Wracają myśli o wolności i dzieciństwie…

Moja blogowa znajoma poetka napisała w tych dniach wiersz obraujący jej stan ducha wywołany duchami wywleczonymi po raz któryś, tym razem z „Szafy Kiszczaka”. Tytuł wiersza jest tytułem całej notki. Oto treść tego wiersza:
Powraca znowu ta myśl sprzed laty
Solidarności przebłysk skrzydlaty-
bo znów zawisły kłótnie za sterem:
kto zdrajcą bywa, kto bohaterem?

 My wiemy, wszakże dla nas to pestka
lecz z oczu płynie bezsilna łezka,
gdy świadkiem jego bywają sprawy
kto tu jest lewy, a kto jest prawy?

 I znowu przyszło rozstrzygać spory
co oczywiste – uczy pokory,
znowu się diabeł mocuje z Bogiem
Zwycięży prawda ? Patrzymy z trwogą.

 Do świata dziecka wracać jest pięknie.
Kiedy Cię matka trzyma za rękę.
Tak więc w Matczyne ręce kochane
wtulmy dziś swoje oczy spłakane.

Janina Halagarda, 21.02.2016  http://jedenusmiech25.blog.onet.pl/

Odpowiedziałem: Masz rację< Koreczku>. Dali nam sporo do myślenie i do przeżywania. Zburzyli utrwalony własnym doświadczeniem i zdobytą w tzw. międzyczasie wiedzą obraz naszego świata. Nic już nie będzie takie samo. Strącają dawne pomniki z cokołów, a szykują nowe pomniki do postawienia na odzyskanych, czy może raczej zdobytych w nierównej walce cokołach.
Sporo jeszcze przyjdzie nam przeżyć. Tematów nie zabraknie.

Przeglądając wczoraj stare notatki  natrafiłem na zapisany spory czas temu fragment piosenki Elektrycznych gitar:
Gdzie naszych dwóch
Tam zdania trzy
Każdy zobaczy jak mu się widzi
Albo wyszydzi
Pięknie powiedziane – pomyślałem, muszę poszukać całego tekstu, bo pewnie znajdę w nim coś jeszcze, co będzie się nadawać do wykorzystania. Wpisałem do wyszukiwarki fragment mojego odkrycia  i oto ukazał się tekst piosenki mającej tytuł: Dwudziestolatka – napisanej jak się okazuje z okazji obchodów dwudziestolecia Trzeciej RP, której już pomniki nagrobne budują twórcy niedokończonej  w 2007 r. IV RP. Przeczytajmy choć fragment:

Szwagier przed dwudziestu laty
Generował same straty
Dziś ma w oczach dziwne błyski
Generuje zyski

Sąsiad szmuglem się zajmował
Bał się pisma szeptów słowa
Albo chętnie chwiał się w bramie
Robi dziś w reklamie

Jeden z drugim z aparatu
Wuj kuzynom żona bratu
Podleczyli swoje ranki
Założyli banki

Sołtys strzelił sobie plakat
Będzie piąta już kadencja
Co za szyk i jaka klasa
Elokwencja

Czy coś w tym jest czy nie ma nic
Gdzie naszych dwóch tam zdania trzy
Każdy zobaczy jak mu się widzi
Albo wyszydzi

Trzecia miłość lat dwadzieścia
Niezła chociaż nie ideał
Wdzięczy się do czwartej władzy
Coś jej sprzeda

Własny nowy mur dla głowy
Niezależny groch do ściany
Z parytetu a nie z klucza
Lub z wymiany

Czy coś w tym jest…

Mało kto pamiętać będzie
O co w ogóle nam chodziło
Żeby tak się szarpać długo
Co zmieniło

Mamy na to coś z piosenki
Fragment w jednym krótkim zdaniu
Jakie to jest wszystko piękne
W porównaniu…

Czy coś w tym jest…https://www.youtube.com/watch?v=G4s_8gWghGA
Nie wiem czy Kuba Sienkiewicz napisał coś na 25 lecie III RP, ale nie zdziwiłbym się gdyby uznał, że tym tekstem mógłby obsłużyć wiele jeszcze rocznic nawet IV RP.

Gdy wieczorem zasiadłem przed telewizorem i zaglądnąłem do TV Info  aby zobaczyć czy p. Ziemiec jeszcze tam pracuje, to akurat  natrafiłem na program publicystyczny dotyczący podsumowania 100 dni rządu. Dyskutanci dobrani w sposób mający dowodzić pluralizmu rządowej telewizji w swoich wypowiedziach udowodnili po raz kolejny, że Kuba Sienkiewicz dobrze zdiagnozował nasze narodowe przywary. Może dlatego, że jest nie tylko poetą ale i ma swoją jak się okazuje bardzo przydatną specjalność lekarską?
Czy coś w tym jest czy nie ma nic
Gdzie naszych dwóch tam zdania trzy
Każdy zobaczy jak mu się widzi
Albo wyszydzi…

 

21 uwag do wpisu “Wracają myśli o wolności i dzieciństwie…

  1. Obłęd zapanował nad moją krainą za sprawą tego małego tchórza!
    Wracają czas SB-ckie, kiedy niszczono ludzi. Wyciągane są brudy na ludzi i łamie się na nowo ludzkie kręgosłupy!
    Jak żyć w takim kraju, gdzie 26 jako takiej stabilizacji poszło się bujać!

