Fejsbukowe rozmowy…

Tym razem zatrzymam się na wymianie zdań pod udostępnioną przez Alinę sentencją: Posiadanie miliona znajomych nie jest cudem. Cudem jest mieć kogoś, kto stanie obok ciebie, gdy milion innych będzie przeciwko tobie.

Pomyślałem, że nie jest łatwo wzbudzić i skierować przeciwko sobie niechęć miliona ludzi aby dowiedzieć się kto mimo wszystko stanie przy tobie. To gra nie warta świeczki pomyślałem. Przecież są inne sposoby na osiągnięcie tego samego i może nawet w odwrotnej skali, prawda? Napisałem więc w formie komentarze następujące słowa:
Omijaj okazje do zjednania sobie miliona wrogów, to znajdziesz wielu  takich, co staną przy Tobie… Odpowiedź pojawiła się natychmiast:
– Alina – A TY STANIESZ ZA MNĄ CZY PRZEDE MNĄ.
– Czesław – Stanę obok, jeśli spełnisz wspomniany warunek
– Alina – MAM MNÓSTWO ZNAJOMYCH, ALE SZUKAM TAKICH, CO WEJDĄ ZA MNĄ W OGIEŃ..
– Czesław –  Pozyskaj ich serca. Zawsze jest tak, że rekcję poprzedza akcja. Nic za darmo…
– Alina – JA DAJE IM SERCE NA DŁONI,  ZA DARMO…
– Czesław – A oni o tym wiedzą ? To tylko deklaracja, a liczą się czyny.
– Alina – WIEDZĄ I TO DOBRZE I TO WYKORZYSTUJĄ .
– Czesław – Niewdzięcznicy!!! Zostaw ich, a poszukaj tych, co potrafią się odwdzięczyć
– Alina – A JA NIE CZEKAM  NA WDZIĘCZNOŚĆ TYLKO SZUKAM NOWYCH…
– Czesław – Trzeba być wdzięcznym za okazane nam dobro . To podstawa dobrych relacji. Niewdzięcznicy zmierzają do wykorzystywania swoich ofiar uważając, że im się wszystko należy, tylko za to, że są
– Alina – JA TEŻ TAK UWAŻAM I ZA PRAWDZIWĄ PRZYJAZŃ ODDAJĘ TYM SAMYM, CHOĆ CZASAMI NIEKTÓRY TO WYKORZYSTUJĄ .
– Czesław –  Jakieś straty muszą być, ale musi być jak w powiedzeniu: „Uśmiech za uśmiech! Reszta za pieniądze”, albo…w barterze
– Alina –  ALE NIE MA TAKIEJ OPCJI ŻEBY WSZYSCY WSZYSTKICH LUBILI.
– Czesław – Pewnie. Każda potwora znajdzie swego amatora…
– Alina – A JA TO TAKA WŁAŚNIE JESTEM ZOŁZA I POTWORA, CO NIE MOŻE ZNALEŹĆ SWOJEGO AMATORA.
– Czesław –  Kto puka, temu będzie otworzone…
Tak się zakończyła nasza rozmowa, ale temat pozostał, bo ktoś mądry powiedział nie bez racji:
Łatwiej zdobyć przyjaciół wtedy, gdy interesujemy się ich problemami niż wtedy, gdy staramy się ich zainteresować sobą…