Nie ważne to, co chcesz powiedzieć, ważne to, jak cię zrozumieli

Ta, dość znana wszystkim prawda staje się coraz bardziej oczywista, zwłaszcza od czasu, gdy nasi politycy zaczęli z przejęciem stosować polską wersję rzymskiej zasady: – Dziel i rządź (łac. divide et impera) – stara i praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów na podbitych terenach i występowaniu, jako rozjemca zwaśnionych stron. – TU

Podzielili się wyborcami i bardzo zabiegają o podtrzymywanie różnic, jakie udało się im wprowadzić w nasze życie. Jesteśmy za naszymi, a jednocześnie nienawidzimy tych myślących inaczej. Przywódcy bardzo starają się podtrzymywać i wzmacniać te nastroje, aby nie stracić głosów w czasie wyborów. A my? Podążamy za swoimi idolami jak za Panią Matką.Ostatnio przytrafiła mi się dość zabawna przygoda ilustrująca to zjawisko.
Dawny mój uczeń, jakich setki znalazło się wśród moich znajomych na Facebooku zaatakował mnie za zamieszczenie na swoim koncie zabawnego w istocie wierszyka będącego reklamą margaryny. Umieściłem tam takiego oto posta:
Spotkałem ostatnio gościa( 65+), który z pamięci wyrecytował mi wiersz o charakterze reklamowym, jakiego nauczyła go pani w podstawówce. Zapisałem z myślą o tym, że zapytam moich znajomych o ten wiersz i o to, czy działał na wyobraźnię. Oto ten wierszyk:

Gdy krowy zastrajkują
I masła będzie brak
wyborna margaryna
zastąpi masła smak

Olej rzepakowy,
to też wyborny tłuszcz.
Nie dbajmy więc o krowy,
nie dbajmy no i już

 Refren:
Margaryna, margaryna
ja o tobie marzę i śnię
ty jesteś lepsza jak dziewczyna,
bo ty nie zbędziesz mnie

 Kobiety w całym kraju,
gdy chcecie szczęście mieć,
kupujcie margarynę,
by na oleju piec

Ja ręczę, że za wami
poleci również męski ród.
Nie będzie starych panien,
rozwódek ani wdów

Refren: Margaryna, margaryna…

W krótkim czasie po opublikowaniu 20 użytkowników polubiło ten wiersz, a w dyskusji pod nim odnotowałem następujące wypowiedzi:
– Maciej – Margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna. Chcesz mieć itd.
– Czesław – Te hasła były mi znane, ale wierszyk nie. Wierszyk jest w wersji light
– Dariusz – To stara piosenka. Grałem kiedyś na gitarze przy ognisku i było zabawnie
– Czesław – A ja myślałem, że to reklama…
– Damian – chcieliście Unii to macie, w czym problem? Rolnik wyleje mleko w rów, a nie odda do skupu, bo dostanie kare za nadprodukcję…. Sami odpowiedzcie czy to jest normalne?
– Czesław – Damianku, popatrz na treść posta. Ten pan nauczył się tego wiersza w podstawówce, a ma teraz 65 + Czy zatem Unia ma coś z tym wspólnego?
– Damian – a jakie było przesłanie odnośnie umieszczenia postu o takowej treści? Byleby dodać post? Unia ma wiele wspólnego z owym „wierszem”. Proszę spojrzeć trochę dalej aniżeli za swoje okno, a odpowiedz sama sie znajdzie…..
– Czesław do Damian – Dziękuję za komentarz. Zajrzę do Pana i zobaczę, jakie zamieszcza Pan teksty.
– Damian – zapraszam… Widzę, że boi sie Pan odmiennych komentarzy od Pana poglądów… Cóż…
– Czesław – Dziękuję za towarzystwo, cóż…
– Marek – Chyba czas zmienić stacje TV lub nie słuchać czyjeś głupoty.

Zastanowił mnie ten atak, po chyba ponad 10 latach, jakie minęły od czasu naszej bezpośredniej znajomości. Niemal wszystko, co publikuję w necie polecam również na Fb, a więc miał dostęp zarówno do zdjęć, poezji, memów, jak i artykułów, jakie udostępniam. Dlaczego taki żartobliwy wierszyk sprowokował go do ataku?
Pożegnaliśmy się i nie zdążyłem mu zadedykować fraszki Sztaudyngera:
Nie zawsze trzeba mieć za drania tego,
który jest innego zdania