ZIMA CHŁODZI, MROZI, ZIMA WIELE KŁOPOTÓW ZE SOBĄ PRZYWOZI…

Kochajmy swoje ciało. To konieczność

W poczekalniach lekarskich dość tłoczno. W mediach społecznościowych sporo tekstów na temat przeżywanych chorób, ale i profilaktyki chorób zimowych , a także radzenia sobie z zagrożeniami. Udostępniamy sobie sprawdzone przepisy na różne miksturki mające pomóc w grypie, chrypie i łupaniu w kościach. Dzielimy się doświadczeniami , które pomogły nam w sposób naturalny przejść sezonowe choroby i uodporniały nas przed nimi. Czytaj dalej

Wracają myśli o wolności i dzieciństwie…

Lata mijają, a dawne przemyślenia pozostają i jeszcze bardziej uwierają…
Przypominam tekst sprzed dwóch lat aby sprawdzić, czy dzisiaj jest aktualny

Tatulowe opowieści

Moja blogowa znajoma poetka napisała w tych dniach wiersz obraujący jej stan ducha wywołany duchami wywleczonymi po raz któryś, tym razem z „Szafy Kiszczaka”. Tytuł wiersza jest tytułem całej notki. Oto treść tego wiersza:
Powraca znowu ta myśl sprzed laty
Solidarności przebłysk skrzydlaty-
bo znów zawisły kłótnie za sterem:
kto zdrajcą bywa, kto bohaterem?

 My wiemy, wszakże dla nas to pestka
lecz z oczu płynie bezsilna łezka,
gdy świadkiem jego bywają sprawy
kto tu jest lewy, a kto jest prawy?

 I znowu przyszło rozstrzygać spory
co oczywiste – uczy pokory,
znowu się diabeł mocuje z Bogiem
Zwycięży prawda ? Patrzymy z trwogą.

 Do świata dziecka wracać jest pięknie.
Kiedy Cię matka trzyma za rękę.
Tak więc w Matczyne ręce kochane
wtulmy dziś swoje oczy spłakane.

Janina Halagarda, 21.02.2016  http://jedenusmiech25.blog.onet.pl/

Odpowiedziałem: Masz rację< Koreczku>. Dali nam sporo do myślenie i do przeżywania. Zburzyli utrwalony własnym doświadczeniem i…

View original post 423 słowa więcej

Na dobre i na złe…

422655_385810854762372_2011310898_n Czy tak być powinno???

Dzisiaj otrzymałem od córki z Chicago link do artykułu z Dziennika Związkowego, w którym zamieszczono „Walentynkowe” wywiady z trzema parami  polonijnych małżonków o podobnym do naszego stażu małżeńskim. Przeczytaliśmy wspólnie z żoną , przedyskutowaliśmy co ważniejsze kwestie i obgadaliśmy tekst z naszą pierworodną zastanawiając się nad tym, co tam, za wodą i tu w kraju sprawia, że coraz mniej ludzi decyduje się na formalne małżeństwo poświadczone ślubem, coraz więcej ludzi żyje bez ślubu, jakby na próbę i dlaczego połowa do 1/3 małżeństw rozpada się nawet w pierwszych latach pożycia. Czytaj dalej

Nagraj swojego dziadka …

Kilka dni temu nasza córcia Małgosia przypomniała na blogu i Fb opublikowane przed laty na swoim blogu wspomnienie swojego dzieciństwa, a zwłaszcza roli jaką odegrał w tym czasie jej dziadek Tomasz – ojciec mojej żony. TUTAJ .
Miało to związek z rocznicą jego śmierci, którą właśnie teraz obchodzimy. Tekst odkryłem przy porannym przeglądzie poczty, wpisów na swoim blogu i na Fb. Czytaj dalej

Pierdoły, bzdety i inne zbędne podniety…

Angażuję się w śledzenie bieżących wydarzeń ze świata polityki krajowej, a przy okazji różnych uwikłań naszego kraju w politykę międzynarodową właściwie od zawsze. Wysłuchuję różnych sprawozdań, czytam komentarze do tych nowin i rewelacji, a zawsze staram się odsiewać ziarno od plew, rzetelną informację od propagandy uprawianej przez wszystkich z naszą władzą włącznie. Wydaje mi się, że posiadłem jakąś orientację w tym co się w Polsce dzieje i co może się stać w przyszłości. Zwłaszcza wtedy jeśli obóz władzy nie zejdzie z obranego mocno kolizyjnego kursu, jeśli nie postawi na budowanie jedności w narodzie, na szukanie kompromisów w rozstrzyganiu czyje ma być na wierzchu, na budowaniu sojuszy w polityce międzynarodowej itd. itp. Czytaj dalej

Chcesz być bezpieczny w Internecie? To nie korzystaj z jego usług, albo się ucz.

W ostatnim czasie spotykam w necie bardzo dużo materiałów dotyczących uzależnień. Sporo z nich dotyczy uzależnień od gadżetów IT pozwalających na uczestnictwo w wielu bardzo atrakcyjnych, ale i wciągających sposobów spędzania czasu. W mediach społecznościowych udostępniamy zabawne filmiki ukazujące scenki wpadania na siebie, czy na różne przeszkody ludzi nie mogących oderwać oczu od ekraników telefonów, czy innych „zaklinaczy węży” jak ja to nazywam. Zmieniają się relacje międzyludzkie, dzieci uciekają spod wpływu rodziców w ich świat, niestety bardzo już odległy od świata rodziców, nie mówiąc już o dziadkach. Czytaj dalej

Na Gromniczną byłem w kościele…

MBGromniczna

 

Kościelne święto Ofiarowania Pańskiego w tradycji polskiej zwane Gromniczną zastało mnie w Wieliczce. Tak się złożyło, że wraz z żoną odwieźliśmy wnusię do szkoły, a w drodze powrotnej zaszliśmy do zabytkowego kościoła pod wezwaniem św. Klemensa na poranną mszę świętą. Mieliśmy – co oczywiste – ze sobą gromnicę, aby ją poświęcić i zapaloną dowieźć do domu naszych dzieci. Żona obeszła cały dom aby jej płomieniem  oświecić niemal każdy kącik i nad drzwiami wejściowymi naznaczyć na futrynie znak krzyża.
Czytaj dalej