Cynowe gody wątpliwej urody

I LOVE Blog

Zachciało mi się podkreślać i jakoś tam celebrować tak błahą (dla wielu) uroczystość jak cynowe gody (10 lat) istnienia bloga. Czekając na komentarze, a później czytając je pomyślałem :  Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało…
Ktoś z czytelników przez grzeczność pogratulował wytrwałości, a ktoś inny sprowadził mnie na ziemię oceniając surowo tak formę jak i treść, a ponadto również moją postawę jako człowieka łasego na pochwały i domagającego się uznania.  Sam tego chciałem więc… nie ma co żalić się na los.
Sporo polubień jubileuszowego tekstu pojawiło się na Facebooku i dlatego muszę zwrócić więcej uwagi na publikowane tam nowe teksty, jak i na przypominanie tych sprzed lat, gdy blog był zawieszony na blokowisku Onet-u.
Wśród komentarzy, tak na pociechę pojawił się i taki:
– Piękna dekada.
Jestem bardzo rada!
Tatku. Inspiracji. Spokoju. Pięknych chwil napełnionych weną. Błogosławieństwa Ducha Świętego. Nasza domowa historia dzięki Tobie spisywać się nie przestaje. Uściski od nas wszystkich
! – Napisała moja córka, pomysłodawczyni snucia przeze mnie „Tatulowych opowieści”. Odpowiedziałem bez zwłoki:
– Dziękuję. Komu więcej dano, od tego więcej wymagano… Piszmy więc i utrwalajmy.
No tak, ale utrwalanie domowej historii, nie musi koniecznie oznaczać jej upubliczniania. Można przecież pisać do szuflady jakąś formę pamiętnika, można ograniczyć dostęp wyłącznie dla członków rodziny, ograniczyć, czy nawet wykluczyć możliwość komentowania…
Muszę to przemyśleć. Dobrze, że na platformie Word Pressa  nie ma limitu na zdjęcia. Może zatem sięgnąć i po tę formę wypowiedzi, zwłaszcza że wykonuję dużo zdjęć i umieszczam je w różnych miejscach za wyjątkiem bloga. Czasy teraz takie, że pismo obrazkowe łatwiej przemawia do wyobraźni i dlatego chętniej jest przeglądane.

 

 

Reklamy

21 uwag do wpisu “Cynowe gody wątpliwej urody

  1. M pisze:

    Tatku. Piszesz, a my mamy dostęp. Ludzie mają prawo do swojego zdania. My do swojego. Róbmy swoje. Zwykle tak radziłeś. Wyciągajmy wnioski. Ale nie zaprzestawajmy. Błogosławieństwa na nową dekadę

    Polubienie

    • Tak właśnie myślę. Czasem tylko ogarniają mnie wątpliwości i wtedy pojawia się dłuższa przerwa lub sięganie po teksty z archiwum, które są warte przypomnienia jako te, które zachowują aktualność.
      Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam

      Polubienie

  2. Moje zdanie prawdopodobnie liczy się najmniej, bo nie dość, że nie komentuję często, to jeszcze prowadzę bloga od zaledwie trochę ponad roku. Kiedy widzę tytuły odnoszące się do jakichś rocznic, to zwyczajnie nie otwieram tekstu. Nie wiem nawet, czy słusznie postępuję- po prostu coś musi mnie złapać za serce, żeby post przeczytać 🙂
    ALE!
    Ja też robię zdjęcia 🙂 I zaintrygowało mnie bardzo to, że Pan też. I bynajmniej nie dlatego, że słowo pisane traci dla mnie wartość. Czy mogę wiedzieć, gdzie je Pan publikuje? Od razu się również przyznam bez bicia, że poszukuję ofiary moich pierwszych kroków, coby mi po łbie dała i wytknęła błędy do naprawy 🙂

    Polubienie

    • Jestem amatorem w fotografii. Nie nadaję się na recenzenta, a tym bardziej na przewodnika po tym trudnym terenie.
      Gdzie publikuję?
      Na Facebooku administruję stroną Staszów – Impresje, na stronie parafii do której należę, na Google +, na stronie Kieleckie jakie cudne, na swoim koncie Fb…
      Jestem aktywnym „pstrykaczem ” a nie fotografikiem, nie mniej cieszę się z tego,
      że niektóre zdjęcia zyskują uznanie, bo o czymś zaświadczają, coś podkreślają lub dokumentują

      Polubione przez 1 osoba

  3. W tym temacie mam bardzo podobne odczucia. Gdy mi się wydaje, że tekst powinien mieć powodzenie, to komentarzy jak na lekarstwo. Stare teksty przypominam również, choćby z tej racji, że obecni czytelnicy nie znali ich wcześniej.

    Polubione przez 2 ludzi

  4. „Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało”. Powtarzam sobie to za każdym razem, kiedy coś udostępniam tylko, ze swoim imieniem i nazwiskiem 😉 . Na pocieszenie dodam, że nie można wszystkich udobruchać nigdy. Zawsze znajdzie się ktoś, komu coś się nie spodoba. Nie wiem, czy takie osoby przez krytykę, czy hejt czują się lepiej. Powinniśmy mieć to po prostu gdzieś.

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję tych cennych 10 lat, bo to wcale nie taka błaha rocznica!

