COP 24. Mamy promocję Polski jakiej jeszcze nie mieliśmy…

   Zanim oficjalnie zainaugurowano rozpoczęcie szczytu klimatycznego KLIK mieliśmy, skierowaną na użytek wewnętrzny falę informacji objaśniających istotę globalnych problemów, z jakim przychodzi nam się zmierzyć. Obejrzałem kilka filmów, wysłuchałem kilku uczonych dyskusji, trochę poczytałem i w ten sposób przygotowałem się na to, co miało nastąpić w związku z organizowanym przez Polskę szczytem klimatycznym.

   Nie samą ekologią jednak żyję. Z racji choroby, jaka mi się przyplątała w mocno dojrzałym wieku, niemal corocznie w porze mokrej i chłodnej jesieni przeżywam zaostrzenie objawów mojego POChP i wtedy oprócz lekarstw pneumolog zaleca mi pozostawanie w domu. Mam więc dużo czasu na przyglądanie się temu co się w świecie dzieje i przewidywaniom tego, jak to może się dla nas skończyć. Korzystam więc z dostępu do mediów w stopniu znacznie większym niż mogą to znieść domownicy. Dla mnie jednak, jakość powietrza ma duże znaczenie.
Nie tylko dla mnie zresztą. Moje dzieci wyprowadziły się z Krakowa do pobliskiej Wieliczki, gdzie jednak powietrze jest znacznie lepsze. Nadal poszukują miejsca dla siebie ze względu na alergię, jaka dokucza im samym jak i ich dzieciom. Dziś wiemy o tym, że jest to poważny problem życiowy dla bardzo wielu ludzi. Wszyscy zatem przyglądamy się bardziej krytycznie zjawisku smogu,jaki nie przytrafiał się w Polsce w czasach, gdy siermiężna gospodarka PRL nie liczyła się z ekologią i była wysoce emisyjna – jak to się teraz uczenie nazywa. Region, w którym żyję zajmował chyba trzecie miejsce w kraju pod względem zanieczyszczenia środowiska. Był to rezultat wpływów kopalni siarki w Grzybowie oraz elektrowni Połaniec spalającej taki węgiel, jaki jej przydzielano. Przyszedł jednak czas spadku popytu na siarkę – między innymi wywołany instalowaniem instalacji odsiarczających spaliny w elektrowniach, a same elektrownie otrzymały szansę wyboru dostawcy węgla zapewniając sobie zmniejszenie kar za naganne w skutkach korzystanie ze środowiska. Te same elektrownie zaczęły wdrażać technologie o znacznie mniejszej uciążliwości oraz instalowały bloki opalane bio paliwami. Zyskali na tym zwykli ludzie, a również wielki biznes, który stał się bardziej zyskowny.
To, o czym napisałem dotyczy mojego regionu, który nie należy do szczególnie uprzemysłowionych, ale podobne procesy ogarnęły cały kraj i wszędzie odnotowano podobne zmiany. Te procesy przyniosły wiele zmian w postrzeganiu naszego kraju i wyrośliśmy na lokalnego potentata, przynajmniej w dziele poprawiania klimatu.To dlatego w agendach ONZ zaczęto nas chwalić i przyznawano nam prawo organizacji czwartego już szczytu klimatycznego.
Pan prezydent Duda otwierający obrady COP 24 raczył się tymi sukcesami pochwalić… Katowice to jedno z najbardziej zielonych miast, redukcja emisji CO2 osiągnęła wskaźnik 30 proc. w czasie gdy zobowiązania podjęte w Kioto zobowiązywały nas do redukcji jedynie o 6 proc.
Jednocześnie oświadczył, że… Polska na węglu stoi i nadal będziemy go wydobywać i spalać, a dwutlenek węgla damy na pożarcie lasom, które zagęścimy zwłaszcza wokół miejsc spalania owego węgla…
To wszystko wyświetlono w telewizjach niemal wszystkich państw świata i stąd mój tytuł. Takiej promocji nie mogliśmy zdobyć inaczej jak przez organizację światowego zjazdu naukowców i polityków znających się na rzeczy. Nic więc dziwnego, że już o tym piszą, komentują, oceniają, mimo że to dopiero pierwszy dzień obrad. Przed nami jeszcze dwa tygodnie.
Nie wiem jak pogodzić tę wypowiedź z twardymi danymi zawartymi choćby w takim opracowaniu: file:///C:/Users/Czwsk/Pictures/najnowszy-ranking-50-najbardziej-zanieczyszczonych-miast-polska-dominuje-z%20liczb%C4%85%2036.htm 
Polska jak widać ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie

   Statystyka potrafi płatać figle. To, o czym mówią liczby nie zawsze jest w zgodzie z faktami, bo zależy,kto je dobiera i jak zestawia zwłaszcza, gdy mają ilustrować wcześniej postawioną tezę.
Będzie co robić i o czym myśleć podczas najbliższych dwóch tygodni. Boję się o to, że jedynym wkładem Polski w rozwiązanie potężnych problemów ekologicznych,przed jakimi stanął świat będzie to, o czym donoszą w tym oto materiale: https://noizz.pl/opinie/szczyt-klimatyczny-w-katowicach-strategia-no-i-chj/lnvyt6m 
Co się stanie jak za naszym przykładem pójdą wszyscy inni?

Na wszelki wypadek skopiowałem dla Państwa jeszcze jeden link z poradami na temat: Co możemy sami robić, aby jakoś przetrwać https://wordpress.com/read/blogs/137729142/posts/469

Reklamy

13 uwag do wpisu “COP 24. Mamy promocję Polski jakiej jeszcze nie mieliśmy…

  1. Andrzej MrAB0604 pisze:

    Zdrowia życzę i w miarę czystego powietrza nad Bogorią. Nie tylko my trujemy, nie tylko my zachwalamy swe działania. Problem jest poważny, tylko czy wszyscy do niego na poważnie podchodzą? Najpierw trzeba zapobiegać, następnie naprawiać. Ci wielcy nie przyjechali. Olewają problem, czy nas?A czy z lasami u nas jest tak dobrze? Patrzę i widzę jakie przetrzebione. U mnie w rodzinie drogi oddechowe nadal szwankują, ja też miewam problemy.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mamy podobne dolegliwości, ale chyba główną ich przyczyną jest palenie papierosów, nie uważasz?
      Od lat USA nie podpisują zobowiązań w sprawie poprawy klimatu. Teraz dołączyli do nich inni wielcy producenci, ale i truciciele.
      Kiedyś Chiny były pokazywane jako przykład szczególnego zatrucia powietrza. Dzisiaj opanowali sytuację i nawet przestali przyjmować odpady do utylizacji. To nasz kraj otworzył się na tę zbrodnię przeciw zdrowemu powietrzu. Pożary składowisk takich odpadów jakie wystąpiły w lecie sporo dodały do ogólnej emisji. Nie słyszałem aby nocami uchwalano jakieś regulacje zabraniające tego procederu.

      Polubienie

  2. Niestety w dzisiejszym świecie do wszystkiego mamy podejście ekonomiczne. Zysk jest pierwszoplanowym wyznacznikiem działań ludzi biznesu i polityków. Zatem ochrona planety nie mieściła się, nie mieści się i mieścić się nie będzie w ich tępych łepetynach przy definicji zysku jaką uznają.

    Polubienie

  3. Polska na węglu stoi i na tym węglu padnie, jak amen w radiomaryjnym pacierzu.
    Jesteśmy najbardziej zasmrodzonym krajem Europy a Duda i Morawiecki mają czelność wygadywać na ten temat brednie w które nikt, kto ma odrobinę oleju we łbie, nie uwierzy.
    Mój kolega, emerytowany dyrektor kopalni powiedział mi nie dawno, że koszt wydobycia węgla u nas jest tak wysoki, że w dwu trzecich trzeba z budżetu dopłacać do każdej tony sprzedanego węgla, by w ogóle można go było sprzedać na rynku, bo cena pokrywa jedynie jedna trzecią kosztów wydobycia. Zatem my podatnicy dopłacamy na okrągło do tego węglowego szajsu i żeby tego było mało, trujemy się tym węglowym smrodem najbardziej w Europie. O rozwoju alternatywnych form wytwarzania energii, nikt z tych obecnie znajdujących się przy władzy nawet się nie zająknie, wręcz są tendencje do likwidowania elektrowni wiatrowych jakie u nas powstały. Życzę dużo zdrowia ale w tym naszym nieszczęsnym kraju, to życzenie zbyt mocno na wyrost.

