Czy każdy może należeć do pozytywnie zakręconych???

dobrze_miec_pozytywnie_zakreconych_przyjaciol_14899           Dzisiaj , gdy usłyszałem o Dniu Ludzi Pozytywnie Zakręconych, to w pierwszym rzędzie pomyślałem o TVP i o Teleexpressie, któremu przypisuje się  autorstwo pomysłu stworzenia Galerii Ludzi  Pozytywnie Zakręconych. To tam co jakiś czas prezentowano sylwetki i dorobek tych pozytywnych, ale często dziwacznych ludzi, bo opinia społeczna tak ich na ogół traktuje . Zaliczano ich do odpowiednich dla ich pasji loży. Niewiele im to dawało ale przynajmniej najbardziej zakręceni przedzierali się do świadomości szerokich kręgów społeczeństwa informacją w programie telewizji i to w audycji nadawanej w dobrym czasie i niezwykle popularnej.
Nie tylko Teleexpress zajmuje się wyczynami taaaakich ludzi.

Co parę dni słyszymy o ludziach, którzy coś zbierają, wędrują pieszo lub na hulajnodze, albo rowerem po bezdrożach świata. Przepływają i to wielokrotnie Atlantyk jednoosobowym kajakiem mając na plecach siedemdziesiątkę. Zjeżdżają na nartach ze szczytu K-2, przepływają wpław  Bałtyk lub Kanał La Manche .Trudno wyliczać wszystkie dziedziny i zanotowane wyczyny takich ludzi bez obawy o pominięcie kogoś lub błędną ocenę czyjegoś wyczynu.

Mając zamiar napisania czegoś w uznaniu zasług  ludzi pozytywnie zakręconych opublikowałem na Facebooku taki tekst:
W roku 2018 Dzień Pozytywnie Zakręconych przypada na 17 sierpnia (piątek) Czy znacie takich ludzi?
Pozytywnie zakręcony człowiek, to taki który ma bzika na punkcie swojej pasji, miewa zwariowane pomysły, jest urodzonym optymistą, a w jego towarzystwie zawsze jest weselej.
Spodziewałem się żywej reakcji moich znajomych, wśród których jest wielu takich, którzy ze względu na swoje pasje powinni być dzisiaj uhonorowani.
Niestety, nie pierwszy raz moje oczekiwania nie znalazły poparcia innych użytkowników Fb. Trudno.
Wieczorem, na moim koncie Fb pojawiła się notka o nadaniu mi tytułu Lidera konwersacji. To w uznaniu dla postów i komentarzy, które tam publikuję. Pomyślałem, że to ciekawa inicjatywa i zapewne związana z obchodami Dnia pozytywnie zakręconych . Pochwaliłem się niezwłocznie udostępnieniem ostatniego mojego posta opatrzonego informacją:
Nadano mi tytuł ” Lidera konwersacji” w grupie Fb „Kieleckie Jakie Cudne”, To duże wyróżnienie i wielka przyjemność… Fakt ten zyskuje na znaczeniu wobec faktu, że dzisiaj obchodzony jest Dzień Ludzi Pozytywnie Zakręconych

Tak to już jest, że sami musimy nadawać sobie takie tytuły i chwalić się nimi przed światem. Skończyły się czasy kiedy obowiązywała recepta babuni:
Siedź w kącie – znajdą cię…

http://www.pozytywniezakrecony.pl/index.php/laureaci/11-articles/72-teleexpress

15 uwag do wpisu “Czy każdy może należeć do pozytywnie zakręconych???

