Nie każdy potrafi pisać listy…

Nadeszła pora pisania list, a nie listów jak mógłby sugerować tytuł dzisiejszej opowieści. Epistolografia jest sztuką już prawie zapomnianą i raczej nie zanosi się na jej reaktywację. Są inne, szybsze formy porozumiewania się to z nich korzystamy. Co innego listy – listy wyborcze. Wszyscy prący do władzy osiąganej poprzez wybór do różnych funkcji społecznych bardzo się trudzili aby znaleźć się w notesie tego, który listy układa. Kto tego nie docenia ten powinien wspomnieć umizgi Jacka Kurskiego i paru innych polityków – celebrytów , którzy przez całą kadencję tak bardzo się starali o zmazanie prawdziwych, czy tylko wydumanych win, że o wielu mówiono:
– Jeśli XX zjawia się w telewizji, to przed nim wnoszą wazelinę. Widocznie powrót do łask tak wiele znaczy, że żadne upokorzenie nie jest im straszne. Wszystko zniosą. Czytaj dalej