Jak żyć?

Wciąż aktualne pytanie, a czy ktoś ma własną odpowiedź na nie?

Tatulowe opowieści

Żyć - Wincenty Pol -

W kilku moich ostatnich opowiadaniach tytułowe pytanie przewijało się gdzieś między wierszami, jak nękająca mnie czasami melodia, którą zwykłem nazywać powracającą melodyjką. Jak się taka zaplącze – to trudno ją odgonić. Jak więc trzeba się w życiu starać, aby pozostawić po sobie trwałe ślady. Te materialne jak domy, mieszkania, kolekcje cennych rzeczy, obrazów, czy wypasione portfele papierów wartościowych, konta bankowe, jak i te ślady duchowe, w postaci uznania naszego człowieczeństwa przez bliskich i dalszych krewnych oraz znajomych. Jak zyskać autorytet i go utrzymać na wszystkich zakrętach życia? Jakie świadectwo wystawią nam ci, dla których uczyniliśmy coś dobrego? Jak nas pożegnają w tej ostatniej drodze ziemskiego żywota?  Drodze, której już nie będziemy mogli przemierzyć na własnych nogach, lecz którą poniosą nas poważni, dobrani wzrostem, obleczeni w służbową czerń panowie z zakładu pogrzebowego. Co powie ksiądz żegnając mnie w specjalnie ułożonej na tę okoliczność mowie mającej wystawić świadectwo życia, a jednocześnie poruszyć…

View original post 488 słów więcej

Reklamy

6 uwag do wpisu “Jak żyć?

  1. Andrzej MrAB0604 pisze:

    Jest zasada, że o tych, którzy odchodzą mówi się dobrze albo wcale. Jestem więc spokojny. Ponieważ u mnie już dobrze z „górki”, więc żył będę sobie spokojnie, bez szaleństw, po Bożemu.

    Polubienie

  2. CyryliMetody1 pisze:

    Szanowny Panie, ja nie w tym temacie. Już kiedyś pisałem Panu o tym, że robi Pan wspaniała robotę, dokumentując przeszłe czasy. Z radością widzę, że zdaje Pan sobie z tego sprawę. Pisze Pan bowiem: „córki rzadko tu zaglądają a wnuki są jeszcze zbyt młodzi aby sięgać po takie treści. Nie odpuszczam sobie jednak licząc na to, że może kiedyś, kiedy mnie już nie będzie… sięgną do źródeł wiedzy o moich czasach, doświadczeniach i przemyśleniach. „. Czasy się tak zmieniają, że wnuki a nawet nasze dzieci nie będą rozumieć wielu naszych spraw, decyzji, dylematów. Teksty w komputerze, w chmurze czy na innych nośnikach są bardzo nietrwałe. Zmieniają się systemy operacyjne, edytory tekstu, nośniki niszczeją. Obecnie wszystkie moje teksty w Chi, w Tagu – są nieczytelne. Z myślą o swoich wnukach i innych czytelnikach, prosze Pana o wydrukowanie i oprawienie ważniejszych tekstów. A ma ich Pan wiele, które pokazują naszą epokę. Przejrzałem wyrywkowo Pana starsze teksty, dużo opisują, wyjaśniają. Wydrukowanie nawet kilkuset stron i oprawienie, nawet w dwóch egzemplarzach to nie duży wydatek. Zachęcam do dzieła. Pozdrawiam,

    Polubienie

    • Pytałem kiedyś, tu na blogu o to, czy takie przypominanie ma sens. Odpowiedzi były na ogół pozytywne i dlatego będąc w nowym towarzystwie przypominam czasem starsze teksty . Cieszę się z tego, że należysz do podobnie myślących

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.