Na Gromniczną byłem w kościele…

MBGromniczna

 

Kościelne święto Ofiarowania Pańskiego w tradycji polskiej zwane Gromniczną zastało mnie w Wieliczce. Tak się złożyło, że wraz z żoną odwieźliśmy wnusię do szkoły, a w drodze powrotnej zaszliśmy do zabytkowego kościoła pod wezwaniem św. Klemensa na poranną mszę świętą. Mieliśmy – co oczywiste – ze sobą gromnicę, aby ją poświęcić i zapaloną dowieźć do domu naszych dzieci. Żona obeszła cały dom aby jej płomieniem  oświecić niemal każdy kącik i nad drzwiami wejściowymi naznaczyć na futrynie znak krzyża.
Czytaj dalej