Zodiakalny RAK jestem… Jestem RAK, ale nie chodzę wspak…

Horoskop dla astralnego RAKA

Przy zdzieraniu kartki z kalendarza natrafiłem na charakterystykę ludzi urodzonych pod znakiem Raka. A że jestem spod tego właśnie znaku, to czytałem z nastawieniem na sprawdzenie, czy jakoś pasuję do schematu.
Opis bardzo mi się spodobał, jako że był mocno schlebiający. Żona zapytana o jej odczucia w tym temacie uśmiechnęła się tylko i całując mnie w policzek powiedziała:
Dziękuję że jesteś jaki jesteś…
Nie wiedziałem, czy to ma oznaczać aprobatę zgodności cytowanych cech z rzeczywistości, czy tylko uprzejme wywinięcie się z konieczności udzielenia szczerej odpowiedzi na stawiane pytanie. Pomyślałem wiec o tym, aby zapytać moich znajomych z Fb, których znaczna część to byli uczniowie mający w tym temacie sporo do powiedzenia. Udostępniłem wiec treść owej kartki z charakterystyką astralnych Raków uzupełniając to następującym tekstem:
Mam pytanie do Raków,
jak i do ludzi spod innych znaków.
Czy taki jest Rak?
Czy tylko piszą tak?

Po jakimś czasie pojawiły się odpowiedzi, które tu przytoczę w całości. Oto one:
– Monika – Panie Czesławie, u mnie większość się zgadza.Pozdrawiam!
– Czesław – Gratuluję, może dlatego Cię lubiłem jako uczennicę
– Jan – Jestem Bykiem, a nie wiem dlaczego opis Raka do mnie pasuje.
– Czesław – Też cię lubię Janie
– Alina – Pięknie powiedziane
– Alina – bo Rak, to wyjątkowy znak, a za tym kryje się wyjątkowy człowiek…. Pewnie, że nie jesteśmy idealni, a przez swą łagodność i wrażliwość często dostajemy po tyłku. Sławy i fortuny może nie zbijemy, ale rodzina, to nasza wielka wartość. I to jest piękne…
– Barbara – No wypisz, wymaluj 100% JA to czysty rak. Wszystko się zgadza
– Anna – Czytając o Raku to tak jakbym czytała o moim synu Rodim, który jest
– Czesław – To dobry zwiastun, a on wciąż się rozwija. Pozdrawiam serdecznie
– Emilia – Mój mąż jest spod znaku Raka i dokładnie wszystko się zgadza a ja jestem Byk , prócz tego mam jeszcze syna Raka, który mocno interesuje się
– Czesław – Dzięki. Byk jest znakiem sprzyjającym wobec raka, a więc tylko gratulować
– Emilia – dziękuję, udał mi się mąż😊😊
Rozmowa dostarczyła, jak widać dość zróżnicowane oceny. Wykazała jednak, że jakaś część ludzi uznaje tego typu opracowania za miarodajne i jakoś tam liczące się. Postanowiłem sprawdzić jaki jest stosunek do wróżb i wróżbitów ludzi kształtujących etykę, zwłaszcza chrześcijańską i tu natrafiłem na ciekawą wypowiedź. Oto jej fragmenty:
ZODIAK? NIE, DZIĘKUJĘ!

Wiara w zależność cech psychicznych człowieka od znaku zodiaku, pod którym się urodził, oraz inne wierzenia astrologiczne są zabobonami, wywodzącymi się ze starożytnego pogaństwa — z wiary w boską moc ciał niebieskich. Sama zaś astrologia pochodzi z Babilonii. To, że wierzenia takie cieszą się dziś przychylnym zainteresowaniem w krajach chrześcijańskich trzeba uznać za niepokojące. Prawdziwej wiary bowiem z reliktami pogaństwa pogodzić się nie da; przesądy są znakiem jej osłabienia
Zgrzeszyłem podwójnie – pomyślałem sobie. Uwierzyłem w zabobon i jeszcze wciągnąłem w to innych ludzi…
Doczytałem jednak do końca, – co i Państwu doradzam, aby móc wytłumaczyć sobie i innym, na czym polega ten fenomen. Znajdziemy tam sporo odpowiedzi:

