Wreszcie jest nowy i… fachowy rząd

Doczekaliśmy się i już możemy odetchnąć. Funkcjonujący od września temat rekonstrukcji rządu stał się faktem. Mamy już nie tylko nowych ministrów ale i zmienioną strukturę rządu, gdyż premier uwolnił spod swojego osobistego nadzoru kawał ważnych dla Polski obszarów, jak finanse, rozwój, nowe technologie, przedsiębiorczość i coś tam jeszcze. To konieczne zmiany, a stały się tym bardziej wymagalne, że premier podjął – i wygląda na to, że ze skutkiem realizuje – tzw. „Nowe otwarcie.” Jest wszędzie gdzie trzeba i swoim urokiem, wiedzą i wynikającą stąd charyzmą buduje nowy obraz Polski widzianej przez pryzmat polskiego rządu, ocenianego przez pryzmat premiera. Potrafi przemawiać, bez kartki i przekonująco. Wczorajsze przemówienie u Prezydenta było tego przykładem. Rozpoczął od porównania Polski do pięknego żaglowca, który dumnie pruje fale światowego oceanu. Podkreślił jednak fakt, że nawet najlepszy takielunek nie wystarczy aby ten okręt mógł dotrzeć do każdego miejsca na ziemi. Potrzebna jest jeszcze załoga, ta wskazywana przez panią Beatę „Biało-czerwona” drużyna . Ponieważ zna zasadę budowania nastroju, to jeszcze ładniej zakończył filozoficznym, jak to określił stwierdzeniem: „Do roboty…” Nawet srogo wyglądający nowy minister zdrowia uśmiechnął się na te słowa.
Będąc przy przemówieniach warto odnotować i słowa prezydenta, który jednym podziękował, drugim życzył sukcesów i zachęcił do utrzymywania ścisłych kontaktów z nim właśnie. Brzmiało to jak ojcowskie: – Jakby wam coś przeszkadzało, gdybyście potrzebowali prezydenckiego wsparcia to walcie do mnie jak w dym… (cytuję z pamięci)
Pomyślałem że to brzmi jak u Fredry : – Zgoda, zgoda, a Bóg wtedy rękę poda
Zważywszy na słowa jakimi wszyscy kończyli swoje przyrzeczenia odwołanie do Boga miało podwójne znaczenie.
Komentatorzy zgodnie z orientacją politycznej, której kibicują piali z zachwytu lub krytycznie oceniali tylko wizerunkową próbę zmiany oblicza rządu.
Mnie uderzyła jedna z wypowiedzi tych zachwyconych, który powiedział:
– Premier jest nie tylko „Kreacją polityczną”, ale kimś, kto się zna na tym, czym się zajmuje. To jest rząd modernizacyjny.”
Podejrzewałem, że tak się jakoś porobiło iż coraz częściej na czele państw stają nie fachowcy, tylko właśnie „kreacje polityczne”, I to nie tylko u nas, co nie jest zbyt pocieszające. Nasi przywódcy są dla nas przykładem owej kreacji zarządzonej i przeprowadzonej przez znanego demiurga sceny politycznej, który wiele lat walczył o możliwość zrealizowania swojej koncepcji politycznej i już ją zrealizował. Teraz nadeszła pora aby zmienić sztafetę.
Czy to sens ma
kląć, że ten świat
z kiepskiego zrobiony surowca?
Bo dobry Bóg
już zrobił, co mógł,
teraz trzeba zawołać fachowca! – śpiewali jak umieli dawniejsi fachowcy od kabaretu.

Demiurg wg. Słownika PWN:
1. «w niektórych systemach filozoficzno-religijnych: twórca świata»
2. «człowiek obdarzony nieograniczoną mocą twórczą i wielką wyobraźnią»
3. «w starożytnej Grecji: tytuł wysokiego urzędnika państwowego; też: osoba nosząca ten tytuł»
My znamy naszego demiurga, który stojąc na czele rankingów nieufności ufa, że znalazł Modus Vivendi i realizuje go, czasem wbrew Polakom.

