Zamach na spokój całego świata…

W przeddzień rocznicy, w programie nocnym Jedynki Polskiego Radia usłyszałem reportaż poświęcony atakowi terrorystycznemu na WTC w Nowym Jorku. Główna bohaterka reportażu – Polka, przeżyła gdyż w porę rozpoczęła swoją ewakuację z 78 piętra jednej z wież. Zaraz po wejściu do windy przeżyła jej spadanie do 40 piętra i tylko dzięki przytomności jednego z „lecących” z nią panów, który w porę wcisnął guzik „STOP” kabina zatrzymała się i dało się z niej wysiąść. Dalej zbiegali na nóżkach przepuszczając biegnących w górę strażaków. Oni, jak się później okazało zginęli po zawaleniu się wieży. Nasza bohaterka uciekała z innymi i dopiero na Moście Brooklińskim zauważyła zawalenie się pierwszej wieży. Do domu wracała pieszo.Trauma jaką przeżyła była tak głęboka, że przez 4 tygodnie nie wychodziła z domu. Bała się. Gdy powoli wracała do normalnego życia, to starała się wychodzić z domu zawsze w wygodnych butach… Na wypadek gdyby znów trzeba było uciekać
Jej wspomnienie odebrało mi spokojny sen, bo nasunęło własne wspomnienia z owego dnia i następnych niosących wieści z setek podobnych do tej relacji.
Przypomnę wiec moją relację z 11 września 2001

Tatulowe opowieści

  World-Trade-Center-3Nadchodzi dzień 10-tej rocznicy tragicznej w skutkach napaści na WTC w Nowym Jorku oraz na Pentagon w Waszyngtonie. Pojawiają się już różne publikacje dotyczące wspomnień samego przebiegu tamtej tragedii jak i dalekosiężnych skutków tamtej napaści terrorystów na samą kolebkę demokratycznego świata. Moje wspomnienia związane z tamtym wydarzeniem są wciąż żywe, bo przeżywaliśmy je również w najbliższej rodzinie. Powspominam zatem i ja.

View original post 848 słów więcej

Reklamy

16 uwag do wpisu “Zamach na spokój całego świata…

  1. Nie bardzo wiem, gdzie mój komentarz wyląduje (ostatni do postu o „Tytułomanii” jeszcze leży u Ciebie w spamie), więc tylko ograniczę się do konstatacji, że pomimo upływu 17 lat nadal nie wiemy kto „zaatakował spokój świata”. I pomimo tego, że „w odwecie” zabiliśmy już kilkaset tysięcy ludzi, którzy też nie wiedzą za co zginęli, i zabijamy nadal w Afryce, to wiedza nasza nie stała się większa.

    Polubienie

  2. Tylko zpałakać nad naszym światem, gdzie dzieje się tak wiele zła. Mam żywe wspomnienia z tej tragedii i właściwie do dziś nie wyjaśniono do końca dlatego tak się stało. Oglądałam wiele dokumentów i każdy inaczej to tłumaczył. Oby nigdy więcej!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mam tego świadomość. Pamiętaj jeszcze o Chinach i muzułmanach obchodzących dzisiaj swój Nowy Rok. Dla nich jesteśmy innowiercami, tak jak oni byli innowiercami dla nas w czasie wojen krzyżowych. Dobrze, że mamy już swój wiek i bliżej nam niż dalej do krainy szczęśliwości

      Polubienie

  3. Kiedy w młodości dowiedzialam się o obozach koncentracyjnych, o zagladzie Żydów – szperałam w literaturze,dyskutowalam, dopytywałam, chcialam dowiedzieć się jak najwięcej, zrozumieć (?). Podobnie było z Powstaniem Warszawskim. Ogromna potrzeba poznania. Itd. Ostatnio już nie chcę wiedzieć, analizować i szukać recepty na „całe to zło”. Podobnie z zamachem na World Trade Center. Nie chcę do tego dnia wracać ani wspomnieniami, ani przemyśleniami. Za bardzo przeraża i boli.

    Polubienie

    • Szanuję takie stanowisko. To byłą nowość w sposobie prowadzenia wojny. Nikt wcześniej nie użył samolotów pasażerskich, a w dodatku z pasażerami na pokładzie w roli bomby.
      Stało się to, co się stało. Oby ostatni raz.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  4. Bardzo przykry i trudny temat dla nas ludzi. Pamiętam tamten dzień, byłam jeszcze dzieckiem, ale świat jakby na chwilę się zatrzymał. Powtarzałam do mojej mamy, że się boję, a ona pocieszała mnie, że jest to przecież tak daleko. Dziś z perspektywy czasu, zamach na WTC jest jednym z najgorszych i traumatycznych zamachów na ludzkość.

    Nie potrafię nawet sobie wyobrazić, przez co musiała przejść bohaterka audycji radiowej (przez Pana powyżej opisana).
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubione przez 1 osoba

    • Proszę sobie wyobrazić, że uratowała się dzięki temu, że mądry szef nakazał ewakuację natychmiast po ataku. Informatycy zostali aby powyłączać komputery i już nie zdążyli bo winda, w której jechała bohaterka urwała się…
      Szokujące było przepuszczanie idących w górę strażaków. To spowalniało tempo ewakuacji ale wszyscy rozumieli, że idą ratować…
      Sporo tam było takich elementów grozy . Można poszukać w „Jedynce” PR tego reportażu

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.