Opowieść o intuicji, czy też o Aniołach Stróżach?

Rankiem moja młodsza córka Ania przypomniała swoim znajomym, a tej liczbie i mnie o tym, że właśnie mamy Dzień Aniołów Stróżów. Zająłem się pracą i dzień zleciał jak każdy inny. Wieczorem zdarzyło się porozmawiać ze starszą córką Małgosią, tylko tym razem z jej inicjatywy. Odstawiła samochód do serwisu i dlatego pozostała w domu. Pogadaliśmy rodzinnie i było cudownie, bo dzieci się radośnie śmiały, a my z nim. Po skończonej rozmowie córka Napisała na Messengerze: Telefonowałam do serwisu, Poinformowano mnie, że koło z przodu bliskie było urwania, czyli Anioł czuwał. Naprawiają…

Tatulowe opowieści

Jako starzy już ludzie zamieszkujemy w znacznym oddaleniu od dzieci i … co tu dużo mówić – tęsknimy za nimi. Mamy wprawdzie wypróbowane kanały łączności i utrwalone już formy porozumiewania się. Niemal przez cały dzień włączony komputer dostarcza nam informacji o ich aktywności na forach społecznościowych, czy na Skype. Mamy też telefony, e-maile, a jednak bywa, że mijają godziny, czy nawet dni w których zwyczajowo łączyliśmy się i wtedy przy braku rozmowy pojawia się niepokój. Uspokajamy się wzajemnie powtarzając że : No news is good news, ale niepokój pozostaje wciąż silny. Tak było i dzisiaj. Czekamy dzień, czekamy dwa aż wreszcie żona zasiada do komputera i zaczepia. Ponieważ nie ma odzewu na nasze Puk, puk...to sięga po telefon i …

View original post 890 słów więcej

Reklamy

8 uwag do wpisu “Opowieść o intuicji, czy też o Aniołach Stróżach?

  1. Andrzej MrAB0604 pisze:

    Pocieszę Was, nie jesteście osamotnieni. Wiele rodzin ma podobnie. Czy to anioł czy intuicja? Postawię swoją tezę, że nad intuicją anioł czuwa, czyli jednak ANIOŁY ! Może w najbliższe Święta spotkamy się tam hen ? Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Moja mama kiedyś jadąc autem, doprowadziła prawie do kolizji. Za późno zahamowała i uderzyłaby w drugie auto. Na szczęście nic się nie stało, a całe zdarzenie skomentowała tym, że anioł stróż jakby stanął między autami. Może brzmi to dosyć śmiesznie, jednak w jej ustach bardzo przekonująco.

    Mam w domu małe dzieci i często towarzyszy mi lęk o nie. Czy sobie poradzą, czy coś złego się nie wydarzy? Po rozmowach z jedną moją znajomą, która jest po 50, (a dzieci już na studiach) i po takich wpisach jak ten uświadamiam sobie, że strach o dzieci chyba nigdy się nie skończy. Będzie towarzyszył rodzicom do końca ich życia.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego dnia! Mieszczka.com napisała, że dziś 5 października, czyli dzień uśmiechu, dlatego i uśmiechu życzę!

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.