Okno na świat

Jedna z moich czytelniczek skomentowała tekst pt:” Boże Ciało” słowami” Piękne wspomnienia. Prosimy o więcej.
Podziękowałem za zainteresowanie i pomyślałem: Czemu nie?
Przypominam teksty napisane przed 10 lat, a dotyczące mojego dzieciństwa i dorastania. Toż to jest historia naszej małej ojczyzny, a po komentarzach widać, że poruszyła wielu ludzi skłaniając ich do snucia podobnych wspomnień. Zapraszam

Tatulowe opowieści

   Nieoczekiwanie otrzymałem od mojej córki Małgosi inspirujący pomysł na temat do kolejnego posta. Spróbuję napisać, na co patrzył przez okno Mj tato, a jej Dziadek Zimek, bo tak brzmiało pytanie wnuczki. Wszak są to „Tatulowe opowieści”

View original post 1 118 słów więcej

2 uwagi do wpisu “Okno na świat

  1. Nie bardzo wiem, gdzie wpisać (w 2010 r., czy w 2019 r.) kilka uwag, więc może skopiuję ten komentarz.
    Też miałem takie okno w rodzinnym domu moich dziadków. Okna były na trzy strony (od wschodu dom był połączony ze ścianą sąsiedniego domu), ale tylko to jedno na zachód było najczęściej oblegane. Tu przychodziło kilkanaście osób z najbliższej rodziny. Właściwie nie pamiętam, aby stołek pod tym oknem był wolny przez dłuższy czas. Dom był stary, drewniany, wybudowany w połowie XIX w. w stylu małego dworku. Ok. 1916 r. wymieniono elewację, dobudowano piętro i wtedy TO okno nabrało znaczenia, bo stało się częścią obszernej kuchni/pokoju:
    https://bezkomentarza.wordpress.com/2013/12/21/wigilie-w-domach-ktorych-juz-nie-ma/
    Przy tym oknie (na zdjęciu nad głową mojego ojca) siadali moi prapradziadkowie, ich potomkowie, i nalbliższe rodziny. To co się działo za oknem skutecznie konkurowało z radiem, a nawet telewizją. Okno „wychodziło” na ulicę, ale tak, że można było widzieć perspektywę kilkuset metrów. Widać było wszystkie osoby chodzące po ulicy, i jeżdżące pojazdy. Niestety ok. 1972 r. rodzinny dom został przeznaczony pod wielkopłytową zabudowę …

    Polubione przez 1 osoba

    • Piękny komentarz, a właściwie zainspirowana moim oknem opowieść z innego miejsca i czasu.
      Wszystko przemija – jak to napisano na pierścieniu Króla Salomona. Domy też, ale pozostają opowieści

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.