    Polubienie

    • Jak dawno Cię nie było Marku Janie…. Domyślam się, że to pewnie z powodu powtórek z jakich ostatnio korzystam.
      Dziękuję za komentarz.
      Szokujące to odsłonięcie kosztów wydobycia „czarnego złota”. Coś podobnie było ze statkami z naszych stoczni. Tylko Ruski je kupował ale w cenie sprzedaży były grube sumy z budżetu . Strach pomyśleć, co będzie jak wdrożą pomysł reanimacji polskiego przemysłu stoczniowego?
      W zawodach wokół węglowych też pracuje bardzo dużo ludzi i stanowią oni potężną siłę zdolną narzucić rządowi politykę złomowania elektrowni wiatrowych, a budowę nowych kopalń węgla.
      Dziękuję za życzenia

      Polubienie

  4. Mimo, że nie palę, to moje płuca też się buntują, gdy leci syf w powietrzu. Ja jednak bardziej podejrzewam samochody niż kopciuchy domowe. Pamiętam, że w latach 50/60 też się paliło śmieciami nie tylko zimą i w piecach, ale i latem, także w ogrodach, ale nikt specjalnie nie narzekał.

    Polubienie

    • Smog pojawia się i znika, jak prawdziwy smok. Może kopcenia jest rzeczywiście mniej ale za to okoliczności towarzyszących powstawaniu smogu jakby więcej. Splot takich czynników jak niskie ciśnienie, bezruch powietrza i mgła, zwłaszcza w zagłębieniach terenu dopełnia reszty. Dlatego takim jak ja zaleca się pozostawanie w domu i przeczekiwanie takich warunków.
      Dużo się nadal mówi i pisze na te tematy więc może uzupełnienie oficjalnej edukacji podniesie stan wiedzy i świadomości? Oby!

      Polubienie

  5. Jak wynika z zamieszczonej tu mapy, zasmrodzenie na Zachodzie Europy jest o wiele mniejsze mimo znacznie większego ruchu samochodowego niż w Polsce, a zatem za smog w Polsce odpowiada głównie tzw. niska emisja, czyli smog z palenisk przestarzałych pieców i kotłów c.o. i spalanie śmieci i niskiej jakości taniego węgla ale też i drewna i różnych drewnopodobnych śmieci.
    Oczywiście do tego dokłada się smród przestarzałych silników samochodowych, zwłaszcza kopcących diesli, których u nas nie brakuje, co da się od razu zauważyć stojąc w miejskich korkach.

    Za komuny Polska była również zasmrodzona różnej maści kopcącym socjalistycznym przemysłem, który przyczynił się m.in. do obumierania lasów na południu Dolnego Śląska ale też do katastrofy ekologicznej na Śląsku, w Krakowie, i wszędzie tam, gdzie kopciły huty i inni truciciele. Oczywiście też istniała niska emisja i palenie byle czego w domowych paleniskach, na co nikt specjalnie uwagi nie zwracał, chyba, że trujący dym gryzł go w oczy i uniemożliwiał oddychanie.

    Osobnym rozdziałem nieszczęścia były zatrute ściekami przemysłowymi i komunalnymi rzeki i wody gruntowe, bowiem żadnych oczyszczalni ścieków nie było i nikt sobie tym głowy nie zawracał, przyrodę należało „ujarzmić” zgodnie z socjalistyczna doktryną, no i to się udało.
    Obecnie dorzynamy to, co nam jeszcze zostało a niemrawe, nieefektywne i niekonsekwentne działania obecnej władzy w zakresie ochrony środowiska i „stawianie” na węgiel, dopełnią wkrótce miary klęski ekologicznej w Polsce.

    Polubione przez 1 osoba

    • Pamiętam czasy minione, a nawet trochę na ten temat pisałem. Działałem również w szkole średniej propagując zachowania proekologiczne. Często byłem totalnie zdziwiony tym, jak mało wiedzą dorośli już ludzie o problemach ekologii, mimo że mieli za sobą podstawówki i gimnazja.
      Jest poważny problem w oświacie, która niby naucza ale nie uczy skutecznie. Wierzę w prawdziwość porzekadła : Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
      Może w epoce po PiS-owskiej uda się to zmienić?

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.