  1. CyryliMetody1 pisze:

    Szanowny Panie, się staram się coś robić, aby na emeryturze, w wieku 71 lat nie spędzać całego dnia przed telewizorem.
    Jeżeli chodzi o powiedzenie babci, to wskazuje ono na brak zaufania do siebie. A to jest podstawą wszelkiej aktywności, tej na zewnątrz i tej wewnętrznej. A teraz z grubej rury: Można przewidzieć, jakie byłyby losy nasze, gdyby Maryja, w chwili zwiastowania, nie miała zaufania do Siebie. Nie no Anioła, nie do Boga, nie do Ducha Świętego. Zaufanie do siebie musiało poprzedzać zaufanie do wspomnianych Boskich Osób. Gdyby przysłowiowo stała w kącie. Pozdrawiam,

    Polubienie

  2. Martinus pisze:

    Powiedzenie babci wpisuje się w ideał cnoty skromności. Jest zapewne ludowym pokłosiem ewangelicznej przypowieści. Chrystus zaleca, aby będąc zaproszonym na ucztę, zająć jakieś poślednie miejsce, bo jeśli gospodarz przyjdzie i to zauważy, pewnie poprosi o zajęcie bardziej godnego. Miało to ustrzec gościa przed odwrotną sytuacją, gdy sam – pyszałkowato – zajmuje zaszczytne miejsce, a potem gospodarz przesadza go na gorsze, by ustąpił komuś godniejszemu. Osobiście nie mam nic przeciwko lansowaniu siebie, byle tylko robić to wtedy, kiedy faktycznie ktoś reprezentuje sobą coś wartościowego.
    Niestety, czasy mamy takie, że liberalizm rozumie się jako pogląd głoszący egocentryzm: JA jestem najważniejszy dla siebie, JA jestem wyjątkowy, JA wartościowy… i mam prawo eksponować swój indywidualizm. Szkoda, że robią to często ludzie próżni i puści (tak, jest różnica w obu tych pojęciach!). A pamiętam czasy, gdy nawet wybitne, zasłużone jednostki, wielce uzdolnione i z bogatym dorobkiem, żyły skromnie, bez wywyższania się, bez pogoni za blichtrem, za to szanując innych… Owszem, był też cały szereg gwiazdorów, brylujących na salonach, stale w błyskach fleszy, na pierwszych stronach gazet, na wyróżnionych miejscach w lożach. Osobiście sądzę, że to między innymi do nich kierowane były słowa przypowieści, ale nie zamierzali tego słuchać. Ludzka pycha to ulubiony grzech Szatana.
    Rozumiem potrzebę ludzi do posiadania idoli, liderów, mentorów i wzorców. Taką rolę pełnili dawniej mędrcy i święci. Dziś naśladuje się głupiutką dziewuszkę, która zamieszcza swoje fotki w modnych ciuchach. I cóż z tego, że jest ona pozytywnie zakręcona na punkcie mody, stylingu, wizażu, autoprezentacji… Dla mnie nie wystarczy, że nie jest to negatywne zakręcenie. Ja wolę zapytać, jakie dobro z tego wynika dla świata. A jeśli widzisz, że pociągasz za sobą innych ludzi, że swoim przykładem zmieniasz ich życie, to miej świadomości odpowiedzialności za to. Jednak po takiej dziewuszce, zachłyśniętej popularnością, nie spodziewam tego rodzaju refleksji.
    Siedź w kącie, znajdą cię. To świetne motto. Gdy ktoś robi coś dobrego, zaświadcza własnym życiem o wartościach bądź ideałach, to prędzej czy później zostanie dostrzeżony. Niech nie pcha się sam na świecznik, nie przypina sobie orderów, tylko robi swoje.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Piękny wywód i charakterystyka czasu w jakim żyjemy. Nie godzimy się na taką aktywność, ale nasze argumenty, choćby tu wyrażone pozostaną na boku ludzkiej aktywności, bo zwyczajnie prawie nikt ich nie czyta. Młodzi cenią sobie to, że ktoś sam doszedł do pozycji jaką zajmuje. To usprawiedliwia wiele. Przykładem jest choćby Doda, która szokowała na rożne sposoby i ostatniego słowa nie powiedziała. Jest taka piosenka Andrzeja Sikorowskiego Tokszoł…

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.