Po święcie wszystkich Zmarłych

Byliśmy u bliskich zmarłych, spotkaliśmy się z rodziną, jesteśmy już w domu? Wszystko się udało?

Tatulowe opowieści

098.A więc jesteśmy już po odwiedzinach naszych drogich zmarłych. Udało się nam powrócić do rodzin (tych żyjących). Nie znaleźliśmy się wśród ofiar wypadków, ani w tym 1000 osób zatrzymanych z powodu jazdy „na podwójnym gazie” podróżników – żałobników. Co przeżyliśmy to nasze. Możemy co najwyżej opowiedzieć komuś o naszych opiniach i przemyśleniach…jeśli tylko znajdziemy kogoś, kto zechce tego słuchać. A z tym jest dość trudno. Każdy ma swoją wrażliwość i wynikające stąd swoje własne opowieści, prawda?

View original post 813 słów więcej

Reklamy

6 uwag do wpisu “Po święcie wszystkich Zmarłych

  1. Andrzej MrAB0604 pisze:

    Najkrócej, tak jak od wielu lat, dzień Wszystkich Świętych minął po Bożemu, spokojnie w skupieniu. Obcowałem z moimi pięć godzin, w tym uczestniczyłem we Mszy Świętej. Jak zawsze posiedzę sobie przy grobach, rozmyślam, rozmawiam, wracam myślami do lat minionych, jestem katolikiem więc modlę się. Samotnik przeżywa to w ciszy, po swojemu, Nie narzekam, to mnie wzmacnia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.