Było cicho i spokojnie, aż tu nagle jak p…

Kolejny Sylwester przed nami,
Czy koniecznie z kanonadami?

Tatulowe opowieści

nawet_kielbaski_nie_chceStrach w oczach. Nawet kiełbaski nie chciał zjeść

Minęły ciche i rodzinne święta. Teraz nadeszła pora na rozpamiętywanie przeżyć i opowiadanie znajomym jak to u nas było. Ile dań podano na wigilijnej wieczerzy, jak wzruszaliśmy się przy składaniu sobie życzeń i łamaniu się opłatkiem itd. Itd.

My, gdy powróciliśmy z wieczerzy zorganizowanej w tym roku przez moją siostrę Annę przeżyliśmy pewien szok. U sąsiadów urządzono (nie wiadomo czemu w wieczór wigilijny) kanonadę ogni sztucznych nakierowując wyrzutnię rac w stronę naszej działki. Wraz z pierwszymi wystrzałami zaczął dobijać się do drzwi tarasu nasz pies Agis, który od dwóch lat, gdy jest z nami, jeszcze ani raz nie był w mieszkaniu. Tym razem wyminął mnie w drzwiach i pędem wpadł do pokoju, po czym ułożył się pod telewizorem zerkając bez przerwy w okno. Był przerażony wystrzałami i rozbłyskami sztucznych ogni. Obserwowaliśmy z zaciekawieniem jak zachowa się nasz niespodziewany wigilijny gość. Przecież według…

View original post 748 słów więcej

Wreszcie ulga, nareszcie cisza, spokój

Wesołego po świętach.
Odpocznijmy, nadwyżki zrzućmy i do sprawności wróćmy…

Tatulowe opowieści

Z gości podobno cieszymy się przynajmniej dwa razy. Gdy ich witamy no i… gdy ich żegnamy. To obiegowe pojęcie wcale nie musi się sprawdzać w życiu, bo z tym bywa różnie. Faktem jest, że kierunek świątecznej migracji ludności zawsze przebiega w jedną stronę, z miasta na wieś, a sporadycznie tylko w drugą stronę. Niemal na wszystkich podwórkach wiejskich domostw widać w czasie świąt po kilka samochodów, a na parkingu przykościelnym (Rezurekcja, Pasterka) z roku na rok robi się coraz większy tłok. Widomy objaw polskiej biedy. Pogoda, przynajmniej w moim rejonie zrobiła psikusa przepowiadaczom, bo była bardziej łaskawa niż to przepowiadano. Zapamiętałem taką rozmowę w Jedynce PR, w której redaktor prowadzący audycję przekornie droczył się z przepowiadaczem usiłując wymusić na nim przynajmniej obietnicę pogodnych świąt. Nie dał się zwieść i podtrzymywał złowrogie prognozy. Wtedy gospodarz audycji powiedział:
A moja teściowa, to zawsze potrafi zapewnić pogodne święta...
O tak…

View original post 231 słów więcej