Czemu „czemu???”

Odwiedziły mnie dzieci przywożąc na wakacje swoje dzieci. Normalne wydarzenie, nieprawdaż? Tak robi większość dzieci w sezonie wakacyjnym. Wyjazd do dziadków mieszkających na wsi, czy w małym mieście jest dla nich dobrym rozwiązaniem. Część opieki nad wnukami (z ochotą) przejmują dziadkowie, cementują się rodziny wielopokoleniowe, wzmacniają się relacje itd. Powietrze jest tu  na ogół czystsze, przestrzeń do zabawy i biegania ogromna, warzywa i owoce z własnego ogródka, a ile odkryć, ile interesujących rozmów i płynącej stąd nauki … dla obydwu stron zresztą.
Tak staramy się to spotkanie organizować, aby wszyscy byli zadowoleni.
W tym roku nasza młodsza wnusia Emilka dobiega trzech lat. To poważny wiek, w którym odkrywa się świat, a że jest on niezwykle skomplikowany, to nie pozostaje nic innego jak rozmawiać i pytać. Tak właśnie robi nasza wnusia. Zawsze jest skora wychodzić ze mną na dwór, albo na pole, jak mówi się w jej krainie, a w tych wyjściach szczególnie pociągającym miejscem jest ogródek i warzywnik. W ogródku zaś szczególnie kuszący jest agreścik, którego owocowanie zbiegło się z jej przyjazdem. Owoc tym bardziej kuszący, im bardziej zakazany z powodu alergii. Trudno wytłumaczyć, „czemu” tak jest i może dlatego pytanie ”czemu” powtarza się wielokrotnie.
Takie ładne, takie duże, takie słodkie, a nie wolno…, – Czemu?
Podlewanie roślin? – Czemu?
Wyrywanie chwaścików, – Czemu?
Bo przeszkadzają innym roślinkom. – Czemu?
To typowe dla dzieci w tym wieku zachowanie stało się dla nas inspiracją do szukanie przyczyn takiego właśnie formułowania pytań. Obserwujemy się zatem  wszyscy i wyłapujemy w swoich wypowiedziach właśnie tę formę pytania, która tak przypadła do gustu Emilce.
Sprawdziłem wreszcie w necie, czy jest to błąd i na ile poważny.
W znalezionych pytaniach i odpowiedziach na nie dowiedziałem się, że dość często w języku potocznym zastępujemy słowo „dlaczego” słówkiem „czemu”. Nie jest to błędem językowym, jeśli używane jest w zwykłej, potocznej rozmowie. Urasta do rozmiaru błędu, gdy ktoś używa tej formy w języku pisanym, w literaturze, a więc również i na blogach.
Otrzymaliśmy zatem od Emilki naukę jak należy formułować pytania, aby dziecko nie nabrało złych nawyków językowych. My się już kontrolujemy, a dziecko ma szansę nabrać nowych przyzwyczajeń.
   Ważne, że pyta, a my wszyscy jesteśmy mocno zmobilizowani do udzielania zrozumiałych dla Emilki odpowiedzi.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Czemu „czemu???”

Odpowiedz na Tatul Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.