…Dlaczego tak wielu ludzi jest skłonnych w te zabobony wierzyć? Przyczyny są rozmaitego typu. Opisy cech charakteru łączone ze znakami zodiaku są tak ogólne, że każdy prawie znajdzie w nich coś odpowiedniego, różnice lekceważąc. Wiele jest też w tych charakterystykach pochlebstw. Dane z zodiaku, horoskopu galijskiego i lat chińskich są mniej lub bardziej sprzeczne, tak, że można z nich zawsze coś wybrać. Jeśli jednak żaden opis nie pasuje, bierze się pod uwagę „wpływ” znaku sąsiedniego lub odległego o sześć miesięcy. Można wreszcie, jeśli się w astrologię wierzy, dostosowywać swe zachowanie do przepowiedni. Jeśli zaś chodzi o rzekome oddziaływanie planet, też tworzy ono chaos wpływów mętnych i sprzecznych…
 Na końcu wywodu znajdziemy takie słowa:
…Astrologię należy uznać za szkodliwy zabobon. Większość ludzi wprawdzie nie traktuje jej serio, ale nie brak i takich, których oducza ona logicznego myślenia i odciąga od wiedzy rzeczywistej. Determinizm losu neguje wolność, odbiera zaufanie do własnych sił, a nawet podważa zasady moralne zwłaszcza, gdy ktoś w zodiaku znajdzie uzasadnienie dla swych wad i grzechów, na przykład nałogów, zmienności, nieodpowiedzialności, materializmu, uporu, zemsty, zdrady małżeńskiej… Nie do przyjęcia są też oczywiście zalecenia dostosowywania swych stosunków z ludźmi do ich znaków zodiaku, a zwłaszcza wybierania na tej podstawie sympatii i małżonka.Astrologii nie może przyjmować żaden wierzący, ponieważ zakłada ona wiarę w boskie, potężne i niewidzialne działanie ciał niebieskich, ani żaden uczony, ponieważ astrologia lekceważy na każdym kroku logikę i metodologię nauk empirycznych, a zwłaszcza statystykę… https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/zodiak_nie.html
Co zrobić z tą wiedzą?

3 uwagi do wpisu “Zodiakalny RAK jestem… Jestem RAK, ale nie chodzę wspak…

  1. Nic z nią nie robić 😉 Przeczytać jako ciekawostkę i kierować się sercem i rozumem. Kiedyś bardzo interesowałam się tym tematem, wiele czytałam o znakach zodiaku i ogólne cechy charakterystyczne często się sprawdzają. Mój brat jest spod takiego znaku jak Twój. Może i jest wrażliwy ale tego nie umie okazywać, bardziej chroni się pod szorstkością. Jest bardzo inteligentny, przez co głupota innych go strasznie razi i nie raz daje temu ujście w komentarzu ustnym. Owszem jest rodzinny, ale czasem ucieka w samotność-wyjazd w pojedynkę do Peru czy wspinaczka w górach. Myślę, że inne znaki zodiaku też można pod taką charakterystykę podciągnąć, wszystko zależy od indywidualnych cech człowieka, też tego jak został wychowany, jaką miał sytuację w domu.
    A Żona pięknie Ci podziękowała, też bym chciała usłyszeć kiedyś takie słowa 🙂

    Polubienie

    • Podoba mi się Twoje podejście, bo sam jestem podobnego zdania. Jeśli doczytałaś do końca za-linkowany tekst, to dotarłaś do pytania: – Jak to jest, że gazety zajmujące się przepowiadaniem przyszłości i astrologią wydawane są w milionach egzemplarzy?
      A żonie podziękowałem, a uznając że jest to warte upowszechnienia zrobiłem to we wpisie. Mam nadzieję że przeczyta.
      Tobie życzę akceptacji siebie samej jako warunku powszechnej akceptacji

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.