Starzy, starsi, jeszcze starsi…

Ludzie starsi są wśród nas. Czy jednak zajmują godne i stosowne do swoich dokonań miejsce?
Przed paru laty, byłem o te parę lat młodszy a jednak napisałem:
…   Jak dobrze być staruszkiem, prawda? Przynajmniej w okolicach święta ludzi starych. Dzień powszedni już nie jest taki atrakcyjny. Kto widział przemarsze realizowane pod hasłem Obudź się Polsko, W obronie życia itp. ten widział wśród tłumów duży odsetek ludzi starszych, których przyciągnął skutecznie do siebie twórca Radia Maryja. Osiągnął to niczym innym jak okazaniem zainteresowania i życzliwej troski tak potrzebnej ludziom starszym, często już samotnym po stracie partnera życiowego i w dodatku opuszczonym przez dzieci, które porwał pęd dzisiejszego życia. Przylgnęli do niego, bo zaproponowano im różne formy aktywności w ramach Rodziny Radia Maryja wypełniające pustkę, nudę i beznadzieję życia w samotności pośród bliższych lub dalszych, swoich lub obcych ludzi. Ponieważ jest to liczący się elektorat wyborców, to nie należy się dziwić zakusom i umizgom polityków zabiegających o łaskawe traktowanie przez tych ludzi i ich przywódców duchowych. We wspomnianych marszach można  usłyszeć te same hasła i tę samą troskę z jaką spotykamy się w wypowiedziach wszystkich najważniejszych polityków doceniających rolę ludzi starszych – zwłaszcza w okolicach wyborów.

Tatulowe opowieści

Staruszek w oknie życia

1 października – Międzynarodowy Dzień Osób Starszych
Międzynarodowy Dzień Osób Starszych został ustanowiony na dzień 1 października przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 1990 r.
Kiedy przed kilkoma laty ktoś zwracał się do mnie per Panie starszy, to wydawało mi się to śmieszne i takie staroświeckie zarazem. Wytłumaczono mi jednak, że trzeba to traktować jako przejaw szacunku. Nie protestowałem wiec, ale musiałem uznać, że moja siwa głowa już na stałe wyznacza mi miejsce w hierarchii społecznej. Kiedy dzisiaj zapytałem mojego o sześć lat starszego szwagra o to jak zamierza świętować Dzień Ludzi Starszych (1 października), to odpowiedział mi: – Ja stary? To może ty jesteś stary, ale nie ja. Roześmialiśmy się wraz z żoną, bo to przecież zdrowy objaw.

View original post 1 246 słów więcej

Reklamy

14 uwag do wpisu “Starzy, starsi, jeszcze starsi…

  1. Andrzej MrAB0604 pisze:

    No cóż, wcześniej się urodziłem i mam za swoje. Już po kopie, już z przodu „kosa”, czego jeszcze chcieć? Wcale nie jest beznadziejnie, pod piec kaflowy, bądź elektryczna poduszka. Damy radę, albo i nie.

    Polubienie

  2. U mnie w Niemczech osoby starsze promienne noszą twarze. Co drugi to na rowerze śmiga albo biega. Tutaj przede wszystkim państwo dba o osoby w podeszłym wieku. Jest pełno domów starców i animatorów organizujących im życie. Jakieś sporty, wycieczki integracyjne, wspólne posiłki, wyjazdy do sanatorium. Natomiast w Polsce, (kiedy zjeżdżam na urlop) na twarzach często dostrzegam smutek, troski życia i zniechęcenie. Co mnie osobiście boli.

    Pamiętam, kiedyś jak mieszkałam w Polsce, w bloku. Pewna pani dbała o porządek na ulicy i klatkach schodowych na naszym osiedlu. Niedawno przechadzałam się blisko mojego starego miejsca zamieszkania i ona nadal tam była. Ledwo szła o kulach, ale sprzątała dalej. Tak przykro mi było, kiedy po tylu latach znów ją zobaczyłam. Odpowiadając na pierwsze słowa Pana tekstu: Nie zajmują godnego miejsca, na pewno nie w Polsce.

    Z góry przepraszam, mogę się mylić. Od 8 lat mieszkam w Niemczech, a Polskę widzę sporadycznie. Nawet chcę się mylić, bo kto jak to, ale Polska to potrafi do krwi nauczyć człowieka życia i na pewno dlatego, każdy Polak na emeryturze zasługuje na godne życie.

    Polubione przez 2 ludzi

    • Dziękuję za tak wnikliwy komentarz i do tego podbudowany przykładami. To smutna rzeczywistość i może dlatego tak często używane jest u nas powiedzenie: Nie udała się Bogu starość. Polityce coś tam obiecują ale chyba będzie jak zwykle. Obiecanki – cacanki.
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubione przez 1 osoba

    • W Warszawie spotyka się sporo starszych osób uprawiających nordic walking. W moim osiedlowym klubie jest grupa starszych pań śpiewających, i nie jest to ewenement. Klub organizuje różne zajęcia. Takich klubów jest sporo. Z własnej inicjatywy można z przewodnikiem zwiedzać miasto. Poza tym, miasto organizuje różne imprezy, nie tylko okolicznościowe, przebierać, wybierać. Są też osoby, którym nic się nie chce poza wysiadywaniem na osiedlowych ławkach. Wszystko zależy od podejścia do swojego wieku. Nie ma wiedzy jak to wygląda pod kątem Domów Starców (co fatalne słowo).

      Polubione przez 1 osoba

  3. Dzisiaj mam urodziny ile latek sobie liczę ? Ano; 18 + VAT. Starość to nie tyle wiek co stan umysłu, ale ciało mimo wszystko chętnie bym wymienił na młode, reszta może zostać.

    To, że w Polsce mamy starych – wściekłych ( podobnie jak młodych – gniewnych) bierze się głównie z braku pogody ducha a to jest uwarunkowane wieloma czynnikami.

    Największym problemem polskich starców jest nędzna emerytura, samotność i społeczne wykluczenie. Za granicą na wakacjach w ciepłych krajach jest wielu emerytów nieraz w podeszłym wieku z krajów dostatniej Europy czy świata, ale z Polski to bardzo nieliczni wczasowicze.

    To dowodzi jak bardzo nam jeszcze daleko do cywilizowanej i dostatniej Europy. A obecni pożal się Boże „przywódcy” naszego nieszczęsnego kraju, których w znacznej mierze popierają nędzarze na emeryturach szykują nas do polexitu. Ot dziejowy i społeczny paradoks. Do tego wyborczo łżą jak psy pogańskie i obiecują coraz to większe gruchy na coraz to większej wierzbie a emerycka biedota zdaje się to wszystko bezkrytycznie kupować. O tempora, o mores!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ultra pisze:

    Można sobie wmawiać, że jest się młodym, ale starość w końcu przyjdzie do każdego, bo taka kolej rzeczy.Nawet jak my nie zauważymy, to nam przypomną przy kasie (niech się pani nie guzdra), w szpitalu (niech ona się przewróci), w tramwaju (szybciej wysiadać), znajomi (coś marnie wyglądasz), rodzina (znów leku nie wziąłeś). Najgorsza opcja: brakło miejsca hospicjum, jak zdarzyło się mężowi znajomej, bo tam jest limit, niestety, a kroplówki muszą być podane. Za dużo znam przykładów ludzi leżących i patrzących w sufit, bo przecież ludzi starych u nas nie ma, w każdym razie ich nie widać. Byłam wolontariuszką, to wiem.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.