Pierdoły, bzdety i inne zbędne podniety…

Angażuję się w śledzenie bieżących wydarzeń ze świata polityki krajowej, a przy okazji różnych uwikłań naszego kraju w politykę międzynarodową właściwie od zawsze. Wysłuchuję różnych sprawozdań, czytam komentarze do tych nowin i rewelacji, a zawsze staram się odsiewać ziarno od plew, rzetelną informację od propagandy uprawianej przez wszystkich z naszą władzą włącznie. Wydaje mi się, że posiadłem jakąś orientację w tym co się w Polsce dzieje i co może się stać w przyszłości. Zwłaszcza wtedy jeśli obóz władzy nie zejdzie z obranego mocno kolizyjnego kursu, jeśli nie postawi na budowanie jedności w narodzie, na szukanie kompromisów w rozstrzyganiu czyje ma być na wierzchu, na budowaniu sojuszy w polityce międzynarodowej itd. itp. Czytaj dalej