Przerwane uroczystości – wspomnienie sprzed lat

Już minęło 96 miesięcy od tragedii na lotnisku pod Smoleńskiem. Tę miesięcznicę obchodzimy w sposób szczególny. Poza pomnikiem, innymi materialnymi dowodami pamięci spotykamy się z wielką falą wspomnień obrazujących to, co wstrząsnęło narodem. Ja też mam swoje wspomnienia na ten temat i dzisiaj chcę się nimi podzielić

Tatulowe opowieści

   Zbliżamy się do obchodów kolejnej rocznicy tragedii smoleńskiej. Skonkretyzowano już szczegółowe plany obchodów rocznicy i właśnie dopina się ostatnie szczegóły organizacyjne we wszystkich środowiskach planujących wspólne, czy też indywidualne przeżywanie narodowej tragedii.Sytuacja robi się coraz bardziej gęsta, bo mimo zdecydowanego poróżnienia się polityków wciąż sięga się po nowe oskarżenia i poszukiwanie winnego spowodowania, czy też przyczynienia się do tamtego nieszczęścia. Ujawniane są nowe okoliczności, na podstawie których buduje się wciąż nowe zarzuty i teorie. Media prezentują coraz więcej materiałów wspomnieniowych, które coraz pełniej pokazują drogę jaką wszyscy przez ten czas przeszliśmy.

View original post 802 słowa więcej

3 uwagi do wpisu “Przerwane uroczystości – wspomnienie sprzed lat

  1. 10 kwietnia 2010 roku, rano, pamiętam i będę pamiętać do końca życia. Spaliśmy jeszcze, kiedy mój syn (mieszka w tej samej kamienicy), przyszedł wstrząśnięty z łzami w oczach. Włączyliśmy telewizor, wiadomość, którą podawały wszystkie stacje telewizyjne odebrała nam spokój i radość z wolnego dnia i nie tylko tego dnia ale także wielu kolejnych tygodni, miesięcy. Przypuszczam, że większość Polaków czuła podobnie. Narodową żałobę przeżywaliśmy wszyscy równo. Inaczej być nie mogło.
    Niestety ferment i podział Polaków wprowadzili, nie kto inny, tylko politycy. Utworzyli sztuczne obozy, stojące naprzeciwko siebie i wykorzystujące dramat wielu rodzin do swoich brudnych interesów partyjnych. Jest to dla mnie odrażające, kiedy słucham wypowiedzi niektórych zacietrzewionych ludzi. Ciągle wmawia się Polakom podziały. Każda rzecz dotycząca Smoleńska dzieli. Pomnik dzieli, rocznice dzielą, tablica dzieli. To nie my Polacy dzielimy się to politycy poprzez media chcą nas podzielić i skłócić dla własnych potrzeb.
    Nie jestem zwolenniczką manifestowania, na ulicach Warszawy, żałoby przez 8 lat. Uważam, że żal po zmarłych, smutek i zaduma przeżywana w ciszy i spokoju ma większą wymowę niż pochody ulicami i przepychanki z przeciwnikami. Haniebne, z kolei, jest zachowanie opozycji. Wszelkie granice smaku i przyzwoitości zostały przekroczone.

    Pozdrawiam Tatulu serdecznie:)

    Polubienie

    • Witaj Elżbieto. Dawno nie zaglądałaś…
      Ja bardzo wątpię w to, że manifestowanie żałoby teraz się zakończy. Zmieni formę, to na pewno. Ten obrazek przemarszu z kościoła pod Pałac Prezydencki, barierki, tysiące policjantów w kraju gdzie podobno wszystko dzieje się z woli ludu był nie do zniesienia.
      Zobaczymy
      Za pozdrowienia dziękuje i takież odwzajemniam…

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.