Nauczycielski (miękki) protest

Ranek 22 września przyniósł mi lekturę precyzyjnie określającą stan ducha i kondycję materialną, a również i psychiczną tej chyba najliczniejszej grupy zawodowej polskich pracowników.
Na żywo zabrałem głos pod tym tekstem z takimi słowami:
„Jaja kobyły” nauczyciel przeczytałem ten tekst z należną uwagą i pragnę pogratulować autorce tak formy jak i treści. Tak już jest z tym zawodem i chyba nie będzie lepiej. Dzisiaj w dniu protestu nawet niebo jest nam wrogie. Zmokniecie, zziębniecie i niczego nie osiągniecie. Będę śledził przebieg protestu i jego skutki

Udostępniłem ten tekst na swoim koncie Facebooka  z zachętą do czytania zawartą w następujących słowach:

22 września, to dzień protestu nauczycieli. Wyjdą na ulicę domagać się swoich praw do godnego życia, ale zauważcie, że wybrali sobie sobotę, a więc dzień wolny od zajęć. Pozostający w domach zapewne znowu oflagują szkoły  – na znak protestu przeciw wciąż zadowolonej z siebie pani minister i tego co swoimi rządami im zgotowała. Sobota, to weekend również dla nauczycieli, a wiec jest chwila aby przeczytać ten tekst i do niego się odnieść . Rodzicom też się to przyda. https://kobieta.onet.pl/jestem-nauczycielka-twojego-dziecka-wiesz-co-ci-chce-powiedziec/3tqqgqh
W dyskusji obok solidaryzujących się z autorką osób zabierają głos i takie „paniusie”…
– Ewa MK – Hmmm policzmy 2200 zł za ile? 18 godzin tygodniowo. W innych zawodach norma tyg. To 2 razy tyle, może więc wystarczy pomnożyć swoje wynagrodzenie x 2 i wtedy widać że jednak 4500 zł za pełen przepracowany etat to nie jest mała pensja.

– Diana Kot-Komsta – Oby jak najmniej tak sfrustrowanych nauczycieli… Szkoda dzieci, żeby przebywały z tak zepsutymi ludźmi….

– Aneta Mo – Polonistka na pewno nie „ubrałaby” wisiorka  😉 Poza tym sama gorzka, bardzo gorzka prawda. Nie dzieci, a rodzice to najtrudniejsza część życia w szkole. Nawet wszechobecną biurokrację można przeżyć, ale nie rodziców, którzy traktują nas z pozycji nadczłowieka. Problemem jest to, gdy mają poczucie władzy i rodzinę na „urzędach”. Bezpardonowo informują, ba, grożą co zrobią jeśli… Nie trzymają granic, lekceważą. O takie drobiazgi są awantury… Tylko dzieci szkoda  😦
Dyskusja pięknie się rozwija i jak to zwykle u nas jest wielostronna.
Zachęcam Państwa do włączenia się w nią

Reklamy

9 uwag do wpisu “Nauczycielski (miękki) protest

  1. Ultra pisze:

    Za wymysły urzędników oświaty cięgi zbierają szeregowi nauczyciele. I wiadomo, że na etat składają się nie tylko dydaktyczne, ale te ze spotkaniami z rodzicami, wycieczki, konferencje, poprawa zeszytów, przygotowanie do lekcji, robienie pomocy szkolnych, więc nie rozumiem tej napastliwości ludzkiej. Może każdy niechby tylko po jednym dniu w ramach terapii pobył tym nauczycielem i przekonał się osobiście, jaki to rajski zawód.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  2. Andrzej Bryk pisze:

    Każdy ma prawo do własnej oceny, nauczyciele także. Protesty były, są i będą. I tu moja przewrotna myśl: „nie powinno być ich w ogóle”. Niestety, nie da się rzetelnie, prawidłowo porównać, wycenić zawody pomiędzy sobą, zawsze będą różnice zdań. Gdyby to było możliwe, ustalono by pewien algorytm, i „po ptokach”. A tak, robotnik patrzy krzywo na rolnika, hutnik na belfra, górnik na urzędnika, większość na polityków itd. Do tego dochodzą ambicje polityczne, no i … protestujemy. Ja też powinienem jako emeryt? Pewnie nie, przecież waloryzują … o 30 zł. Pozdrawiam. Nie protestuj, idź na grzyby, pokazały się !

    Polubienie

  3. Mam nauczycieli wśród krewnych, moje zdanie jest takie: aby mieć rzeczowy ogląd sytuacji trzeba poznać realia, w jakich pracują nauczyciele.
    Nauczyciel nauczycielowi nie jest równy, pod względem czasu, jaki musi poświęcić na wykonywanie zawodu. Np. weźmy polonistę i wuefistę. Polonista, poza pracą w szkole, musi pracować w domu np. sprawdzanie klasówek, przygotowywanie do lekcji, dokształcanie się. A wuefista – luzik.

    Nauczyciel jakiego by nie uczył przedmiotu, ma bardzo niehigieniczne warunki pracy. Niech spróbuje jeden z drugim zazdrośnik i krytykant pobyć przez 1 dzień na korytarzu szkolnym podczas przerw miedzy lekcjami. Niech spróbuje zapanować nad grupą młodych ludzi, których rozpiera energia etc. Nauczyciel odpowiada za bezpieczeństwo dziecka pozostającego pod jego opieką. Poza tym pracuje głosem w większym stopniu niż ludzie innych zawodów, co nie jest bez znaczenia dla jego zdrowia. Zawód nauczyciela do najłatwiejszych nie należy.

    Nauczyciel to zawód o szczególnym charakterze z punktu widzenia zadań i realizacji interesu publicznego. Zarobki powinny być na tyle wystarczające, aby nie musiał dorabiać korepetycjami, czy pracować na dwu etatach.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Przeczytałam artykuł. Poruszający, trudny, ale prawdziwy. Bardzo bliska dla mnie osoba jest nauczycielką i nieraz słyszałam tak paskudne opowieści, że się w głowie nie mieszczą. Ani rodzice, ani dzieci często nie chcą współpracować, co znacznie utrudnia pracę nauczycielowi. Zarobki nauczycieli w Polsce są równie śmieszne. Bardzo trudny temat poruszyła autorka tekstu, ale istotny i wierzę, że niejednemu otworzy oczy na prawdę.

    Przypomniał mi się film „Z dystansu”. Przybliża temat tu poruszany i ukazuje prawdziwe oblicze pracy nauczyciela.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

  5. Czekałam na tą jesień i wiedziałam, że kiedy skończą się wakacje oni wyjdą na ulicę. To będzie głośna jesień, a i o zimę zahaczą jeśli te rządy będą dalej tak rządzić, a raczej wszystko psuć.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.