Kto nie skacze, ten za ACTA, hop,hop, hop!

Siedem lat temu próbowano uregulować sprawy związane z korzystaniem z Internetu, co wywołało międzynarodowy sprzeciw ludzi młodych. To o tym jest ten tekst.
Przed paroma dniami uchwalono w Parlamencie Europejskim zmianę, która wywołała wtedy tak wielka falę sprzeciwu. Nasi euro parlamentarzyści zagłosowali zgodnie z interesami partyjnymi. PiS był przeciw – bo chronił nas przed cenzurą (?) PO częściowo za, a częściowo przeciw, aby wesprzeć prawo twórców do skorzystania z praw autorskich. Każdy teraz rozwija swoją legendę kierowaną do swoich wyborców…
Ksiądz pana winił
Pan księdza
A nam biednym zawsze nędza…
Ileż to lat minęło od napisania tej fraszki?

Tatulowe opowieści

Skandowanie tekstu, który uczyniłem dzisiaj tytułem tego posta uczyniono stałym elementem demonstracji, wykorzystywanym w czasie protestów niemal we wszystkich miastach, gdzie młodzież demonstrowała swój sprzeciw wobec złowrogiej umowy ACTA. Niby to tylko zabawa i jednocześnie potrzebny w czasie zimowych chłodów element rozgrzewki, ale również konieczna deklaracja przynależności. Wszyscy widzieli jak wielu młodych ludzi skandowało. Czy jednak wszyscy wiedzą przeciwko czemu demonstrują?

View original post 1 259 słów więcej