    Polubienie

  2. Posłużę się wybranymi słowami Świętego Jana Pawła II :

    „Jan Paweł II w Liście skierowanym do młodzieży całego świata powtórzył słowa wypowiedziane przez samego Jezusa: „Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli”. Papież był wielkim zwolennikiem tezy, że prawda jest zakorzeniona w wolności i nie ma wolności bez prawdy. Prawda jest tym, co oświetla ludzki umysł. Dlatego już od najwcześniejszych lat ludzie zdobywają różnorodną wiedzę, aby umieć właściwie postrzegać rzeczywistość, umieć ją ocenić. Tylko prawda wiedzie do życia w całkowitej wolności. Celem każdego człowieka powinno być życie w prawdzie. Takie ukierunkowanie wynika i istoty duszy, która pragnie prawdy. Człowiek jest zobowiązany, by dążyć do prawdy. To poznanie odbywa się na różnych płaszczyznach. Przede wszystkim to usystematyzowana wiedza służy poznawaniu prawdy. Jest to podstawowy i pierwszy krok. Bez wiedzy nie można dostatecznie pojąć wszystkiego”.

    Przyznaję, nie potrafię zrozumieć dzisiejszych sposobów, metod dochodzenia do prawdy. Żadnej ze stron sporu nie powinno się uwłaczać należnej godności, winno się szanować każdego, tych zdeprawowanych także, obojętne skąd się wywodzą. Czy to możliwe, czy nas na to stać? Także o całej zbiorowości pamiętać wypada. Znając prawdę należy wzajemnie sobie wybaczać. Pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

  3. Jestem z pokolenia, które urodziło się przez stanem wojennym, pamięta kolejki, kartki, puste półki, wojsko na ulicach, handlarzy ze wschodu. Ale zaprawdę powiadam Wam, KOGO TO WSZYSTKO CO SIĘ WTEDY DZIAŁO WEDŁUG SZAFY KISZCZAKA OBCHODZI? Bo moje pokolenie już nie bardzo ma ochotę tego słuchać, a ci młodsi chyba jeszcze mniej… Niech rządzący i elity (przepraszam, że użyję tego słowa 😉 ) przestaną grzebać w tym CO BYŁO, nie zajmą się tym CO JEST i jak BĘDZIE.
    Ot co.
    Łączę wyrazy szacunku.

    Polubienie

    • Ja urodziłem się rok po wojnie, ale podzielam Twoją opinię.
      Żyjmy dniem dzisiejszym i dla przyszłości. Przeszłość pozostawmy historykom do rzetelnych badań i kopalni wniosków do zastosowania i zapobiegania błędom jakich w przeszłości się dopuszczono.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  4. Nie dziwię się Twoim wzburzeniem Kalino. Fala powodzi już się rozlała i wyrzuci zapewne sporo zanieczyszczeń i zrobi wiele szkód. My możemy jedynie śledzić przebieg zdarzenia i wyciągać wnioski.

    Polubienie

  5. Bardzo mądrze napisane.Przeczytałam też artykuł, który podlinkowałeś oraz wszystkie niemal komentarze pod artykułem. Zwłaszcza ten o cudach politycznych.Głowa boli!

    A mogłoby być tak pięknie…

    Polubienie

  6. Piękny wiersz, brawo dla autorki.
    Nasza ojczyzna powinna być, jako ta matka, która przygarnie, pocieszy, ochroni przed złym światem. A my obywatele, jako te dzieci w jej ramionach, powinniśmy czuć się bezpieczni.
    Niestety to są tylko złudne nadzieje, bo jesteśmy jak te sieroty porzucone na pastwę losu, pozostawione same sobie.

    Pozdrawiam Tatulu

    Polubienie

    • Gabuniu pewnie znasz, ale mimo tego zamieszczę tu cały tekst „Mojej Litanii” :
      Moja litania
      Jaki jeszcze numer mi wytniesz
      W którą ślepą skierujesz ulicę
      Ile razy palce sobie przytnę
      Nim się wreszcie klamki uchwycę
      By otworzyć drzwi do twego serca
      Które przeszło już tyle zawałów
      Czy nikogo więcej nie obudzą
      W twym imieniu oddane wystrzały

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zęby od morza do morza
      I nie chcę także by cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga
      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy

      Jakim ludziom jeszcze pozwolisz
      By twym mózgiem byli i sumieniem
      Kto z przyjaciół pokaże mi blachy
      Kładąc rękę na moim ramieniu
      Czy twój język nadal pozostanie
      Arcyszyfrem nie do rozwiązania
      Czy naprawdę zaczęłaś odpowiadać
      Na najprostsze zadane pytania

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zęby od morza do morza
      I nie chcę także by cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga
      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy

      Ile razy swoją twarz ukryjesz
      Za zasłoną flag i transparentów
      Ile lat będziesz mi przypominać
      Rozpędzony burzą wrak okrętu
      Tą litanią się do ciebie modlę
      Bardzo bliska jesteś i daleka
      Ale jest coś takiego w tobie
      Że pomimo wszystko wierzę czekam

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zęby od morza do morza
      I nie chcę także by cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga
      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy

      Jaki jeszcze numer mi wytniesz
      W którą ślepą skierujesz ulicę
      Ile razy palce sobie przytnę
      Nim się wreszcie klamki uchwycę
      Jaki jeszcze numer mi wytniesz…

      Jeśli wolisz posłuchać, to bardzo proszę:

      Polubienie

  7. Przygnębia mnie to skupianie się, ciągłe grzebanie w przeszłości. Był odpowiedni czas, żeby się z nią uczciwie i definitywnie, rozliczyć. Nie zrobiła tego Polska, jako jedyny kraj z bloku wschodniego. Powody były różne, nie nam o tym rozstrzygać. Nie popieram tej medialnej histerii na temat teczek. To jakiś obłęd. Skupmy się na przyszłości, na tym by żyć w zgodzie i robić maleńkie kroczki w stronę polepszenia życia Polaków. Przeszłość niech badają rzetelnie historycy, bo tak odległa do nich należy. Komu i czemu służy opluwanie innych? Czuję niesmak i zażenowanie.
    Pozdrawiam Tatulu:)

    Polubienie

    • Ja mam podobnie Elżbieto.
      A co do historyków, to czy pamiętasz to słynne powiedzenie:
      „Historia często zapomina, czy to Kain zabił Abla, czy Abel Kaina”.
      Od lat działała Polsko – Rosyjska Komisja do spraw trudnych, której celem była kwestia ustalenia wspólnej wersji podręczników do historii dla szkół po obydwu stronach granicy.
      W obecnych lodowatych relacjach w stosunkach dwustronnych pracę komisji przerwano.
      Nadchodzi czas kiedy taką samą komisję trzeba będzie powołać w Polsce dla uzgodnienia historii jaka znajdzie się w podręcznikach do historii zreformowanej przez PiS oświaty.

      Polubienie

    • tatul pisze:

      Tak właśnie jest.
      Dzisiaj czytam w Onet , że IPN wysłał list do Lecha z informacją o całym zdarzeniu i możliwości zapoznania się z dokumentami, które zna już cały świat.
      Nasi nawet zdążyli wydać wyroki

      Polubienie

  8. Lena Sadowska pisze:

    Witam.
    Ja przypomniałam sobie tę część „Murów” J. Kaczmarskiego, którą tak często pomijano, gdy stała się nieoficjalnym hymnem Solidarności. Sam J. Kaczmarski z tego powodu nazywał „Mury” największą klęską artysty.
    A oto cały tekst:

    On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt.
    On im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt.
    Świec tysiące palili mu, znad głów unosił się dym.
    Śpiewał, że czas, by runął mur. Oni śpiewali wraz z nim:
    Wyrwij murom zęby krat!
    Zerwij kajdany, połam bat!
    A mury runą, runą, runą
    I pogrzebią stary świat.

    Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
    Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i dusz.
    Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał
    I ciążył łańcuch, zwlekał świt. On wciąż śpiewał i grał.
    Wyrwij murom zęby krat!
    Zerwij kajdany, połam bat!
    A mury runą, runą, runą
    I pogrzebią stary świat.

    Aż zobaczyli, ilu ich. Poczuli siłę i czas.
    I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast.
    Zwalali pomniki i rwali bruk. Ten z nami. Ten przeciw nam!
    Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak… także był sam.
    Patrzył na równy tłumów marsz.
    Milczał, wsłuchany w kroków huk.
    A mury rosły, rosły, rosły…
    Łańcuch kołysał się u nóg…

    Patrzy na równy tłumów marsz.
    Milczy, wsłuchany w kroków huk.
    A mury rosną, rosną, rosną…
    Łańcuch kołysze się u nóg…

    Profeta?
    Moim zdaniem – jeden z największych, ale nikomu nie odbieram prawa do własnego zdania.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    • tatul pisze:

      Dziękuję Leno za ten komentarz. Bardzo pouczający. Po raz pierwszy czytam taką wykładnię tekstu. Szkoda, że dopiero teraz.
      Zapraszam częściej.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  9. „Mądrość narodu” 11.11.08.Oława.

    Mądrość narodu mądrością obywateli stoi

    Ale w moim narodzie obywatel mądrość okazać się boi

    Bo głupota zbiorowa mądrość indywidualną zniszczyć gotowa

    Mądrość u nas nie jest w modzie

    Głupota przewodzi w moim narodzie

    Polak dalej mądry dopiero po szkodzie

    Molekułka
    Pozdrawiam:))

    Polubienie

    • „Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie: lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.” – Jan Kochanowski — Aż dziwne jakie to uniwersalne.

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.