Oby wyszło na jego, czyli na nasze

Reklamy

21 uwag do wpisu “Wreszcie jest nowy i… fachowy rząd

  1. Radość twą Tatul podzielam, gdy sięgasz spojrzeniem w przyszłość, jest nieomal pewne, że ta przynieść może coś pozytywnego, nazwałbym nawet obecną rekonstrukcję nomen omen „dobrą zmianą”. Szyszki opadły, co mnie cieszy najbardziej, lecz ile teraz zajmie naprawiać to co zepsute tak strasznie zostało? Skąd pesymizm?
    Po drugiej stronie oceanu usiadłem do południowego posiłku, polskie kobiety rozpoczęły rozmowę. Jedna z nich chwyciła za telefon i przeglądając strony z polskimi wiadomościami orzekła: p. M nie jest już ministrem obrony! Pomyślałem wówczas sobie: I co z tego? Zajrzałem na partyjną stronę by jeszcze bardziej utwierdzić się w swoim odczuciu. Odsunięty – wiceprezesem, odsunięta – wiceprezesem, sami „najlepsi” blisko jadłodajni prezesa. Nie omieszkałem zaraz zapytać wspomnianej koleżanki: Kto w takim razie rządzi w Polsce? Ta bez wahania odpowiedziała: Prezes. Oniemiałem i szybko spytałem: A co z prezydentem? Spojrzała na mnie zdziwiona: Prezydentem?
    Wiekiem matuzalema raczej nie przypominam, lecz pamiętam czasy, gdy siłą przewodnią narodu była tylko jedna partia, gdy nie było głowy państwa, bo zmiany wprowadzane były przez słusznego sekretarza. Piszę o tym nie po to by narzekać, lecz zwrócić uwagę jaką mamy świadomość wyborców, a tu u mnie, tych reprezentujących partię rządzącą jest najwięcej. Odpowiedź koleżanki uświadomiła mi jakie szkody zostały wyrządzone przez brak odpowiedniej edukacji obywatelskiej, przez morderstwo na konstytucji, przez polityczno-koleżeńskie układy. Co tam mój defetyzm, my z partią, partia z nami, byle do przodu, a co po nas?

    Polubienie

  2. Ultra pisze:

    Te roszady w te i wewte smucą, bo zamiany i zmiany nie pozwalają na stabilizację kraju, który żyje nazwiskami, zamiast zmianami, decyzjami i uchwałami. Nie ma powodów do radości, bo zanim się wdrożą, znów coś ucieknie, bezpowrotnie. Szkoda wnuków.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Zmiana jest, na pewno. Mnie się przypomina taki wierszyk:
    „Bociana dziobał szpak,
    Potem była zmiana
    I szpak dziobał bociana.
    Dziobały tak ptaki do rana
    Aż przyszła nowa zmiana
    I było tak. Bociana dziobał szpak …”

    A więc do nowej zmiany. 😉

    Polubienie

    • Opozycji do stanowisk nie dopuszczą i to jest pewnik. Zaufanych kandydatów też nie ma zbyt wielu. Stąd powtórki.
      Nie ma co liczyć na samoograniczanie się władzy. Raz zdobyta musi być utrzymana i o to się starają ze wszystkich sił

      Polubienie

    • Je też jestem pełen obaw. Zmroziło mnie kiedyś pytanie dziennikarza kierowane do jednego z polityków opozycji: – Co jest w tym złego, że decyduje racja, a nie demokracja? Jak można w ten sposób stawiać sprawę – myślałem, ale dzisiaj wiem, że jednak można. Takie rozwiązanie ma wielu zwolenników i to oni windują notowania przewodniej partii.
      Sporo jeszcze przed nami Ariadno
      Kłaniam się nisko

      Polubienie

  4. Ja jestem daleko od polityki, ale wolałabym gdyby oni przestali pięknie przemawiać i obiecywać gruszki na wierzbie, za to niech się wezmą do roboty i zaczną działać, żeby było widać pozytywne efekty ich zapewnień.

    Polubione przez 1 osoba

    • Często używa się biblijnego stwierdzenia: Po czynach ich poznacie… Szkoda że najczęściej wypowiadają to polityce w walce o zdobycie władzy. Później już zaczynają się schody

      Polubienie

    • Mądrego Króla mamy, doradcy są dobrani osobiście przez niego. Czym go karmią?
      Myślę że dla tych potrzeb drukuje się pocieszające dane, oceny pisane przez zaczadzonych PiSem a wszystko według recepty ogłoszonej przez nieodżałowanego Wojciecha Młynarskiego. Przypomnę historię z babunią. Jest tam powracający w refrenach motyw: Niech zażywa główka siwa domowych pieleszy, po co babcię (WODZA) denerwować niech się Wódz nasz cieszy…
      Kłaniam się nisko

      Polubienie

  5. Marek Jan pisze:

    W „jedynie słusznej”rozgłośni” ojciec dyrektor ” nie rozumie” obecnej zmiany zwłaszcza w stosunku do „giganta wiedzy i fachowości” jakim był Szyszko – w końcu dotacje na wiercenia za energią termiczną ojcu dyrektorowi fachowo załatwił.
    Macierewicz i jego los jakby nieco mniej go boli, ale tak czy owak ów były już minister i ewidentny szkodnik, przyjedzie się „wypłakać się” ojcu w mankiety. Łka też za nim znacząca część Polonii USA i Kanady, no bo jak można tak okrutnie postąpić z wielce zasłużonym działaczem antykomunistycznym i bojownikiem o prawdziwą wolność i demokrację.
    Co do pozostałych zmian istotnie czas pokaże co się wydarzy i czy premier wybije się na niepodległość czy też będzie posłusznie realizował dyrektywy z płynące z Nowogrodzkiej na wzór swej pożal się Boże poprzedniczki. Jednak obecność w tym „nowym” rządzie Błaszczaka, Ziobry i Bredzińskiego ( pardon, Brudzińskiego) no i ten Suski na dokładkę, nie rokuje niczego dobrego,

