Pogadać, dobra rzecz…

Chyba każdy człowiek lubi z kimś pogadać, wymienić poglądy czy tylko się wyżalić. Podobno w miastach już pojawiają się ludzie wyspecjalizowani w umiejętności słuchania. Zajmują miejsce przy kawiarnianym stoliku i oferują potrzebującym wysłuchanie. Ważne, że znajdują potrzebujących…

Tatulowe opowieści

Nie jestem chyba wyjątkiem odstającym od modelu przeciętnego Polaka, ale lubię rozmawiać, a nawet się nagadać, jak mawia się o niektórych paniach. Zajmowałem się już (jak się okazuje) tym arcyważnym tematem. Właśnie dzisiaj Facebook przypomniał mi tekst o tym problemie, a ja uważając go za wciąż aktualny ponownie go tam i nie tylko tam udostępniłem. Oto fragment: Pogadać, ale z kim, ale o czym?TU CAŁOŚĆ:
„Już wiele razy spotkałem się z wyrażanym na różne sposoby ludzkim marzeniem o spotkaniu z kimś, z kim można sobie tak od serca pogadać. Zawsze w takich razach rozumiałam o co im chodzi i za jakimi rozmówcami tęsknią, gdyż sam doświadczałem takiej potrzeby. Zwłaszcza po dłuższym pobycie z ludźmi, z którymi zwyczajnie nie daje się pogadać, bo to oni gadają i to o tym, na czym najlepiej się znają, a więc o sobie, o swoich chorobach, nawykach, smakach, swoim sposobie bycia i swoim…

View original post 428 słów więcej