Walka ze sobą nigdy nie jest łatwa…

Z parodniowym opóźnieniem otrzymuję od szwagra przeczytaną „od dechy, do dechy Angorę”. To użyczanie stało się tradycją i chwała Panu, bo nie sięgnąłbym po papierowe wydanie gazety zadowalając się tym, co oferuje Internet. Na okładce tego numeru Olaf Lubaszenko, a właściwie to Olafów dwóch. Ten sprzed kuracji i ten po kuracji, o wadze o 60 kg niższej.
Powędrowałem do środka numeru, gdzie znajduje się wypowiedź pana Olafa, aby dowiedzieć się czegoś o jego problemie, a jeszcze bardziej o sposobie i taktyce walki z otyłością. No i dowiedziałem się. Państwa tez zapraszam. Nie ma tam nic odkrywczego, ale warto wiedzieć że …  nie święci garnki lepią.
Dla mnie ta informacja miała dodatkową wartość, jako że przed paru laty wykorzystałem przypadek Olafa do opisania swoistej metamorfozy jaką przeszedł Tomasz Lis prowadzący swój program Tomasz Lis na żywo.
Jednym z gości owego programu był wtedy Olaf Lubaszenko opowiadający o swoim problemie z tuszą i o szykanach, jakie go z tego powodu dotknęły. Sięgnąłem do tamtego tekstu i przeczytałem go na nowo. Oto jak wypowiadał się przed 6 laty.
Pan Olaf: – przedstawił swój obecny problem, jakim są przejawy społecznego braku tolerancji, a nawet odrzucenia dla ludzi otyłych. Wytknął nam wszystkim to, że potrafiliśmy przejść wielką drogę samo edukacji w zakresie tolerancji wobec przeróżnych inności, ale tej jednej inności wynikającej z czyjejś znacznej nadwagi jakoś nie potrafiliśmy zaakceptować. Podkreślając przykre strony takiego traktowania ludzi otyłych przez ludzi akceptujących tylko modną chudość apelował o większą empatię wobec grubasów i zaprzestanie praktyk wygłaszania grubych żartów, czy też dawania mądrych rad typu: „Nie żryj tyle i ruszaj się”, bo nie zawsze to właśnie jest przyczyną problemu, a sprawa jest bardziej złożona i wymaga złożonej diagnozy.
Całość mojego tekstu sprzed 6 lat : https://tatulowe.wordpress.com/2013/12/11/u-lisa-na-zywo/
Pan Olaf zmienił się zasadniczo, a jeśli przy tym zniknęły przyczyny doprowadzające go do tak poważnych skutków, to wygrał podwójnie. Daj mu Boże powrót do dawnej aktywności scenicznej i dawnych sukcesów.
Jego przypadek niech będzie i dla nas nauką obrazującą naszą życzliwość, tolerancję dla inności i wszelką fajność przypisaną Narodowi Polskiemu przez samego Stwórcę.
On zwyciężył mimo wszystko