    Polubione przez 1 osoba

    • Ja też jestem pełen obaw zwłaszcza dlatego, że nic nie można zmienić. Będzie tak jak Demiurg postanowił lub jeszcze postanowi. Żadna krytyka się nie liczy. Pan od Puszczy Białowieskiej mawiał: Ja czytam tylko takie źródła, w których mówi się o mnie dobrze. Na pytanie jakie to źródła czyta i ogląda wymienił: – Nasz Dziennik, Gazetę Polską, Telewizję TRWAM i Radio Maryja.
      To co my tu piszemy nie dotrą do nikogo, kto miałby jakikolwiek wpływ na dziejącą się historię.
      Pozdrawiam

      Polubienie

      • Marek Jan pisze:

        Na Kaczora wpływ może mieć tylko Tusk, bowiem w aktualnie działającej opozycji ( pożal się Boże) nikogo takiego nie uświadczysz. I to jest żałosne, mamy najsłabszą i najbardziej rozproszoną opozycję od czasu odzyskania wolności.
        Schetyna to facet całkowicie pozbawiony charyzmy i zdolności przywódczej, Petru przerżnął we własnej partii z „babami” ( skądinąd wcale się temu nie dziwię) co jeszcze gorzej o nim świadczy, niż o Schetynie.
        Czego by o Kaczorze nie powiedzieć jedno jest pewne, udało mu się wziąć za pysk tzw. prawicę i trzyma tych wiecznie skłóconych z sobą „przywódców” mocno za … (no wiesz za co) tak, że mu nie śmią fiknąć.
        Rozłam łatwo by doprowadził do utraty większości parlamentarnej, a do tego Kaczor na pewno nie dopuści. Rozłam jest możliwy jedynie wówczas, gdy Morawieckiemu powinie się łapa, co jest dalece prawdopodobne, zważywszy to, że stąpa po kruchym lodzie i jakiekolwiek objawy dekoniunktury mogą spowodować załamanie się budżetu państwa.
        Należy również wziąć pod uwagę opłakany stan naszych stosunków z czołowymi państwami Unii a kontynuowanie tej idiotycznej konfrontacyjnej polityki z naszymi sąsiadami, zwłaszcza z Niemcami może się dla nas skończyć katastrofą, wszak jest to nasz główny partner gospodarczy.
        Szukanie jakichś egzotycznych sojuszy z USA, dla których jesteśmy małym i nieznaczącym pionkiem w globalnej grze jest dowodem braku trzeźwej oceny aktualnych stosunków międzynarodowych, ze wszystkimi tego konsekwencjami na przyszłość.

        Polubienie

      • Tak jest jak prawisz Marku Janie. Dlatego to konsekwentnie podnoszę w kolejnych wpisach , a Ty komentujesz. Powiedz, że wierzysz w mądrość ludową wyrażoną w przysłowiu: Kropla drąży skały, a już będę spokojniejszy.
        Pozdrawiam niedzielnie

        Polubienie

  6. Marek Jan pisze:

    Oby ta kropla tak zadziałała,ale lud niestety mądrością nie grzeszy i jest raczej nastawiony na doraźne profity, nie bacząc na długofalowe konsekwencje błędnej polityki.
    Dla Polski nie ma niczego gorszego niż osamotnienie i zmarginalizowanie, doświadczyliśmy tego w roku 1939, choć ówczesna władza buńczucznie oświadczała, że guzika od żołnierskich gaci nie oddamy, po czym zwiała przez Zaleszczyki a żołnierz wywodzący się głównie z ludu nadstawiał tyłka w wojnie, której wynik był łatwy do przewidzenia.
    Obecna władza zmierza w podobnym kierunku motywując się jakimiś „mocarstwowymi” mrzonkami o sojuszach od morza do morza z państwami, które są małe, słabe i również niewiele znaczące w polityce globalnej, a „niezłomny” sojusz z Węgrami, jest wręcz groteskowy, przypomina wypisz wymaluj nasz przedwojenny niezłomny sojusz z Rumunią. Czy Morawiecki jest do tego zdolny by przejrzeć i dostrzec zagrożenia? Obawiam się, że nie, skoro deklaruje kontynuację dotychczasowej polityki.

    Polubione przez 1 osoba

    • O HONORZE, który odzyskało Wojsko Polskie pod rządami Antoniego mówił on przy przekazaniu resortu swojemu następcy. O „guziku” nie mówił ale przypisuje sobie wpływ na umieszczenie wojsk amerykańskich na naszej ziemi. W innych wystąpieniach mówił o możliwości obronienia się własnymi siłami. Mamy się więc dobrze, a w tym roku siły OT mają się zwiększyć o dalsze 10000 żołnierzy.
      Następca może jedynie wygasić ten zapał aby uporządkować inne pilne sprawy wewnętrzne. Nic tylko ufać i czekać
      Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.