    Polubione przez 1 osoba

    • Podzielam ten pogląd. Moja córka, o której wspomniałem, też radzi mi ignorować komentarze „podcinające skrzydła”.
      Na razie nic się nie zmienia, chociaż wciąż szukam formuły odpowiadającej przeciętnemu czytaczowi. Zawsze obiecywałem sobie skracać teksty, nie przesadzać z linkami i ilością poruszanych wątków, ale wychodzi na to, że …”ten typ tak ma”.
      Za gratulacje dziękuję i pozdrawiam

      Polubione przez 1 osoba

      • Ma Pan mądrą córkę!

        Podziwiam za próby udobruchania innych! Jednak jak Pan uważa „Ten typ tak ma”. Szkoda czasu na to! Róbmy swoje 🙂

        Pozdrawiam i życzę cudownego dnia! 🙂

        Polubienie

  5. Gratuluję,u mnie w tym roku też minie 10 lat nie wiadomo kiedy ,jakoś tak niepostrzeżenie,uświadomiłam sobie ten kawał roboty jak trzeba było zwijać bloga z onetu,ile to godzin nad klawiaturą .Co do negatywnych wpisów to też ważne doświadczenie ,okej jak krytyka rzeczowa ,mniej sympatycznie jak typowe hejty,ale to też wyrabia w człowieku umiejętność radzenia sobie z własną odpornością psychiczną i tolerancją.Uważam,że nie masz się czego wstydzić i słusznie przypomniałeś swoim czytelnikom o rocznicy .Gratuluję serdecznie :))

    Polubienie

    • Dziękuję za gratulacje i odwzajemniam tym samym. Podobne mamy zatem doświadczenia.
      Radzą w takich razach nie przejmować się i robić swoje. To jest nasze poletko – nieprawdaż

      Polubienie

  6. Wandzior pisze:

    witaj Tatul. Od dlugiego juz czasu czytam wszystko co piszesz i czekam niecierpliwie na wiecej. Jestes dla mnie prawdziwym wzorem do nasladowania z pogladami na otaczajacy swiat – bliskimi memu sercu. 10 lat blogowania…piekna rocznica, ktora warto uczcic Gratuluje z calego serca. Prosze odrzuc pokusy by zaprzestac pisania. Mysle , ze duzo , duzo wiecej osob zaglada na Twoj blog /garstka komentuje, ja odwazylam sie poraz pierwszy,,,/ i dla tych ,,anonimowych,, a wiernych warto pisac. Pozdrawiam serdecznie i zycze wszelkiego dobra od bliskich i dalszych i oczywiscie wytrwalosci w prowadzeniu bloga, Wandzior

    Polubione przez 1 osoba

    • Witaj @Wandzior w moich progach. Serdecznie dziękuje za Twój głos. To ważna dla mnie informacja, jako że po zmianie miejsca publikowania sporo zmieniło się w mojej „Czytelni”. Wciąż trwa przyglądanie się nowemu, który ma już 10 lat.
      Cieszę się z tego, że wyszłaś z cienia. Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  7. Andrzej Skupiński pisze:

    Oczywiście, gratuluję wytrwałości i uporu, choćby dlatego, uprawiasz taki rzadki dziś gatunek jak gawęda! Mnie też już niebawem stuknie 13 lat blogowania i też nie pasuję! SZKODA TYLKO, ŻE NIE ZARCHIWIZOWAŁEM 7 LAT NA ONECIE! Poszły się ye…. i żadnego z tych postów nie odzyskam!
    serdeczności
    Klater
    p.s. co do cynowych godów, to od razu przypominają mi się lata słusznie minione, gdzie cała nasza społeczna aktywność opierała się na CYNIE… SPOŁECNYM!!!

    Polubienie

    • O, jesteś i to nawet w gościnie… Bardzo się cieszę, bo Twoje milczenie smuciło mnie już i niepokoiło.
      Wiesz, że jesteś pierwszym s komentatorów zwracających uwagę na formę gawędziarstwa jakie staram się uprawiać zgodnie z deklaracją zawartą w podtytule bloga. To wygodna forma, bo nie trzeba się silić na ekspertstwo i zawsze można się obronić tezą: Przecież to są tylko tatulowe opowieści.
      Za gratulacje dziękuję.
      Faktycznie nasza praca ma charakter Cynu społecnego ale wykonywanego z pasją
      Pozdrawiam

      Polubienie

  8. Marek Jan pisze:

    Gawędziarstwo to dobra rzecz, byle by się nie przeistoczyło w „ględziarstwo”.
    Moim zdaniem nie powinieneś się wycofywać z aktualnej tematyki krajowej i śmiało atakować to, co uważasz za patologię, albowiem patologia obecnej rzeczywistości polityczno – społecznej również w wymiarze międzynarodowym w pełni na to zasługuje.
    Twoje komentarze pozbawione agresji, są rozsądne i wyważone i starasz się widzieć rzeczy jakimi są, to cenna właściwość blogera z pokaźnym życiowym doświadczeniem w zalewie blogowej intelektualnej tandety, bylejakości i grafomańskiej pisaniny o d… Maryni. Ukłony MP.

    Polubienie

    • Dziękuję Marku Janie. Wiem coś o Twoich doświadczeniach, bo jakaś „wielbicielka” była tu kiedyś aby Ci dokuczać. Na szczęście odleciała sobie w inne miejsce.
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  9. Dzień dobry,
    10 lat to super rocznica, gratuluję pięknie i z pewnościa pobuszuję tu troszkę. Komentarzami złośliwców nie warto się przejmować, oni na to liczą, nie wiem po co przychodza, na blog, skoro nic im się nie podoba. Widocznie tak mają. Musza dowalić, dokuczyć, ot, hejterzy:)
    Pozdrowienia

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.