag do wpisu “Przestańmy narzekać na zbliżającą się jesień…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.