O tempora, o mores…

Ciekawe jak reagujecie na swoje spojrzenie wstecz?
Coś, co oburzało nas kiedyś nadal nas oburza i to w jeszcze większym stopniu. Nikt tego nie widzi? Nikt nie ma zamiaru dołączyć do Twojego głosu oburzenia aby zmieniać świat na lepsze?
O tempora, O mores…

Tatulowe opowieści

Często spotykałem ten zwrot w wypowiedziach różnych ludzi wyrażających swoje oburzenie wobec realiów obecnego życia i panujących w nim coraz bardziej drapieżnych zasad. Słowa te brzmią uczenie, zwłaszcza gdy się je wypowiada w oryginale. Któż dzisiaj zna łacinę w takim stopniu, aby się nią swobodnie posługiwać? Wielu ludzi uważa jednak, że wypada znać parę łacińskich zwrotów, aby zrozumieć każdy tekst i kontekst, a nawet celnie się nimi posłużyć w gronie ludzi hołdujących tym samym zasadom.

View original post 465 słów więcej