Przerwane uroczystości – wspomnienie sprzed lat

Już minęło 96 miesięcy od tragedii na lotnisku pod Smoleńskiem. Tę miesięcznicę obchodzimy w sposób szczególny. Poza pomnikiem, innymi materialnymi dowodami pamięci spotykamy się z wielką falą wspomnień obrazujących to, co wstrząsnęło narodem. Ja też mam swoje wspomnienia na ten temat i dzisiaj chcę się nimi podzielić

Tatulowe opowieści

   Zbliżamy się do obchodów kolejnej rocznicy tragedii smoleńskiej. Skonkretyzowano już szczegółowe plany obchodów rocznicy i właśnie dopina się ostatnie szczegóły organizacyjne we wszystkich środowiskach planujących wspólne, czy też indywidualne przeżywanie narodowej tragedii.Sytuacja robi się coraz bardziej gęsta, bo mimo zdecydowanego poróżnienia się polityków wciąż sięga się po nowe oskarżenia i poszukiwanie winnego spowodowania, czy też przyczynienia się do tamtego nieszczęścia. Ujawniane są nowe okoliczności, na podstawie których buduje się wciąż nowe zarzuty i teorie. Media prezentują coraz więcej materiałów wspomnieniowych, które coraz pełniej pokazują drogę jaką wszyscy przez ten czas przeszliśmy.

View original post 802 słowa więcej

Bylebyśmy zdrowi byli

Facebook przypomniał mi dzisiaj opublikowany przed paru laty tekst napisany z okazji Światowego Dnia Zdrowia obchodzonego właśnie dzisiaj 7 kwietnia. W treści zawarłem komentarz komentatorki mieszkającej w USA . Ten komentarz właśnie chciałbym Państwu polecić do przemyślenia i przedyskutowania.
Zapraszam

Tatulowe opowieści

Światowy Dzień Zdrowia przypadł w tym roku na sobotę 7 kwietnia. W mediach – jak co roku pojawiły się audycje, a w prasie artykuły mające wspólny cel jakim jest szerzenie oświaty zdrowotnej i promocja zdrowego stylu życia. Wszyscy wiemy, że najtańszym sposobem sprawowania opieki zdrowotnej na oczekiwanym i wysokim poziomie jest profilaktyka zdrowotna, gdyż nikt w świecie nie był jak dotąd w stanie zakwestionować ogólnoludzkiej mądrości z której wynika że …lepiej zapobiegać niż leczyć. Gdyby udało się przekonać ludzi do zachowywania zasad zdrowego życia, gdyby wspomóc ten kierunek działań stosownymi programami działań profilaktycznych finansowanych przez państwo, to może udałoby się uleczyć chorą jak większość z nas twierdzi służbę zdrowia?

View original post 1 594 słowa więcej

Co tam panie w polityce…

Uhahany
Uhahahany

Nigdzie poza moim blogiem nie znajdziesz już ani słowa o świętach. Było, minęło, było minęło. Ktoś mądry skwitował to słowami:
Nie płacz że było i się skończyło, ciesz się że ci się to przytrafiło… To o czym chcę napisać nie wskazuje na to kto powinien się cieszyć, a kto pocieszać. Czytaj dalej

Wreszcie normalny dzień i…kawusia

Były jakieś święta ??
Świąteczna pogoda wróciła i jest tak pięknie jak powinno być w święta. Cóż, nie dane nam było skorzystać chociaż życzyliśmy sobie i innym Radosnych, Wesołych…

Tatulowe opowieści

Zajrzałem rano do Facebooka i napotkałem anons mojej znajomej, tej właśnie treści: Wreszcie normalny dzień i…kawusia. Pomyślałem, że to jest dobry tytuł do rozważań na temat świąt, które już za nami. Zabrałem się wiec do pisania. Oto skutek:

View original post 622 słowa więcej

Niech w święto radosne…

Ostatnio przypomnianą na blogu Opowieść wielkanocną kojarzyłem z moim osobistym i raczej duchowym przeżywaniem Świąt. Boże Narodzenie – to noc Wigilii, Pasterka…
Wielkanoc – to ranek Rezurekcji, po przeżytym w kościele Triduum Paschalnym. Tak było gdy ponad 40 lat temu  przychodziła na świat moja młodsza córka Ania i tak jest obecnie. W ten sposób czuję się dobrze przygotowany do przeżywania wciąż na nowo tego jedynego w roku poranka, kiedy idę w procesji wokół naszego kościoła, a dzwony dzwonią, a petardy wybuchają dając dodatkowe efekty akustyczne potęgowane we wnętrzu otwartego na oścież kościoła. Uduchowiony tłum ludzi śpiewa , a ten śpiew wzmocniony przez system nagłośnienia jest słyszalny chyba w każdym zakątku Bogorii. Czytaj dalej