Dobroczyńcami bądźmy

Dzisiaj, tj. 19 maja obchodzimy podobno Dzień Dobrych Uczynków. Warto wiec przemyśleć z czym wystąpimy wobec swoich bliższych i dalszych współplemieńców, aby jakoś się wpisać w tę sympatyczną przecież celebrę.
Ja sam sobie zrobiłem kawusię i ugotowałem płateczki na śniadanie. Jak tylko wstanie żona to, zrobię i dla niej kawusię i zastawię stół na śniadanie. Zjemy te płateczki, a później się zobaczy.    Pójdziemy za wskazaniem Opatrzności, która też zrobiła nam dobry uczynek odganiając deszczowe chmury i odsłaniając trochę upragnionego już słoneczka. Politycy zaangażowani w obecne jak i przyszłe wybory też nie mają nic innego na myśli jak tylko to, aby czynić dobre uczynki. Rozglądnijmy się wokół, a zobaczymy ile dobra doświadczamy, a przecież to nie jest wszystko na co nas stać. Dołóżmy się do tego dzieła, co?
Przy okazji, a propos polityków! Myślę, że będę wyrazicielem większości słuchaczy i oglądaczy waszej radosnej, przedwyborczej tfuuuurczości jeśli zgłoszę apel i wniosek:
Spróbujcie się postarać i przestańcie mówić naraz !!!
Do dziennikarzy:
– Spróbujcie nadawać te popisy przedwyborcze, w konwencji groteski. Wtedy ubaw będzie większy, a kogo taka zabawa nie interesuje ten może w tym czasie coś pożytecznego zrobić , np. dobry uczynek dla domowników, czy nawet dla sąsiada.
Niech ten dzień stanie się początkiem Tygodnia Dobrych Uczynków… Później się zobaczy.